Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 01 lis 2012, 20:08
Candy14, a może by tak "rebound guy"? :P
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 01 lis 2012, 20:58
To nie jest dobry pomysl :nono:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 01 lis 2012, 21:02
Candy14, czemu nie? :P Koleżanka jest po 5 latach związku ze swoim, mieszkają razem i planują ślub.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 01 lis 2012, 21:22
Bo nie mozna mieszac kochanka z potencjalnym partnerem..kochanek to kochanek a i na niego trzeba byc gotowym zeby nie miec moralniaka potem
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 01 lis 2012, 21:38
Candy14, oj tam, oj tam...

-- 02 lis 2012, 23:40 --

Znów to wrażenie, że nikt mnie już nigdy nie pokocha...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

przez ala1983 03 lis 2012, 21:26
Samotność - ok, ale co za dużo to niezdrowo :?
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3520
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Samotność

przez inbvo 03 lis 2012, 21:42
Znów to wrażenie, że nikt mnie już nigdy nie pokocha...
nie jesteś sama w tym wrażeniu...:(
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Samotność

Avatar użytkownika
przez sleepwalker 04 lis 2012, 02:20
Kiya napisał(a):Znów to wrażenie, że nikt mnie już nigdy nie pokocha...
No właśnie niezwykle trudno jest mi uwierzyć w to, że ktoś może mnie pokochać. Ile razy przez to zaprzepaściłam szansę na stworzenie jakiegoś związku... :roll:
Saying all I know is I gotta get away from me.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
901
Dołączył(a)
27 sie 2012, 22:13
Lokalizacja
How did I end up here?

Samotność

przez inbvo 04 lis 2012, 02:38
sleepwalker napisał(a):
Kiya napisał(a):Znów to wrażenie, że nikt mnie już nigdy nie pokocha...
No właśnie niezwykle trudno jest mi uwierzyć w to, że ktoś może mnie pokochać. Ile razy przez to zaprzepaściłam szansę na stworzenie jakiegoś związku... :roll:
ja baaardzo dawno temu kilka zaprzepaściłem. i teraz żałuję. nawet nie wiecie jak..
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Samotność

Avatar użytkownika
przez sleepwalker 04 lis 2012, 15:17
Było, minęło... tzn. najważniejsze chyba, żeby nie powielać tego samego schematu kolejne razy.
Saying all I know is I gotta get away from me.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
901
Dołączył(a)
27 sie 2012, 22:13
Lokalizacja
How did I end up here?

Samotność

przez inbvo 04 lis 2012, 15:25
sleepwalker napisał(a):Było, minęło... tzn. najważniejsze chyba, żeby nie powielać tego samego schematu kolejne razy.
jakbym miał okazjęto bym nie powielił;(
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Samotność

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 04 lis 2012, 15:31
Candy14 napisał(a):
No i właściwie to nawet poznałam... Substytut M...

Kiyus..to za wczesnie. Poczekaj az zacznie Ci byc dobrze samej ze soba a wtedy poznasz kogos kto nie bedzie substytutem M ale 100 razy lepszy od niego i bedzie Cie kochal na zaboj. Ja w to wierze i tak bedzie!

Ja też w to wierzę Kochana. Szczęściem jest, aby w każdej życiowej sytuacji znaleźć jakieś pozytywy. Zrób coś teraz tylko dla siebie. Na studiach pewnie poznasz wiele nowych osób, wiesz, że szczerze i gorąco Ci kibicuję, aby Ci się w życiu ułożyło ;)
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 04 lis 2012, 20:06
kornelia_lilia, nie, nie poznam. I co ja mam niby robić dla siebie? Wszystko, co można robić "dla siebie" można też robić w związku.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

Avatar użytkownika
przez ruda22 04 lis 2012, 21:11
Samotność jest okropna. Niestety też mam takie wrażenie jak wy... Mimo że ostatnio ktoś próbował mnie swatać to zachowanie chłopaka przy następnym spotkaniu było okropne, zapewne nie spodobałam się mu i miał dosyć.. mam wrażenie że większość osób ode mnie ucieka bo to nie pierwsza, ani nie trzecia taka sytuacja gdzie ktoś ,,podziękował,, za znajomość w niezbyt sympatyczny sposób, szkolne przyjaźnie się rozpadły po zakończeniu szkoły ponieważ dane osoby wolały inne towarzystwo i ignorowały mimo że wcześniej uważały się za przyjaciół z którymi można było pogadać o wszystkim, następnie przyjaźń z kilkoma osobami które wyprowadziły się do innego miasta i również kontakt się urwał. Akurat miałam takie ,,szczęście,, że gdy udało mi sięz kimś zaprzyjaźnić ta osoba odchodziła.. Teraz doszłam chyba do wniosku że nie ma sensu bo i tak po jakimś czasie się kontakt urwie i znowu zostanę sama, a nie chcę znowu cierpieć, jednak z drugiej strony ta samotność bardzo dobija, bardzo chciała bym mieć kogoś z kim mozna będzie gdzieś wyjść czy zwyczajnie pogadać, ale ten chory lęk zawsze towarzyszy...
Moja psychika znajduje siędziesięć kroków za moją duszą
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
22 paź 2012, 20:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do