Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 05 gru 2012, 02:10
barikello, Niestety takie jest dzisiejsze społeczeństwo,chlanie,ćpanie,ruchanie, i techniawa na full regulator...

Nie mówię by od razu być sztywniackim lordem we fraku popijając kijową herbatkę w ogródkach grając w krykieta czy inne badziewie,ale po ludzku spotkać się,pogadać...
Mało widziałem takich ludzi.

Czy zazdrościć takim ludziom?
Nie,niema czego,nie zazdroszczę tego że chleją dzień w dzień, po prostu niema czego.
Aczkolwiek,fajnie by było mieć paru zaufanych ludzi,z którymi można głupio pożartować,ale i też i pogadać na poważniejsze tematy.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez freya 05 gru 2012, 02:14
barikello, wiem o co Ci chodzi, sama nie znoszę tzw. klubów i też nie o takie imprezowanie mi chodziło. Jednak uważam, że domówka czy pub w gronie przyjaciół to fantastyczna sprawa. ;)
'Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?'

Venlectine
Symla
Topamax
Ketrel
doraźnie Afobam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1702
Dołączył(a)
21 lut 2012, 23:19

Samotność

przez barikello 05 gru 2012, 02:15
Saiga, jasne że nie ma czego zazdrościć. Nie byłbym sobą, gdybym się zmieniał w takiego człowieka-prymitywa. Już widzę jaka jest między takimi ludźmi relacja... przyjaźń? Na pewno nie. W gruncie rzeczy wydaje mi się, że w takim towarzystwie każdy każdego sprzedałby za pół litra, zupełnie bezwartościowe więc jak dla mnie kontakty :roll: Cieszę się, że mam jakiś wybór i mogę poznać innych ludzi, takich jakich chcę. Pewnie z czasem, jak zacznę 'normalnie żyć', będę narażony na kontakty z kretynami (tak było w ostatniej pracy), ale jakoś nie będę się tym zrażał. Nie wszędzie muszę każdemu pasować.
barikello
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 05 gru 2012, 02:17
barikello, Koniec końców cały temat rozbija się o jedną kwestię - akceptacje samego siebie...
akceptując własną osobę,o wiele łatwiej zawrzeć jakiekolwiek kontakty.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez barikello 05 gru 2012, 02:17
freya, no tak... domówka, nawet przy jakimś light-alkoholu (jakoś w sumie nie przepadam za piciem, bo rzygam potem:mrgreen: ), dowcipkowanie, granie na gitarze i wygłupy z przyjaciółmi itp itd... ciekawe czy dane mi będzie kiedyś przeżyć coś takiego :roll:

Btw. Kiedyś widziałem dziewczynę na innym forum o takim samym nicku :P
barikello
Offline

Samotność

przez szczypiorek86 05 gru 2012, 02:18
barikello napisał(a):szczypiorek86, lubisz mnie chyba skoro odpisujesz na moje nic nie warte posty :mrgreen:


A tak na poważnie to ja też nie chcę się dostosowywać do takich ludzi. Trudno, akceptuję to, że taka jest rzeczywistość (nie mam w sumie innego wyboru, niż nauczyć się żyć z takimi ludźmi), aczkolwiek ja do takiego świata nie pasuję. Warto być sobą i nie zmieniać się na siłę, byle by tylko zaimponować innym. Chciałbym mieć normalnych znajomych, a nie takich, dla których liczy się tylko flacha i impra :P Poza tym wolę ludzi wrażliwych, szczerych, ciągnie mnie chyba do ludzi ze zwykłymi życiowymi problemami a nie do tych żyjących beztrosko. Tylko od tych pierwszych zresztą mógłbym się jeszcze czegoś nauczyć w życiu.




Tam zaraz lubisz :P
szczypiorek86
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez freya 05 gru 2012, 02:18
barikello, jakie to było forum? :D
'Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?'

Venlectine
Symla
Topamax
Ketrel
doraźnie Afobam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1702
Dołączył(a)
21 lut 2012, 23:19

Samotność

przez barikello 05 gru 2012, 02:19
Saiga, właśnie dlatego myślę o tej terapii Richarda, na innych forach czytałem o tym i wielu osobom pomogła uwierzyć w siebie, czy zachęcić do działania. Ważne jest tylko nastawienie. No i psycholog... póki co nie lubię siebie jakoś specjalnie, mam masę kompleksów, ale życie ucieka przez palce. Szkoda go trochę. Jest dużo rzeczy, które chciałbym zrobić i to mnie zachęca do działania :D
barikello
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 05 gru 2012, 02:22
barikello, Dobre podejście,dobre podejście...oby tak dalej,to zajdziesz gdzie chcesz lub nawet dalej. :mrgreen:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez barikello 05 gru 2012, 02:22
szczypiorek86 języczek mówi wszystko ;) :lol: :mrgreen:


freya nawet już nie pamiętam dokłądnie jakie, ale na pewno coś zwiazane z psychologią, nieśmiałość.net, albo fs.... chociaż teraz nie wiem czy jedna litera mi się nie pomyliła :mrgreen:

-- 05 gru 2012, 01:23 --

Saiga, Ty też możesz daleko zajść, jak Wy wszyscy :D Trzeba tylko chcieć... no może chęci to za mało, trzeba działać :smile:
barikello
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 05 gru 2012, 02:27
barikello, chęć do działania,motywacja - to główna potrzeba,rzecz konieczna by działać, i tego mi brakuje...
Są jeszcze pośrednie - strach,zwątpienie,pesymizm
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 05 gru 2012, 02:30
Obrazek
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

przez szczypiorek86 05 gru 2012, 02:32
szczypiorek86 języczek mówi wszystko



Akurat teraz tylko macha :mrgreen:
szczypiorek86
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez freya 05 gru 2012, 02:32
barikello, kiedyś udzielałam się wyłącznie na forach, które pogłębiały moje zaburzenia, więc to niestety nie byłam ja. :P

Saiga, zacznij terapię, bo inaczej tego nie zmienisz.
'Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?'

Venlectine
Symla
Topamax
Ketrel
doraźnie Afobam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1702
Dołączył(a)
21 lut 2012, 23:19

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do