Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez Saraid 24 gru 2012, 08:02
Wlasnie w Swieta samotnosc jest najgorsza.
Saraid
Offline

Samotność

przez betty_boo 24 gru 2012, 10:38
Svafa i Szczypiorek, zgadzam się z Wami. Kiedyś byłam osobą wierzącą ale jakoś nie umie tego przywrócić, więc nawet tu święta mi się wydają bezzensowne. Nie chce mi się angażować w żadne przygotowania, wiem że mama i tak wszystko zrobi.
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 25 gru 2012, 02:19
Przyjaciółkę już mam. Teraz faceta chcę.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez sleepwalker 25 gru 2012, 16:34
betty_boo napisał(a):wiem że mama i tak wszystko zrobi.
Też to wiem, ale jakoś tak pomaganie w kuchni na święta sprawia mi radość. A niewiele rzeczy ostatnio ma taką moc.
Wręcz sama się dopominałam o pomaganie przy gotowaniu...
Saying all I know is I gotta get away from me.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
27 sie 2012, 22:13
Lokalizacja
How did I end up here?

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 25 gru 2012, 18:00
Z przykrością stwierdzam,ale z rodziną obcuje tylko z powodów finansowo-bytowych,poza tym czuje jakby mi byli...obojętni,obcy,trzeba się polubić z samotnością i zaakceptować ją, ot co..
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez inbvo 25 gru 2012, 18:08
Saiga napisał(a):Z przykrością stwierdzam,ale z rodziną obcuje tylko z powodów finansowo-bytowych,poza tym czuje jakby mi byli...obojętni,obcy,trzeba się polubić z samotnością i zaakceptować ją, ot co..
to jest smutne.. mam chyba podobnie co do rodziny :/
lepiej się raczej z samotnością nie godzić...
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Samotność

Avatar użytkownika
przez sleepwalker 25 gru 2012, 18:08
Saiga, ja się nie mogę pogodzić. Nawet na siłę, ale chcę poczuć taką rodzinną więź. Może to paranoja, ale mam starszych rodziców i boję się, że mogę ich niedługo stracić.
Saying all I know is I gotta get away from me.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
27 sie 2012, 22:13
Lokalizacja
How did I end up here?

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 25 gru 2012, 18:10
sleepwalker, To naturalne że boisz się że mogą "odejść"...
Nie paranoiczne,ludzkie..
Co do pogodzenia - nie mówię by równocześnie popaść w rozpacz....ale po prostu przywyknąć,żyć dla samego siebie i być niezależnym..
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez Magda88 26 gru 2012, 14:45
Nie wiem, czy mam depresję. Mam nerwicę lękową, zdiagnozowaną. Nie potrafię już żyć. Zostałam sama. 5 tyg. temu samochód zabił moją babcię, 2 tyg. później, po 6 latach zostawił mnie chłopak, bo nie potrafił już ze mną wytrzymać. Mam synka, dla którego muszę żyć, ale nie mam siły. Nie mam marzeń, planów. Moi rodzice są alkoholikami, nigdy nie dali mi poczucia bezpieczeństwa. Popełniałam błąd za błędem. Ojciec kontroluje mnie na każdym kroku, nie mogę wyjść z dzieckiem do znajomych, bo zaraz idę się pier... i jestem ku... . Nie daję rady, naprawdę. Niejednokrotnie miałam ochotę to wszystko skończyć, ale jest dziecko. Mój synek. Nie mam siły przeciwstawić się im, tęsknię za byłym chłopakiem, za babcią... Nie oczekuję wyrozumiałości, porad. Chcę tylko powiedzieć, co czuję. Bo boję się, że kiedyś mogę jednak pęknąć...
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
26 paź 2011, 19:42

Samotność

Avatar użytkownika
przez Selenhe 26 gru 2012, 16:21
Samotność - temat dobrze mi znany od lat nastoletnich.
Kiedyś jeszcze wierzyłam, że to się zmieni, jednak zycie ułożyło się tak, jak ułożyło.
Teraz zdaję sobie sprawę, że już zostanę do końca życia sama , bo i dzieciaki z czasem wyfruną z domu.
Niby wielu znajomych wirtualnych, niby "rodzina" w postaci ojca i siostry, moja młodzież, ale jednak jestem samotna...
Brak bliskiej osoby, która zrozumie, która po prostu jest obok na wyciągnięcie ręki.
Mimo tylu lat, wciąż się z nią nie oswoiłam.
Czasami mi się wydaje, że muszę być naprawdę złym i niegodziwym człowiekiem, skoro tyle złego już mi się w życiu przydarzyło.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
197
Dołączył(a)
07 gru 2012, 12:30

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 26 gru 2012, 18:19
Selenhe, Wiele zależy od nas samych,nie wiem czy jesteś zła czy nie,teoretycznie nikt nie powinien być sam.

Po części rozumiem jak się czujesz.
trzym się
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez Selenhe 26 gru 2012, 18:47
Teoretycznie nie jestem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
197
Dołączył(a)
07 gru 2012, 12:30

Samotność

Avatar użytkownika
przez black swan 26 gru 2012, 18:48
Kiedyś godziłam się na samotność, nawet ją akceptowałam, lubiłam samotność. Pewnie dlatego, że miałam nieustanny, łatwy dostęp do ludzi i to życzliwych. Miałam kogoś do kogo mogłam o każdej porze dnia zadzwonić z płaczem, gdy coś się stało, pozwierzać się itp. Teraz mam dość tej samotności, bo nie jest ona z wyboru, tylko z przymusu. Dlatego mam jej dość. Bo teraz nie mam dostępu do nikogo. Zawsze uważałam ludzi za głupków, a siebie niejako za mądrzejszą, ale to mi jakoś nigdy nie przeszkadzało w utrzymywaniu kilku znajomości. Teraz gdy te znajomości się skończyły, zerwały, potrzebuję znowu jakichś ludzi, choćby nie wiem jak głupich, ale żeby byli, mogłabym z nimi rozmawiać nawet o kolorze ściany, lepsze to niż całkowity brak kontaktu z ludźmi bez wyboru.
Selenhe, dlaczego myślisz, że skoro przytrafia ci się zło, to musisz być zła... Świat nie jest sprawiedliwy i nie płaci złem za zło a dobrem za dobro. Często wręcz odwrotnie. Chociaż nawet stwierdzenie "świat płaci" nie jest adekwatne do rzeczywistości, bo świat nam za nic nie płaci, świat po prostu jest taki a nie inny przez ludzi. To my jako ogół jesteśmy za wszystko odpowiedzialni.
Kiya, ja mam odwrotnie... Z tym, że facet nic nie daje w moim stanie, bo nie chce kobiety w depresji, tylko silna, zadowolona z życia i pewna siebie kobietę. Od tej w depresji się odsuwa i strzepuje ręce. Może zdam głupie pytanie, ale jak znalazłaś przyjaciółkę?
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 26 gru 2012, 19:07
black swan, tutaj, na forum :smile: Musiałam ją trochę pomolestować, bo nieśmiała była :smile: A taki facet to... ech... nie skomentuję tego w ogóle...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości

Przeskocz do