Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez SadSlav 17 paź 2012, 20:55
ankag, moja dziewczyna powinna być niższa ode mnie :mrgreen: , w miarę szczupła (bo sam jestem szczupły), najlepiej żeby miała długie włosy. Poza tym: poczucie humoru, wrażliwa, spokojna ale momentami z pazurem ;) i żeby przynajmniej podzielała moje dość standardowe hobby. Tyle.

cudak napisał(a):
Zapytaj się przeciętnej dziewczyny spotkanej na ulicy jaki powinien być jej facet a usłyszysz regułkę: przystojny, wysoki, inteligentny (kolejność dowolna) :?

taa... i kazda dziewczyna ma przystojnego, wysokiego, inteligentnego faceta :lol: te inteligentniejsze szybko się orientują, że życie to nie romans z Hollywood :P a chyba to takie Cie interesują ? ;)

Ja to nie mam co wybrzydzać zbytnio bo zostanę starym kawalerem :P
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 17 paź 2012, 20:57
Bo przeważnie jest tak, że kobiety oczekują wszystkiego co najlepsze u facetów, tylko ich dużym problemem jest to, że one mają za duże wyobrażenia o facetach, bo w rzeczywistości mało który facet spełnia te oczekiwania. Nigdy nie można mieć wszystkiego, czego się chce, a kobiety są takie, że chciałyby wszystko mieć, co jest nierealne. Ja nie rozumiem myślenia takich kobiet, które od facetów oczekują samych najlepszych rzeczy, bo jeśli oni nie spełniają choćby kilku tych wymagań, to te kobiety nie będą zainteresowane tymi facetami. Według mnie te kobiety nie są szczere, co do oczekiwań...A już na pewno one nie spojrzą na facetów biednych, nie mających kasy, dobrych warunków życia, bo do czego im potrzebni tacy faceci?
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

Avatar użytkownika
przez SadSlav 17 paź 2012, 20:57
ankag, mi też zdarzają się przymusowe przeróbki krawieckie :smile:
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 17 paź 2012, 21:00

Idąc na studia te same nadzieje, ale teraz zaczynam 4. rok i nic - w kinie byłam raz przez całe 3 lata, na imprezie nigdy, na dodatkowe zajęcia nie zbyt chodzę, chyba, że jakiś wykład... żadnych tańców, języków, kół. Nikogo nie poznaje. I tracę nadzieję, że coś się zmieni. Teraz znów myślę, że może gdy pójdę do pracy, to w końcu zacznę ŻYĆ, a nie wegetować. Ale ja wiem, że to nieprawda. W pracy będzie jeszcze gorzej. Mniej czasu, mniej siły na szeroko pojęte przyjemności. Teraz albo nigdy. Czyli raczej to drugie.

ja też na studiach nie chodziłem do kin, na żadne dodatkowe zajęcia, języki, koła. Gdybym nie mieszkał w akademiku gdzie nie jako uczestnictwo od czasu do czasu w imprezach jest nie nieuniknione tez bym życia studenckiego nie zażył. Zawsze byłem minimalistą podczas gdy inni w czasie studiów rozwijali się chodzili na języki, dodatkową prace, staże, kursy itd ja się obijałem a po skończeniu studiów nic nie miałem bo moje studia same w sobie nie maja żadnej wartości.
Takie myślenie że jak zmienię otoczenie, etap w życiu to się samo coś poprawi jest błędne z reguły, to my w sobie musimy coś zmienić a nie otoczenie za nas.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17037
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

przez Autodestrukcja 17 paź 2012, 21:00
ankag napisał(a):
Autodestrukcja napisał(a):moze potrzebujesz pomocy / wsparcia w zrobieniu kroku. samemu ciezko.
mi np w zeszym roku sie udalo... ale potem pojawil sie problem ktory mnie wgniotl w ziemie i nastapil kryzys. moze w najciezszych chwilach są ma,le szanse zmienic samemu to...

nie wiem czy dobrze rozumiem, ale ja właśnie tego się baaardzo boję. Powiedzmy, że kiedyś kogoś znajdę, kogoś kto teoretycznie mnie zechce, po jakimś czasie to zepsuje i wtedy to będzie dopiero kaplica. Już się nigdy nie otworzę, nie odważę.


moze przyczyna tkwi gdzies głębiej, moze problemem jest to ze nie chcesz dac sobie pewnech praw. chyba ze nie ma co sie zastanawiac co bezdie kiedy skonczy sie cos czego nawet jeszzce w twoim zyciu nie ma.. wazne jest to czy chcesz zmienic swoja sytuacje czy nie. jesli tu jesteś to pewnie nie do konca jest dobrze... jesli sytuacja zyciowo emocjonalno wewnetrzno zewnetrzna ;p;p sie zmieni to moze nie bedziesz juz miala prablemu ze strachem pt. co bedzie jesli, ktory blokuje Cię przed życiem?

Nie jestem specjalistą, ale tak sobie pozwalam na spekulacje ;p

-- Śr paź 17, 2012 8:02 pm --

[/quote]takie myślenie że jak zmienię otoczenie, etap w życiu to się samo coś poprawi jest błędne z reguły, to my w sobie musimy coś zmienić a nie otoczenie za nas.[/quote]

chodzi o to zeby zmienić ,,poczucie siebie" porzez działanie, doświadczenie ;) nie chodzi o przesadzenie sie na inną glebe i tkwienie w niej dalej jak drzewo
Autodestrukcja
Offline

Samotność

przez ankag 17 paź 2012, 21:02
SadSlav napisał(a):ankag, moja dziewczyna powinna być niższa ode mnie :mrgreen: , w miarę szczupła (bo sam jestem szczupły), najlepiej żeby miała długie włosy. Poza tym: poczucie humoru, wrażliwa, spokojna ale momentami z pazurem ;) i żeby przynajmniej podzielała moje dość standardowe hobby. Tyle.

większość z tych cech jest względna, jakie włosy dla Ciebie będą długie? ;p do ramion, do połowy pleców, czy może do pasa? ;p a Halle Berry Ci się nie podoba? ;) w miarę szczupła mówisz - akurat to jest cecha fizyczna, która z wiekiem naprawdę baardzo się zmienia, szczególnie po ciąży. Włosy można ściąć, ze szczupłej przed ślubem, może ostatecznie zrobić się gruba. Wzrost też się z wiekiem "traci" (nieznacznie ale jednak). Tak więc jak widać aspekty fizyczne nie powinny mieć dużego wpływu na wybór partnera :) Jak to było w reklamie: "wygląd się zmienia" ;)

ja pamiętam jak będąc w gimnazjum pisałyśmy jaki ma być nasz "wymarzony partner" no i większość pisała "bez nałogów" a teraz niejedna z tych dziewczyn ma chłopaka, który pali i nie stroni od alkoholu. Młodzieńczy idealizm ;p życie to nie film, z tym się zgadzam :)

-- 17 paź 2012, 21:06 --

carlosbueno napisał(a):


Takie myślenie że jak zmienię otoczenie, etap w życiu to się samo coś poprawi jest błędne z reguły, to my w sobie musimy coś zmienić a nie otoczenie za nas.

bardzo mądre. Muszę zapamiętać. Ale tak ciężko wziąć się za zmiany :( szczególnie gdy ktoś już ma o Tobie wyrobione zdanie :(
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
16 paź 2012, 20:07
Lokalizacja
Wrocław

Samotność

przez inbvo 17 paź 2012, 21:06
Bonus napisał(a):Bo przeważnie jest tak, że kobiety oczekują wszystkiego co najlepsze u facetów, tylko ich dużym problemem jest to, że one mają za duże wyobrażenia o facetach, bo w rzeczywistości mało który facet spełnia te oczekiwania. Nigdy nie można mieć wszystkiego, czego się chce, a kobiety są takie, że chciałyby wszystko mieć, co jest nierealne. Ja nie rozumiem myślenia takich kobiet, które od facetów oczekują samych najlepszych rzeczy, bo jeśli oni nie spełniają choćby kilku tych wymagań, to te kobiety nie będą zainteresowane tymi facetami. Według mnie te kobiety nie są szczere, co do oczekiwań...A już na pewno one nie spojrzą na facetów biednych, nie mających kasy, dobrych warunków życia, bo do czego im potrzebni tacy faceci?
daj spokój... i znowu wszystkie kobiety do jednego wora. i motyw lecenia na kasę. wokół mnie biedni ludzie mają żony i dziewczyny.
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Samotność

Avatar użytkownika
przez SadSlav 17 paź 2012, 21:10
ankag, takie do ramio chociaż, bo lubię dłuższe u dziewczyn :smile: Halle Berry mi się nie podoba raczej bo jest murzynką :twisted:
Wiem, ze cechy fizyczne się zmieniają z wiekiem ale od czegoś trzeba zacząć. Poza tym faceci są wzrokowcami :roll:
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 17 paź 2012, 21:11
daj spokój... i znowu wszystkie kobiety do jednego wora. i motyw lecenia na kasę. wokół mnie biedni ludzie mają żony i dziewczyny.
każdy se szuka wytłumaczenia dlaczego jest samotny ja tez przynajmniej w tej chwili życia uważam podobnie jak Bonus choć w mniejszym stopniu może że brak kasy, niski status społeczny są głównym powodem braku powodzenia.
Mam znajomego co ma własny wielki dom, samochód dobrą pracę jest miły, wykształcony itd no ale nie ma dziewczyny tłumaczy to tym że ma ok 160-165 cm wzrostu i uważa że tylko i wyłącznie przez to nie ma kobiety.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17037
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

przez inbvo 17 paź 2012, 21:13
carlosbueno napisał(a):
daj spokój... i znowu wszystkie kobiety do jednego wora. i motyw lecenia na kasę. wokół mnie biedni ludzie mają żony i dziewczyny.
każdy se szuka wytłumaczenia dlaczego jest samotny ja tez przynajmniej w tej chwili życia uważam podobnie jak Bonus choć w mniejszym stopniu może że brak kasy, niski status społeczny są głównym powodem braku powodzenia.
Mam znajomego co ma własny wielki dom, samochód dobrą pracę jest miły, wykształcony itd no ale nie ma dziewczyny tłumaczy to tym że ma ok 160-165 cm wzrostu i uważa że tylko i wyłącznie przez to nie ma kobiety.

prawda jest taka że powodami są: brak szczęścia, kompleksy. i tyle.
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Samotność

przez Autodestrukcja 17 paź 2012, 21:18
troche sie obawiam tekstow w stylu - trzeba sie zmienic -. to tylko prowadzi do kompleku, pozradnosci.. uwazam wciaz ze siebie mozna zmienic poprzez swiat zewnetrzny, poprzez dzialanie. wierze w cos takiego jak transgresja. jestes swoim zyciem i swoimi myslami. kiedy zmienisz swoje mysli i kiedy zaczniesz doswiadczac nowych rzeczy nabierzesz nowych sądow , siłą rzeczy się zmienisz
Autodestrukcja
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 17 paź 2012, 21:18
prawda jest taka że powodami są: brak szczęścia, kompleksy. i tyle.
szczęściu trzeba dawać szansę jak ktoś siedzi całymi dniami w domu, albo ma życie praca( w której nie ma kobiet)- dom to trudno kogoś poznać. Ja pamiętam że kiedyś na studiach podobała mi się dziewczyna pewna z wzajemnością ale niestety ona była zajęta i to przez mojego znajomego. gdyby nie to to mogło coś być bo tak to zawsze były fascynacje nieodwzajemnione te studenckie moje.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17037
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

przez ankag 17 paź 2012, 21:18
inbvo napisał(a):
carlosbueno napisał(a):
daj spokój... i znowu wszystkie kobiety do jednego wora. i motyw lecenia na kasę. wokół mnie biedni ludzie mają żony i dziewczyny.
każdy se szuka wytłumaczenia dlaczego jest samotny ja tez przynajmniej w tej chwili życia uważam podobnie jak Bonus choć w mniejszym stopniu może że brak kasy, niski status społeczny są głównym powodem braku powodzenia.
Mam znajomego co ma własny wielki dom, samochód dobrą pracę jest miły, wykształcony itd no ale nie ma dziewczyny tłumaczy to tym że ma ok 160-165 cm wzrostu i uważa że tylko i wyłącznie przez to nie ma kobiety.

prawda jest taka że powodami są: brak szczęścia, kompleksy. i tyle.

znowu troszkę wyrwana z kontekstu jestem, ale zgadzam się. Żeby być atrakcyjnym w oczach innych musimy w pełni siebie zaakceptować, polubić się. Jeżeli sami będziemy przekonani o swojej atrakcyjności to będziemy nią emanować - u kobiet to seksapil, u mężczyzn hm nie wiem chyba taka pozytywna pewność siebie :) ja znam wielu mężczyzn do 1,7 którzy są naprawdę słodcy i przystojni :)
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
16 paź 2012, 20:07
Lokalizacja
Wrocław

Samotność

przez Autodestrukcja 17 paź 2012, 21:20
trzeba sie pozbc kompleksow wlasnie, to jest prawda, zeby umiec w odpowiedniej chwili siegnac po cos.

ale zeby pozbyc sie kompleksow trzeba wiedziec w co uderzyc... co zmienic, co robic, zeby zmienic a nie powtarzac jak dla nie jalowe - musze zmienic siebie - bo to gotowa neuroza
Autodestrukcja
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do