Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez inbvo 05 sty 2013, 02:07
Kiya napisał(a):A ja nigdy nie byłam w szczęśliwym związku.
Więc może lepiej zostanę przy głaskaniu psiaków na ulicy...
a mnie to nawet pieski nie chcą dać się głaskać...

ale nie wiem czy pieski to dobre porównanie.
ogólnie cała ta sprawa wygląda jak wygląda.... nie za dobrze jak i u mnie...
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Samotność

Avatar użytkownika
przez black swan 05 sty 2013, 14:04
Ja się boję pokazywać ludziom, że mi na nich zależy, wyrażać uczucia słowami, boję się odzywać zbyt często, pytać za dużo, rozmawiać zbyt wiele. To jest strach przed odrzuceniem i brakiem akceptacji. Strach przed wyśmianiem, strach przed zawstydzeniem siebie. Siedzi w głębi mnie takie przekonanie bardziej podświadome, że nie zasługuję na miłość i akceptację, że ciągle nie jestem wystarczająco dobra, aby na to zasłużyć i nie wiadomo co zrobię, i tak nie będę idealna i wystarczająco dobra aby być zaakceptowana i pokochana. Dlatego nic nie robię, nie staram się nawet, bo mam jakieś przekonanie, że moje starania nie wiadomo jak silne i tak nic nie dadzą, i tak nie będę wystarczająco dobra. Mam jeszcze inne dziwne przekonanie zakorzenione w dzieciństwie: że jestem złą osobą i dlatego także nie zasługuję na miłość. Obojętnie co zrobię i tak będzie za mało, poza tym tak czy siak jestem złą osobą. Wiem, że brzmi to niedorzecznie, ale siedzi we mnie zakorzenione w dzieciństwie.
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 06 sty 2013, 02:44
Czy to możliwe, że miłość jest jedna?
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Pieprz 06 sty 2013, 02:46
pewnie że możliwe że się tylko ktoś raz w życiu zakochuje.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 06 sty 2013, 02:47
Mushroom, chodzi mi raczej o jedną prawdziwą z pośród iluś bardziej... przyziemnych...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

Avatar użytkownika
przez Pieprz 06 sty 2013, 02:49
tylko skąd wiadomo która jest prawdziwa... zawsze chbya jest tak że ta najmocniejsza wyda się prawdziwa a pozostałe słabsze nie. Ale jeśli potem przyjdzie jeszcze mocniejsza to czy ta poprzednia była jednak prawdziwa czy nie?
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 06 sty 2013, 02:54
Mushroom, ja mam tak, że bez względu na to kogo poznam, w kim się zakocham, z kim zwiążę, wciąż głęboko w moim sercu jest mężczyzna, którego pokochałam 13 lat temu... Więc... Nie wiem... Może jednak istnieje ta jedna prawdziwa...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

przez LucP84 06 sty 2013, 02:55
Nie wierzę w jakieś przeznaczenie, że tylko jedna osoba nam pasuje itp. Myślę że po prostu z inną osobą musi wydarzyć się coś co przyćmi wcześniejszą znajomość, albo dłuższe zżycie się.

No ale tylko z jedną dziewczyną byłem w prawdziwej relacji, wcześniejsze to były jednostronne fascynacje. Więc nie mam na razie pełnego wglądu to.
LucP84
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Pieprz 06 sty 2013, 02:57
Kiya napisał(a):Mushroom, ja mam tak, że bez względu na to kogo poznam, w kim się zakocham, z kim zwiążę, wciąż głęboko w moim sercu jest mężczyzna, którego pokochałam 13 lat temu... Więc... Nie wiem... Może jednak istnieje ta jedna prawdziwa...

Może. Definitywnie to chyba nikt nie wie.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Samotność

przez inbvo 06 sty 2013, 03:18
Kiya napisał(a):Mushroom, ja mam tak, że bez względu na to kogo poznam, w kim się zakocham, z kim zwiążę, wciąż głęboko w moim sercu jest mężczyzna, którego pokochałam 13 lat temu... Więc... Nie wiem... Może jednak istnieje ta jedna prawdziwa...
no cóż trochę podobnie masz do mnie, to blokuje i chyba wyniszcza...
tylko jak sobie radzić z tym..

-- 06 sty 2013, 03:21 --

i nie wiem czy jedna osoba jest nam pisana... takie myślenie jest dla mnie jakieś groźne... jakby nami miało rządzić nie wiadomo co .... fatum albo szczęście....
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 06 sty 2013, 03:26
inbvo, nie myślę, że jedna osoba jest mi pisana. Myślę, że nikt nie jest mi pisany. Przeznaczenia nie ma. Są tylko relacje międzyludzkie. Ale to nie wyklucza jednej miłości.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

przez Saraid 06 sty 2013, 04:47
Wierze w przeznaczenie,ze cos nam pomimo wszystko pisane jest
Saraid
Offline

Samotność

przez inbvo 06 sty 2013, 04:48
Svafa napisał(a):Wierze w przeznaczenie,ze cos nam pomimo wszystko pisane jest
a jak komuś jest pisane coś złego? i tylko to?

albo jak ktoś uwierzy że tylko złe jest mu pisane...


nie wiem czy nie lepiej w to nie wierzyć...
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Samotność

przez Saraid 06 sty 2013, 04:53
Kazdy wierzy w to co chce ,nie musi a dlaczego tak pesymistycznie?i tylko same negatywy ?mysle ze dobrze jest wierzyc w dobre rzeczy wtedy je przyciagamy do swojego zycia.
Saraid
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do