Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 22 lis 2012, 15:17
quiedro, po latach izolacji niema ot złotej recepty która wszystko zwalczy...a odnalezienie sensu,i siły do działania..
Nie wiem.
Rozwijać własne pasje,itd...
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32445
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez quiedro 22 lis 2012, 15:26
Dzięki Svafa, mam nadzieję, że kiedyś będzie lepiej

Saiga, doskonale wiem, że nie będzie łatwo i pewnie nigdy nie będzie tak jak bym naprawdę chciał. Chcę tylko żebym doszedł do jakiegoś poziomu...hmm... zadowolenia z życia :D Póki co jest jak jest a co gorsza, mam poczucie traconego czasu. Za nic się nie mogę zabrać, do niczego nie mam motywacji. Nawet za rozwijanie zainteresowań... ale cóż, to mój problem. Wasze pisanie i rady to tylko syzyfowa praca(za którą i tak dziękuję :P ), sam muszę się wziąć za siebie i pracować nad sobą.
quiedro
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 22 lis 2012, 15:33
Na czym więc polegała Twoja praca nad sobą? Sam się zastanawiam, od czego zacząć, jak się zmotywować do działania.

Mysle, ze bez przewodnika w postaci terapeuty ktory bedzie wylapyl patrzac z boku zle sciezki na ktore wchodzisz niewiele zdzialasz
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez quiedro 22 lis 2012, 15:37
Candy14 napisał(a):
Na czym więc polegała Twoja praca nad sobą? Sam się zastanawiam, od czego zacząć, jak się zmotywować do działania.

Mysle, ze bez przewodnika w postaci terapeuty ktory bedzie wylapyl patrzac z boku zle sciezki na ktore wchodzisz niewiele zdzialasz



Wyłapył? A co to jest? :lol: Spoko, wiem :mrgreen:
Może rzeczywiście warto o tym pomyśleć, ale nie wiem czy w swojej mieścince znajdę miejsce, gdzie można chodzić na jakąś terapię... poza tym wolałbym to jakoś ukrywać przed rodziną. Może po przeprowadzce. Tak czy inaczej, muszę zmienić środowisko, bo nie wyobrażam sobie życia tu, gdzie życie mnie w ogóle nie cieszy.
quiedro
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 22 lis 2012, 15:48
noz kurde..wylapywal mialo byc :lol:

quiedro, wiele ludzi dojezdza na terapie . Ja np. mialam ponad godzine w jedna strone dwoma srodkami lokomocji. Jednak nie zaluje ani minuty tych dojazdow
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

przez quiedro 22 lis 2012, 16:21
Ja do najbliższego większego miasta mam 3 godziny drogi. :mrgreen:
Więc u mnie póki co cięzko z tym będzie... ale poczytam chociaż o tych terapiach. Muszę się dowiedzieć czegoś konkretnego, na czym to polega. Lekiem na samotność to nie będzie pewnie, ale przynajmniej gdzieś zacząłbym wychodzić :P
quiedro
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez silence_sadness 22 lis 2012, 16:41
quiedro, to zacznij wychodzić .. To tak na początek.. :mrgreen:


Nie doczytałam od początku więc trochę nie w temacie jestem.. No ale co tam..
"Musimy czerpać radość z każdej chwili i głęboko w sercu mieć nadzieję, że dobrych momentów w życiu nigdy nam nie zabraknie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2713
Dołączył(a)
03 lis 2012, 23:56

Samotność

przez quiedro 22 lis 2012, 16:44
silence_sadness napisał(a):quiedro, to zacznij wychodzić .. To tak na początek.. :mrgreen:


Nie doczytałam od początku więc trochę nie w temacie jestem.. No ale co tam..


Tak, jutro wyjdę na podwórko, na dobry początek hahaha :mrgreen:

silence_sadness, to czytaj wątek :P najlepiej wszystkie 366 stron :D
quiedro
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 22 lis 2012, 16:51
silence_sadness, nawet jeśli sie wychodzi, to ot tak kontaktów i znajomych sie nie złapie,owszem - lepiej iść gdziekolwiek niźli siedzieć w domu,ale to nie gwarantuje od razu grupy zaufanych ludzi.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32445
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez silence_sadness 22 lis 2012, 16:59
quiedro, krórejś nocy tak siedziałam to trochę obejrzałam tych stron .. :P


Saiga, :mrgreen: ja o niebie Ty o chlebie.. :mrgreen:


Przecież to wiadome, ze jak wyjdzie to się nie zlecą od razu i powstanie zgrana paczka.. :mrgreen:
"Musimy czerpać radość z każdej chwili i głęboko w sercu mieć nadzieję, że dobrych momentów w życiu nigdy nam nie zabraknie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2713
Dołączył(a)
03 lis 2012, 23:56

Samotność

przez LucP84 22 lis 2012, 17:05
Ja na terapii sobie pograłem w Chińczyka i potem w karty też, ale to niewiele mi daje, nie potrafię czerpać energii z innych relacji niż emocjonalno-seksualne :/
LucP84
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez silence_sadness 22 lis 2012, 17:12
LucP84, :shock:
"Musimy czerpać radość z każdej chwili i głęboko w sercu mieć nadzieję, że dobrych momentów w życiu nigdy nam nie zabraknie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2713
Dołączył(a)
03 lis 2012, 23:56

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 22 lis 2012, 17:18
Czytając coś tego typu odechciewa się nawet iść na terapie :D.
Co do tematu,wątpię że znajde kiedykolwiek "kompatybilnych" ze mną ludzi,ale nadzieja wciąż jest.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32445
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez silence_sadness 22 lis 2012, 17:22
Saiga, terapia nie musi wygladać wszędzie chyba tak samo.. :mrgreen:

Nadzieja matka głupich.. :P
"Musimy czerpać radość z każdej chwili i głęboko w sercu mieć nadzieję, że dobrych momentów w życiu nigdy nam nie zabraknie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2713
Dołączył(a)
03 lis 2012, 23:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 15 gości

Przeskocz do