Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez noname9292 06 wrz 2012, 15:48
Transfuse, może tu nie chodzi o szczęście, tylko o to, że podświadomie przyciągasz taki typ kobiet albo podświadomie taki typ lubisz
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
30 sie 2011, 01:10

Samotność

Avatar użytkownika
przez Transfuse 06 wrz 2012, 16:04
noname9292, coś w tym jest, problem ten poruszałem już na terapii. Przy kimś "gorszym" mogę poczuć się lepiej. W ten sposób mocno podwyższam swoją samoocenę. Wszystko bazuje na wizerunku. Boje się, że przy osobie równej sobie mógłbym uchodzić za kogoś gorszego. Boję się ujawniać swoje wady. Dla mnie takie otwieranie się i mówienie o swoich słabościach to pewien rodzaj kompromitacji, przekreślający znajomość. :roll:
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

Samotność

przez kafka 06 wrz 2012, 16:07
Transfuse, każdy ma swoje wady, które prędzej czy później i tak wyjdą...
kafka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez noname9292 06 wrz 2012, 16:37
Transfuse, to popracuj z psychologiem nad tymi przekonaniami. Jak je zmienisz problem powinien zniknąć :D
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
30 sie 2011, 01:10

Samotność

przez Stark 06 wrz 2012, 21:45
Dobija mnie samotność, w prawie pełnym tego słowa znaczeniu,brakiem dopasowania gdziekolwiek,do kogokolwiek...
Rodzina...pomaga,wiadomo,ale oni są inni, ja mam specyficzny sposób bycia...spędzania czasu...po prostu chciałbym towarzystwa gdzie nie czułbym się jak 5 koło u wozu, ale był częścią...
czy za dużo oczekuję?
Za mało daję?
Stark
Offline

Samotność

przez ladywind 06 wrz 2012, 21:54
sandraa91 napisał(a):
Stark napisał(a):Sam ze sobą nie czuje się najlepiej, z innymi też nie zawsze...
co zrobić?
Jak żyć panie premierze? :-| jak żyć..



Mam podobnie, ehh :(


Chyba jest nas tu wielu z tym problemem :?
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7568
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Samotność

przez Saraid 07 wrz 2012, 03:29
Kto?nie czuje się czasem samotny?
Saraid
Offline

Samotność

przez Stark 07 wrz 2012, 08:00
Wielu ludzi..ba prawie każdy.

Ale czy każdy czuje się tak ciągle i permanentnie?
Stark
Offline

Samotność

przez Saraid 07 wrz 2012, 08:19
Każdy odczuwa samtotnośc inaczej w zależności od warunkow
w jakicj żyje.obrazu własnej osoby
świata.
Saraid
Offline

Samotność

przez Ciisha 07 wrz 2012, 23:31
Mam męża,trójkę dzieci i...jestem samotna..Śmieszne,trywialne...głupie,oklepane....
Takich stwierdzeń jest na pęczki..Co ja tu robię?
Nie potrafię cieszyć się życiem..praca,dom,za mało czasu dla dzieci,dla siebie nie wspomnę...Obłęd...
I jeszcze to poczucie samotności...Niewiadomego pochodzenia....Przecież całymi dniami jestem zajęta,czego mi brakuje?
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
07 wrz 2012, 23:26

Samotność

przez Unikalny 07 wrz 2012, 23:41
Może brakuje Ci odnaleźć samej Siebie?
Unikalny
Offline

Samotność

przez nomorewords43 07 wrz 2012, 23:42
Czujesz samotność, bo czujesz, że jesteś czyś więcej niż matką-żoną-i-kucharką?
Masz racje. Jesteś istotą. I co zrobisz z tym faktem?
Możliwe drogi:
a)Odnaleźć Siebie i inne istoty.
b) odnaleźć Siebie dzięki innym istotom.
c) a i b się nie wykluczają !
nomorewords43
Offline

Samotność

przez Ciisha 07 wrz 2012, 23:49
Tak,macie rację,chyba dociera ale...Jak odnaleźć siebie ,kiedy pracuje,po pracy często resztkami sił sprzątam,pytam dzieci jak w szkole,lub przed praca muszę skupić się na zakupach,gotowaniu,sprzątaniu,ja wysiadam ale tak poważnie...miewam koszmarne mysli:/Czasem myślę,że już nie dam rady i wtedy myślę,jak dobrze byłoby tak po prostu z kimś pogadać,nie tylko,żeby się wyżalić i beceć w nieskończoność ale tak po prostu o głupotach...Chyba przerasta mnie życie..Ja wiem,że inni dają radę ale ja już nie mogę a muszę,nie daję rady a wiem,że powinnam i ciągle burza myśli...ja się zastrzelę:(

-- 07 wrz 2012, 23:52 --

I jak ja mam się odnaleźć,kiedy ja nawet nie wiem,kim jestem i czego chcę...Czuję straszną pustkę.Nie da się szukać w próżni....
Aż mi głupio,że tak marudzę,przypadkiem tu trafiłam...Jestem do niczego .
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
07 wrz 2012, 23:26

Samotność

przez jaa145 08 wrz 2012, 19:58
Na pewno potrzebna Ci zmiana.Jakieś oderwanie się od rzeczywistości,choćby załatwienie wolnego w pracy(mam nadzieję,że praca to nie jest najważniejsza rzecz,która powoduje u Ciebie taki stan). Rozmowa z mężem czy znajomymi też powinna pomóc.
jaa145
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Demidowicz i 17 gości

Przeskocz do