Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez Saraid 22 sie 2012, 20:20
Stark, do końca ufać?nawet sami za siebie nie jesteśmy pewni a co dopiero za innych zawsze dystans.
Saraid
Offline

Samotność

przez Stark 22 sie 2012, 20:25
Svafa, To prawda.
Zaś w sam fakt bezgranicznego zaufania wierzę, choć takie coś zdarza się równie często co uderzenie pioruna.
Stark
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 23 sie 2012, 19:27
Kiedy do głosu dochodzą emocje przychodzą z nimi przywiązanie, przyjaźń, miłość.

Od lat jest mi to obce, nie pamiętam nawet jak to jest. Mam wrażenie, że takie rzeczy dzieją się gdzieś obok, u innych, na filmach, ale mnie nic takiego nie spotyka.

Czuję się samotna, z każdym dniem coraz bardziej. Minęły czasy, kiedy mogłam szukać wsparcia tu, na forum. To miejsce jest dobre, ale głównie dla ludzi, którzy spędzają tu pewną ilość czasu. Gdy zagląda się tak bardziej "z doskoku", jak ja, jest się tu tylko gościem, nie częścią społeczności...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez Stark 23 sie 2012, 21:58
Kiya, A więc samotność mimowolnie nie stała,się towarzyszką?
Stark
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 23 sie 2012, 22:03
Stark, nie, u mnie to tak nie działa :P
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

przez nomorewords43 24 sie 2012, 00:42
Kiya napisał(a):Stark, nie, u mnie to tak nie działa :P


A jeśli dodamy do tego z innego wątku:

nie wierzę w lekarzy. Ani w ewolucję. Wierzę tylko w Latającego Potwora Spaghetti.


To ja też nie wierzę już w lekarzy ani w ewolucję. Niemniej jest jeszcze szansa większa niż błąd statystyczny.
Ponieważ szansa jest lekko off- topowa to wróćmy do wątku samotność...cofnijmy się o 4 posty:

Czuję się samotna, z każdym dniem coraz bardziej. Minęły czasy, kiedy mogłam szukać wsparcia tu, na forum.

Eee tam mnęły. Nie doceniasz hojności Swego - Latającego Potwora Spaghetti.

To miejsce jest dobre, ale głównie dla ludzi, którzy spędzają tu pewną ilość czasu.
Gdy zagląda się tak bardziej "z doskoku", jak ja, jest się tu tylko gościem, nie częścią społeczności...


Gość w dom, Bóg w dom. Sprawdzę w archiwalnych postach, czy nie masz skłonności autodestrukcyjnych,
jeśli nie kopniesz w wiaderko, to masz aż ~18 (+12) = 30% szansy.*
Dane procentowe zaktualizuję za 2 miesiące.

*szansy na to , co będzie dla Ciebie najlepsze naturalnie
-pozdrawiam - nomorewords43
nomorewords43
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 24 sie 2012, 00:49
nomorewords43, zgubiłeś mnie gdzieś między Potworem Spaghetti a wiaderkiem :shock:
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

przez nomorewords43 24 sie 2012, 01:14
Kiya napisał(a):nomorewords43, zgubiłeś mnie gdzieś między Potworem Spaghetti a wiaderkiem :shock:


potwora przytoczyłem z archiwum z innego wątku,
a "kopnąć w wiaderko" to po angielsku znaczy kopnąć w kalendarz,
Zgubiłem Cię. Czyli jak przeznaczę trochę czasu na przejrzenie
6500 archiwalnych postów Twoich to gdzieś tam w nich Cię odnajdę?

Jak Pani uważa warto być archeologiem?
-pozdrawiam - nomorewords43
nomorewords43
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez tahela 24 sie 2012, 02:39
Kiya,

wsparcia możesz szukać tutaj zawsze a czasami na pewno znajdziesz,
ja siedze na jutro sie umowiłam z koleżanką , która przyjechała z Angllii na chwilę a ja i tak średnio mam ochotę ale muszę się z nia zobaczyć
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11083
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Samotność

przez Stark 24 sie 2012, 13:27
Pare miesięcy temu sądziłem że nie będę sam...ale mijają dni,miesiące, lata...nadal tak samo.
To już raczej tak pozostanie...jak się przyzwyczaić tylko...
Stark
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 24 sie 2012, 13:30
Stark, bez obrazy ale z Twoim nastawieniem ciezko bedzie kogos znalezc.. no chyba ze ktos lubi mroczne klimaty ale generalnie dziewczyny wola sie z kims smiac niz plakac
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

przez Stark 24 sie 2012, 13:44
Candy14, Nie obrażam się, to prawda.
Widocznie tak będzie, co do płakania...też nie przepadam za tym,prędzej mi do chłodu/obojętności.
Cóż...w każdej sytuacji da się odnaleźć,więc i tu się uda..
Stark
Offline

Samotność

przez Saraid 24 sie 2012, 13:49
Stark, na terapie !zmienić tok myslenia i odżyjesz jak nic ;) załozysz rodzine będziesz miał żonkę i troje maluchów :P
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Transfuse 24 sie 2012, 13:50
Stark, dlaczego nie zajdziesz sobie jakieś koleżanki ? Chociaż na próbę... najwyżej nie wyjdzie, ale przecież nie musi tak być. Powodzenia :)

-- 24 sie 2012, 13:51 --

Svafa, tymi maluchami jeszcze przestraszysz chłopaka :P
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do