Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez monk.2000 25 sie 2012, 12:23
Matrix :D

Też jestem samotny, może w jakimś 2040 sztuczna inteligencja będzie w stanie towarzyszyć chorym- przypadkom, które są na tyle beznadziejne, że wszyscy ich opuścili. Ludzie niestety są przeważnie interesowni, więc jeśli ktoś nie wpływa pozytywnie na ich samopoczucie to go opuszczają jako "najsłabsze ogniowo". Taki robot który nic nie czuje nie miałby tego problemu.

Nie znalazłem, nigdzie kwestii: "jesteś najsłabszym ogniwem, opuszczasz program". Ale myślę, że właśnie to dobrze opisałoby moją sytuację społeczną. Opuściłem program: życie towarzyskie, bo za wolno odpowiadałem na pytania i zmniejszam szansę na dobrą zabawę.

Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Samotność

przez Stark 25 sie 2012, 17:06
monk.2000, ludzie zawsze są interesowni,zawsze.
Mimo to warto próbować szukać tych ludzi....chyba.
Stark
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez monk.2000 25 sie 2012, 18:59
Kolega się dziś odezwał, więc mam dodatkowe życie, ale i tak blisko żeby odpaść z programu.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez noname9292 25 sie 2012, 19:21
Stark napisał(a):monk.2000, ludzie zawsze są interesowni,zawsze.

Zgadzam się. To leży w naturze każdej żywej istoty na tej ziemi - przetrwać i mieć dla siebie jak najlepiej. Bez tej cechy byśmy wyginęli :0
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
30 sie 2011, 01:10

Samotność

Avatar użytkownika
przez tahela 25 sie 2012, 19:47
tęsknię za kimś bardzo :(
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Samotność

przez klarunia 25 sie 2012, 20:03
A ja doszłam ostatnio do wniosku, że to, co daję światu do mnie wraca. Tak naprawdę dzwonię i piszę do ludzi tylko wtedy kiedy mam jakiś problem emocjonalny, albo w ogóle problem. Albo wtedy kiedy czuję się samotna i powstaje strach, że "ojej, ale ja mam mało znajomych". Tylko wtedy. Tak normalnie, to nie mam potrzeby pisania do ludzi. I od świata dostaję dokładnie to samo. Mało kogo interesuje moje towarzystwo, chybaże ten ktoś mnie potrzebuje do czegoś konkretnego. Poza tym jestem bardzo zamknięta. Robię wiele rzeczy, żeby nie nawiązać kontaktu. Uciekam do innego pokoju, "tonę w książce", idę inną drogą, zamykam się u siebie... A nawet jak już dojdzie do jakiejś rozmowy, to jestem sztywna, uważna... I to utrudnia wchodzenie w związki. Ale mi się na szczęście i tak jako tako udaje, udało mi się stworzyć naprawdę fajne relacje. Ale to wymagało otwartości. Chcę zmienić swoje nastawienie... zadbać bardziej o ludzi, których znam. Porozmawiać nawet z tymi, od których wszystko mnie różni. I z tymi, od których nie mogę dostać nic w zamian. No i przede wszystkim miłość do siebie :)
Offline
Posty
353
Dołączył(a)
15 cze 2012, 17:53

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 25 sie 2012, 20:10
Znów się uzależniłam od ludzi. :roll: ... by to strzelił :roll:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 25 sie 2012, 21:21
Och, ach, jak mi źle.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

Avatar użytkownika
przez jasaw 25 sie 2012, 22:55
Kiya, jak można Ci pomóc??? Jesteś taaka smutna...
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 25 sie 2012, 23:11
klarunia, chwala Co za to, ze dostrzegasz zaleznosc . Wiekszosc ludzi na to nie stac i wola obwiniac innych.

Kiya, czytam Cie zawsze tylko nie wiem co napisac... przykro mi, ze nie poprawia Ci sie nastroj ale nie mam pojecia co moznaby dla Ciebie zrobic? :bezradny:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

Avatar użytkownika
przez jasaw 25 sie 2012, 23:14
Candy14, ja mam tak samo...nie wiem co napisać naszej Kiya, by Jej choć odrobinkę pomóc, ulżyć. To smutne... :!:
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Samotność

przez Stark 25 sie 2012, 23:21
jasaw, Candy14, Myślę że Kiyi, niewiele może pomóc,raczej tylko cud, by mogła się z owego zawieszenia,marazmu wyrwać... (bez urazy, ale czy tak nie jest?) i niewiele możemy zrobić, to siedzi w niej, sama w znacznej mierze musi to zwalczyć..
Też nie raz brakuje mi towarzystwa....choć 1 naprawdę bliskiej i godnej w 100% zaufania osoby, ile by się dało za przyjaciela/przyjaciółkę.
Ale niestety, takie więzi zdarzają się tylko na filmach, lub raz na milion...
zresztą,zbytnia aspołeczność to wyklucza...
Unikam ludzi, a później cierpię z powodu braku towarzystwa, ktoś mi to wyjaśni :bezradny: ?
Stark
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez jasaw 25 sie 2012, 23:31
Stark, chyba boisz się cierpienia, zranienia. Może masz przykre doświadczenia?? To fakt, trudno znaleźć osobę godną zaufania, ale to się zdarza.
Osoba godna zaufania, wg. mnie to ktoś lojalny, próbujący zrozumieć drugiego człowieka, szanujący go, jego odmienność. Generalnie ludzie są mało delikatni, niedyskretni, bez zasad, ale też chyba nie wynika to z ich złej woli, lecz braku wzorców, złego wychowania, wpływu otoczenia. To złożony problem.


Stark, nie trać nadziei, uwierz mi, że ten przyjaciel może nagle, niespodziewanie pojawić się obok Ciebie :!:
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Samotność

przez Stark 25 sie 2012, 23:49
jasaw, Niestety,mam lipną psychę, nie spotkałem takiej osoby,gdy już przedstawiałem swój problem, zawsze kończyło się wyśmianiem,to lekko irytujące,mówić coś poważnie,gdy tymczasem ludzie obok się śmieją jak debile, już wolałbym by ktoś mnie sklął.
Nie wierzę ludziom, już na to za późno,piętno jest nawet większe niż mogę sobie to wyobrazić, chyba stąd ta izolacja. :-|
Stark
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do