Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez Saraid 14 sty 2013, 20:23
Saiga, :evil: nie ma tak być!
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 14 sty 2013, 20:28
To takie smutne, że najbardziej czuje się samotność będąc wśród ludzi. Ciężko mi, gdy siedzę w szkole, na korytarzu, mija mnie mnóstwo ludzi... A ja czuję się samotna jak nigdy. Wtedy tylko chcę położyć się na podłodze i płakać, płakać, płakać...

mam pytanie - czy wstydzisz się samotności?
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 14 sty 2013, 21:00
Saraid, Trochę już trwa,więc nie wiem :bezradny:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32438
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez Saraid 14 sty 2013, 21:02
Saiga, ja wiem wszystko mozna zmienić trzeba chcieć
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 14 sty 2013, 21:21
Saraid, A więc widocznie nie chcę i mi pasuje jak jest.
Zresztą pisałem wcześniej,gdyby mi to faktycznie przeszkadzało,zacząłbym się z ludźmi spotykać.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32438
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez inbvo 14 sty 2013, 21:24
Saiga, to należy się zastanowić czego tak naprawdę chcesz. wylicz sobie. tylko szczerze bez usprawiedliwiania... to czego naprawdę chcesz
i potem żyj jak chcesz, nikt Ci nie może powiedzieć jak masz żyć, bo to Twoja sprawa...
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 14 sty 2013, 21:28
inbvo, Sam nie wiem czego chcę tak do końca,czy co by było dla mnie dobre...to dopiero życie samo zweryfikuje przez błędy,doświadczenia itp. :bezradny:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32438
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez Zalękniony 14 sty 2013, 22:29
Ludzie są dziwni. Człowiek stara się im tyle dać, a mało kto to doceni. Ostatnio czuję się bardzo samotny, latka lecą to i kontakty się wykruszają bo każdy zaczyna swoje życie. Niby naturalna kolej rzeczy. To, że nie podjąłem próby związania się z kimś jeszcze jestem w stanie zaakceptować, cóż moja wina, a za błędy trzeba płacić. Teraz tego żałuję, ale ciężko mi się przełamać i chyba nic się w tej kwestii nie zmieni choć bardzo bym chciał. Ale boli mnie, że sporo naprawdę w swoim życiu zrobiłem, aby coś dać niektórym ludziom, a praktycznie żaden z nich nie potrafił się czym podobnym odwdzięczyć. Większości głupiego smsa się nie chciało wysłać choćby ze zdawkowym "Co tam?". Brakuje mi teraz takiej osoby z którą bym mógł porozmawiać na każdy temat. Człowiek ćwierć wieku nosi ciężkie brzemię na sobie i czasem ma dość. Niby mam przynajmniej dwójkę przyjaciół, na których się nigdy nie zawiodłem, ale to raczej nie ten typ przyjaźni, żebym z nimi mógł na ten temat porozmawiać. Zawsze starałem się w towarzystwie każdemu poświęcić w miarę równo czasu i uwagi, teraz wiem, że niepotrzebnie. Tak naprawdę trzeba się było skupić na wybranych osobach, a może być coś z tego wyszło.

Tak bardzo bym chciał kogoś spotkać i pokochać. Teraz wiem, że nawet nie potrzeba mi przyjaciela, ale tej jednej ukochanej osoby, dla której chciałoby się żyć i z którą można by spędzać każdą chwilę swego życia. Coś czuję, że z wiekiem będzie mi coraz ciężej, za długo mnie to życie męczy, za długo...
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
29 gru 2012, 22:20

Samotność

przez mrs.grey 14 sty 2013, 22:48
Samotność to prawdziwy koszmar. Użeram się z nią od dawna o ile siedemnastka może tak mówić :D w ogóle moje życie to koszmar ale sama jestem sobie winna. Ja nie mam żadnych przyjaciół ale mam kilka życzliwych mi osób. Jednak też nie opuszcza mnie wrażenie że "to nie to". Wiem że jestem młoda itd. ale młodość nie jest wieczna i w tym przypadku czas jest chyba moim wrogiem. Założyłam konto bo mam ogromną nadzieję że tu, na forum znajdę wreszcie zrozumienie i uda mi się pokonać, chociaż w części samotność. Ale też mam coś takiego jak wyżej tzn. tęsknotę za tą jedną jedyną osobą. Ale aktualnie jestem na etapie wiary w to że kiedyś ją znajdę.
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
14 sty 2013, 21:36

Samotność

przez cocu77 14 sty 2013, 23:41
Ja też jestem samotny ale trzeba sobie z tym radzić :(
Na pewno się zdecydujesz na hale stalowe.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
14 sty 2013, 23:40

Samotność

przez prze-mek 15 sty 2013, 17:39
Czuje sie troche samotny w miescie, w ktorym studiuje, wiekszosc moich znajomych uczy sie w innym miejscu, ja wybralem nieco mniej popularne miejsce, mam co prawda bardzo dobrego przyjaciela i kolezanke, ale spedzam ostatnimi czasy mniej czasu z nim, generalnie ludzie na roku są spoko, ale jakos nie moje klimaty, musze sie zmuszac czasem zeby z kims pogadac o pierdolach, zeby nie wyjsc na odludka, mimo ze mam ich w dupie (nie ze ich nie lubie, mam ich gdzies po prostu). Mialem tez dziewczyne, ale zerwalem z nia, bo nie widzialem sensu dluzej ciagnac tego zwiazku i od tego momentu czuje sie bardziej samotny i mam jakies dziwne rozkminy i samotnosci, zle mi bedac samotnym...
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
07 kwi 2010, 15:33

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 15 sty 2013, 18:14
Ale boli mnie, że sporo naprawdę w swoim życiu zrobiłem, aby coś dać niektórym ludziom, a praktycznie żaden z nich nie potrafił się czym podobnym odwdzięczyć.

Piszesz tak jakbys bardzo sie poswiecil dla nich. Byloby to moze i szlachetne gdybys zrobil to z dobroci serca. Skoro robiles to zeby Ci sie odwdzieczyli to Ci po prostu interes nie wypalil. Oczekiwales zaplaty.
Moze powinienes mniej poswiecac sie dla innych a bardziej zadbac o siebie. Osiagajac rownowage w kwestii daje-biore nie bedziesz mial pretensji do innych a dawanie zacznie Ci sprawiac przyjemnosc.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

Avatar użytkownika
przez Skaflok 15 sty 2013, 22:22
Czy oczekiwanie wzajemności w relacjach międzyludzkich jest oznaką "interesowności" ? Nie sądzę, przecież każda relacja, począwszy od koleżeńskiej a skończywszy na związku/miłości/partnerstwie powinna się opierać właśnie na zasadzie wzajemności! Moim zdaniem jest to podstawa, jeżeli w jakiejkolwiek relacji nie możemy liczyć na wzajemność, to jest to relacja jednostronna. Nie ma co się oszukiwać, nie istnieje coś takiego jak altruizm. Wszystko co robimy, robimy po to żeby odnieść z tego jakąś korzyść. Pytanie tylko czy potrafimy się do tego przyznać czy też nie. Nawet ludzie zaangażowani w największe akcje filantropijne wprost ub nie wprost twierdzą, że pomoc innym sprawia im przyjemność wewnętrzną. Więc jakby nie patrzeć nie jest to działanie bezinteresowne.
"Ten, który walczy z potworami, powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas" F. Nietzsche
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
15 sty 2013, 22:08
Lokalizacja
Gdańsk

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 15 sty 2013, 22:41
Nie ma co się oszukiwać, nie istnieje coś takiego jak altruizm. Wszystko co robimy, robimy po to żeby odnieść z tego jakąś korzyść.

alez ja uwazam dokladnie tak samo. Dlatego nie mam pretensji jezeli wloze wiecej niz dostane.. ryzyko transakcji ktore ponosze. Wiec strasznie mnie znismacza kiedy ludzie jecza jak to sie poswiecili dla innych a nie dostali nic w zamian... ich ryzyko i nie ma co jeczec
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 9 gości

Przeskocz do