Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez silence_sadness 20 lis 2012, 02:43
diatas, to coś Ci to nie wychodzi.. :mrgreen:
"Musimy czerpać radość z każdej chwili i głęboko w sercu mieć nadzieję, że dobrych momentów w życiu nigdy nam nie zabraknie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2713
Dołączył(a)
03 lis 2012, 23:56

Samotność

Avatar użytkownika
przez diatas 20 lis 2012, 02:51
silence_sadness chyba coś mi padł dobry nastrój :roll:
Jest tylko jedna rzecz której chcę - dobrze się czuć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
888
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 08:46
Lokalizacja
Krajna

Samotność

Avatar użytkownika
przez silence_sadness 20 lis 2012, 02:53
diatas, wymiękłeś.. Aż mi Cię szkoda..

Widzisz jaka jestem nie dobra..
"Musimy czerpać radość z każdej chwili i głęboko w sercu mieć nadzieję, że dobrych momentów w życiu nigdy nam nie zabraknie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2713
Dołączył(a)
03 lis 2012, 23:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 20 lis 2012, 10:18
Co to za czatowisko... :D.
Tu się z melancholią i smutkiem o smotności prawi a nie :D...
Męczy mnie otoczenie, i ich monotonność.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32442
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 20 lis 2012, 12:37
Nawet w "Samotności" czuję się samotna. :roll:
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

przez quiedro 20 lis 2012, 21:36
Coraz mi gorzej z samotnością - chociaż często próbuję sobie wmawiać, że jest ok - i w moim przypadku już ostatnią szansą na poznanie ludzi będzie chyba zmiana środowiska i pójście na jakieś studia. No ale też nie wiem, na jakich ludzi trafię. W moim mieście nic mnie nie trzyma, a w zasadzie nikt. Nic tylko wyjeżdżać :roll:
quiedro
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 20 lis 2012, 23:07
No i nawet, gdy wyjedziesz to i tak w każdym innym kraju też będzie samotność. Zmiana miejsca nie zniszczy samotnośći, wręcz w obcych krajach samotność jeszcze się nasila i jest bardziej uciążliwa. Mnie też tutaj nic nie trzyma, nie mam żadnej rodziny, nie mam swojego mieszkania, jestem sam dla siebie (ale nie chce żeby tak było). Tylko że od samotnośći nie da się uciec, nigdzie. Ona zawsze będzie się za człowiekiem ciągneła i jest tak wredna, uciążliwa, paskudna, że najchętniej osaczyłaby człowieka na zawsze.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 20 lis 2012, 23:09
Czy samotność może zabić?
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

Avatar użytkownika
przez Pieprz 20 lis 2012, 23:11
chyba tak: samotność karmi depresję a ta jak wiadomo może się skończyć samobójstwem
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 20 lis 2012, 23:21
I ja się z tym zgadzam i to całkowicie. Głęboka samotność potrafi zabić, ale w połączeniu z depresją. No chyba że ktoś ma wytrzymałą psychikę, radzi sobie z tym ciężarem, wtedy samobójsta nie popełni. Ale nawet, jeśli ktoś żyje, to co to jest za życie z samotnością, bez celu, bez mozliwości odmiany swojego głupiego losu? Jak nie ma się dla kogo i po co żyć, to w swoim życiu ma się tylko "pustkę" i życie toczy się bez sensu...
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

przez quiedro 21 lis 2012, 00:30
To też jest prawda, że samotność może ciągnąć się za człowiekiem, nawet jeśli zmieni otoczenie. Dużo chyba zależy od umiejętności interpersonalnych. Jak ktoś nie ma znajomych tu, a chce mieć gdzie indziej i stać go na jakiś spontaniczny krok, np. wyjście samemu na imprezę i poznanie kogoś, to wtedy chyba ma to większy sens. U mnie samotność posunęła się do tego stopnia, że w pewnym momencie było mi już wszystko jedno, ludzie mnie drażnili, nie wierzyłem w niczyje dobre intencje. Każdą chęć kontaktu z czyjejś strony odrzucałem, uważając, że ktoś się nade mną lituje.

Może jednak warto zmienić nastawienie. Nie wszyscy ludzie są źli. Co prawda, póki co, na horyzoncie nie widać zmian, a same "pisemne" chęci to za mało, no ale chyba nikt nie chce być sam do końca życia. Bo tak jak mówisz Bonus, takie życie jest bez sensu. Człowiek potrzebuje innych ludzi, żeby się cieszyć życiem. A myślę, że każda osoba może znaleźć grupkę ludzi, któta go zaakceptuje. Tylko trzeba jakoś o to zawalczyć i się nie poddawać. Takie ciągłe wyrzucanie żali nikomu nie pomoże. Mi nie pomogło;)
quiedro
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez freya 21 lis 2012, 00:45
Bonus napisał(a):Tylko że od samotnośći nie da się uciec, nigdzie. Ona zawsze będzie się za człowiekiem ciągneła i jest tak wredna, uciążliwa, paskudna, że najchętniej osaczyłaby człowieka na zawsze.


Doskonale ujęte.
'Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?'

Venlectine
Symla
Topamax
Ketrel
doraźnie Afobam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1702
Dołączył(a)
21 lut 2012, 23:19

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 21 lis 2012, 01:24
Nie mam na nic siły, gdy nie czuję się kochana...
Nie będę kochana, póki nie mam na nic siły...
Ot ci zamknięte koło...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 21 lis 2012, 01:30
Bonus napisał(a):Ale nawet, jeśli ktoś żyje, to co to jest za życie z samotnością, bez celu, bez mozliwości odmiany swojego głupiego losu? Jak nie ma się dla kogo i po co żyć, to w swoim życiu ma się tylko "pustkę" i życie toczy się bez sensu...

Możliwość losu jest praktycznie zawsze.
Owszem nie jest możliwa,gdy jest się przykutym do łóżka i respiratora,bądź na łożu śmierci.
Wtedy się nie da.
Życie, i samo szukanie celu - to już może nadać sens.
Inni ludzie nie są potrzebni dla samorozwoju,czy celu w życiu,wystarczymy do tego my sami.
Owszem,łatwiej się "starać" dla kogoś,ale nie jest to warunkiem koniecznym
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32442
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do