Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 25 lis 2011, 00:54
kobieta90, znamy ból, a wiele osób zna dokładnie ten sam ból, który teraz odczuwasz. Chcemy być tu dla Ciebie...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

przez kobieta90 25 lis 2011, 00:55
Podobnych nieszczęść?
Wiecie ja nie potrafię się z tym pogodzić, nie mogę, zostawili mnie!!
Nawet moje małe dzieciątko.
I na dodatek straciłam pracę!!
Nic nie porozumiecie

-- 24 lis 2011, 23:57 --

Kiya nie sprawicie tego że czas się cofnie
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
23 lis 2011, 16:21

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 25 lis 2011, 01:02
Jeżeli to powtarzałaś swoim przyjaciółkom...

Nie Ty pierwsza straciłaś dziecko, nie pierwsza straciłaś mężczyznę, przyjaciół i pracę. Gdy się wali, to wszystko naraz, zawsze... Próbowałaś porozmawiać z tym chłopakiem, z którym byłaś przez 5 lat?
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez Nel 25 lis 2011, 01:04
kobieta90, zadbaj szybciutko o siebie, wszytsko bedzie dobrze, wszytsko sie ułozy...musisz byc zdrowa
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Samotność

przez kobieta90 25 lis 2011, 01:09
Nie potrafię pogodzić się ze stratą dziecka.
Nie radzę sobie z chorobą.
Nie, nie rozmawiałam z tym chłopakiem bo jest mi wstyd i głupio.
Nie tak nie pisałam do swoich przyjaciółek bo one napisały mi coś gorszego
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
23 lis 2011, 16:21

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 25 lis 2011, 01:37
kobieta90, nie znam Waszych relacji (z tym chłopakiem X), ale jeśli naprawdę mu na Tobie zależało, jeżeli byliście przyjaciółmi, to wesprze Cię w takiej chwili (acz niekoniecznie jako partner)... Każdy popełnia błędy...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

Avatar użytkownika
przez tahela 25 lis 2011, 01:40
można byc samotnym bardzo nawet gdy ma się z kim porozmawiac , wtedy jest najgorzej bo cżłowiek pomimo przebywania z ludźmi, poniewaz człowiek czuje sie wyobcowany inny ...i zaczyna myslec, ostatni week to tylko u mnie potwierdził, i od poniedziałku nie czuje sie najlepiej mam dól psychiczny, jest mi smutno i przykro,ze jest tak w stylu co ja tutaj robię, chce mnie sie płakac i własciwie znowu płaczę i tęsknie za kimś bardzo,
kobieta90,
to co przezyłas na pewno jest straszna truma dla Ciebie i nie mozesz sie z tym pogodzic, tutaj wszyscy maja cos za soba niemiłego, jesteś tu rozumiana,ale nie mow innym ze Twoje problemy sa wazniejsze niz problemy innych, ranisz tym twierdzeniem inne oosby, kazdy przezywa wszystko po swojemu i jest ciezko każdemu, Ty jestes ważna dla innych , ale niech inni będa rowniez wazni dla Ciebie , nie gódź sie z ta sytuacja , pamieci nie wykasujesz, ale staraj sie tak zyc by ta sytuacja nie wpływała na Twoje relacje z innymi ludźmi, bo takim podejsciem mozesz wyrządzić krzywdę i sobie i innym, życżę Ci powodzenia i tego by sie jakos poukładało w Twoim życiu chociaz życie jest trudna rozrywką jednak
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10990
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Samotność

przez kobieta90 25 lis 2011, 01:52
Każdy popełnia błędy, wiem. Ja popełniłam największy swoim życiu. Nie wiem co mam teraz zrobić? A jak ten chłopak mnie oleje? bo odezwę się po takim długim czasie? I co ja mam mu to wszystko opowiedzieć?

tahela,
Przepraszam, wiem wszyscy mają problemy. To przez złość, nie wiem jak sobie z tym radzić :(
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
23 lis 2011, 16:21

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 25 lis 2011, 02:00
kobieta90, jeżeli nie spróbujesz to nigdy się nie dowiesz... Ale weź pod uwagę to, że może Cię bardzo brzydko potraktować, a Ty jesteś w tej chwili zbyt wrażliwa na jakąkolwiek krytykę. Tak naprawdę nigdy nie jesteśmy w stanie przewidzieć reakcji drugiego człowieka... Może zaproś go w jakieś neutralne miejsce i zobacz jak się potoczy. Jeżeli będzie dla Ciebie życzliwy - powiedz mu o wszystkim... Ale nie wiem, co z tego będzie... Wiem tylko, że na Twoim miejscu szukałabym wsparcia, najlepiej u kogoś, kogo znam bardzo dobrze i komu już raz na mnie zależało...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

Avatar użytkownika
przez tahela 25 lis 2011, 02:05
kobieta90,
Sytuacja jest rudna, ale odezwij sie porozmawiaj ontez zasługuje n ajakies wyjasnienie, w sumie odezwal sie do Ciebie oppo tym jak wykryto u Ciebie chorobe i powiedziałas o ciązy, na pewno przezył szok a później sie zastanwiał dlaczego zniknęłas , tak sie nie robi wyjasnij mu wszystko chociaz boisz sie strach zabija czasem prawde , trzeba mowić o takich trudnych rzeczch o ciązy, chorobie, problemach finqansowych to trudne rozmowy,ale jak sie przed kimś ukrywa to narasta konflikt i zal ,ze czegoś sie nie rozumie w zachowaniu drugiej strony , w zyciu trzeba byc dojrzałym . Zrobiłaś jak zrobiłas a teraz to powyjasniaj takie sytuacje ciązą bezsensownie jak miecz Demoklesa, Pewnie kazdy by chciał byc zdrowy i nie meić problemow, ale tak nie ejst ludzie choruja .Powodzenia zyczę, brak zrozumienia w postępowaniu drugiej strony bardzo boli, wiem co mowie.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10990
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Samotność

przez kobieta90 25 lis 2011, 02:05
Jemu na mnie zależało, walczył o mnie, a ja głupia go odepchnęłam, odepchnęłam i poszłam do tam tego. Popełniłam błąd, jest mi z tego powodu przykro, odepchnęłam osobę której na mnie zależało :( Jaka ja byłam głupia i naiwna :(
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
23 lis 2011, 16:21

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 25 lis 2011, 02:09
kobieta90, tak jak powiedziała tahela. Jeśli masz jakiekolwiek niezakończone sprawy z chłopakiem Y to KONIECZNIE z nim porozmawiaj, o wszystkim! To co pisałam wcześniej było oparte na założeniu, że to on zostawił Ciebie (tak zrozumiałam), ale jeżeli było inaczej MUSISZ wszystko z nim wyjaśnić!
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

przez kobieta90 25 lis 2011, 02:11
tahela,
Dobra rada żeby porozmawiać, wyjaśnić tylko czy będę potrafiła? czy będę wstanie z nimi rozmawiać? czy będę potrafiła?

-- 25 lis 2011, 01:14 --

On mnie zostawił, po tygodni się odezwał ale ja już nim nie pisałam do niego. On nie wie co się ze mną dzieje, nie wie że nie ma dziecka
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
23 lis 2011, 16:21

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 25 lis 2011, 02:19
kobieta90, odezwij się do niego, powiedz co się stało. Spanikował, ale potem próbował to naprawić... Jesteś mu winna wytłumaczenie... I lepiej się poczujesz, gdy przestaniesz trzymać ten sekret, uwierz mi...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do