Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez mojanati 01 lut 2013, 00:57
niewidoczny napisał(a): A faceci to też ludzie ;)


No właśnie nie jestem pewna:)

Żartuję oczywiście, choć gdzieś we mnie tkwi taka myśl, że to inny gatunek jednak.

niewidoczny napisał(a): Tylko dlaczego Ty masz się zamykać tylko dlatego że jakieś kontakty nie wyszły?


Wcale się nie zamykam, tylko jakoś otworzyć się nie mogę:) Kurcze, a chciałabym...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:07

Samotność

przez niewidoczny 01 lut 2013, 01:10
mojanati, to może pomału się przełamywać i nie trzymać sie sztywnego schematu, ze coś złego koniecznie musi się wydarzyć ;)
niewidoczny
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez mojanati 01 lut 2013, 01:17
Przełamywać, czyli co robić?

Masz receptę na samotność:)?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez niewidoczny 01 lut 2013, 01:18
mojanati, przede wszystkim działać i nie ograniczać się umysłowo ;) Bo samotność to głównie stan umysłu...
niewidoczny
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez mojanati 01 lut 2013, 01:20
Jasne:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:07

Samotność

przez niewidoczny 01 lut 2013, 01:26
mojanati, czyżby sarkazm? :D
niewidoczny
Offline

Samotność

przez Saraid 01 lut 2013, 03:31
niewidoczny napisał(a):mojanati, przede wszystkim działać i nie ograniczać się umysłowo ;) Bo samotność to głównie stan umysłu...

jakby to było takie proste wątku by nie było i ludzi samotnych.
Saraid
Offline

Samotność

przez niewidoczny 01 lut 2013, 03:32
Saraid, a gdzie powiedziałem że to proste? Mówię tylko, że wiele we własnym zakresie można zrobić...
niewidoczny
Offline

Samotność

przez Saraid 01 lut 2013, 03:34
niewidoczny, nawet trzeeba robić bez działania nie ma efektów,chociaż wiele zalezy od nastawienia..
Saraid
Offline

Samotność

przez niewidoczny 01 lut 2013, 03:36
Owszem. "Tylko" trzeba dostrzec możliwości i w siebie uwierzyć. Tylko specjalnie w cudzysłowie dla niektórych...
niewidoczny
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez mojanati 01 lut 2013, 11:51
niewidoczny napisał(a):mojanati, czyżby sarkazm? :D

No tak jakby :smile:

niewidoczny napisał(a): trzeba dostrzec możliwości

Czyli co?

niewidoczny napisał(a):i i w siebie uwierzyć

To nie takie proste kiedy najpierw ojciec, a potem mąż robili wszystko żebym straciła wiarę w siebie.
Mimo wszystko się nie daję:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:07

Samotność

przez Saraid 01 lut 2013, 13:38
mojanati, nadajesz się tylko musiałabyś zmienić tok myślenia wiem,że to trudne
ale nie niemożliwe chodzisz na terapie?
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez black swan 01 lut 2013, 21:08
Relacje z kobietami są dla mnie zdecydowanie łatwiejsze.

Ja to bym chciała, żeby dla mnie relacje z kobietami były łatwe. Ciężkie jest życie bez choć jednej bliskiej przyjaciółki, ba, bez koleżanek w ogóle. :?
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Samotność

Avatar użytkownika
przez mojanati 02 lut 2013, 01:24
Saraid napisał(a):mojanati, nadajesz się tylko musiałabyś zmienić tok myślenia wiem,że to trudne
ale nie niemożliwe chodzisz na terapie?

Napisałam, że się nie daję w sensie, że jestem twarda i będę walczyć o swoje szczęście :) Przynajmniej w założeniu, a jak będzie to się okaże. Mam włączone myślenie pozytywne.
Chodzę na terapię, ale na razie daleko w niej jeszcze do konkretnych efektów.

black swan napisał(a):
Relacje z kobietami są dla mnie zdecydowanie łatwiejsze.

Ja to bym chciała, żeby dla mnie relacje z kobietami były łatwe. Ciężkie jest życie bez choć jednej bliskiej przyjaciółki, ba, bez koleżanek w ogóle. :?

Ja wobec kobiet nie czuję takiego dystansu, co nie znaczy, że z każdą mogłabym się zaprzyjaźnić. Ogólnie mam problem z budowaniem wszystkich relacji, ale z tych z mężczyznami szczególnie.
Ale tak ogólnie jedni są tacy, że zaprzyjaźniają w 5 minut, jakby od niechcenia a ja tak nie umiem, a chciałabym.

Tak teraz stwierdzam, że chyba jednak jestem uprzedzona do mężczyzn, ale z drugiej strony uzależniam od nich swoje szczęście.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do