Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez kafka 22 sie 2012, 16:35
Svafa, miałam taki moment ale wszystko utraciłam, wraz z utrata zaufania do najbliższej osoby.
kafka
Offline

Samotność

przez Stark 22 sie 2012, 16:49
SadSlav, To dobry czas by zastanowić się nad sobą.
kafka, w naszym wypadku to często typowe że sami sobie utrudniamy życie.
Nie powielaj tego schematu.
Stark
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez SadSlav 22 sie 2012, 17:00
Stark, ja wiem kogo mi brakuje ale nie wszystko jest niestety takie proste... A od zastanawiania się to mnie już głowa boli...
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez Stark 22 sie 2012, 17:04
SadSlav, to trzeba próbować działać...
Stark
Offline

Samotność

przez Pitu 22 sie 2012, 17:06
SadSlav napisał(a):Doskwiera mi ostatnio... A towarzyszą jej: melancholia, sentyment, smutek i żal...


SadSlav , W samontości towarzyszy Tobie sentyment ? Też tak chce...

-- 22 sie 2012, 17:08 --

kafka napisał(a):Svafa, miałam taki moment ale wszystko utraciłam, wraz z utrata zaufania do najbliższej osoby.


Co się stało , przecież nie dawno było jeszcze wszystko wporządku. :?
Pitu
Offline

Samotność

przez kafka 22 sie 2012, 17:13
Pitu, ooo, to ktoś się przejmuje moim losem?
Raz na wozie, raz pod wozem i dlatego tak jest.
Pewnie wywołałam wilka z lasu pisząc w dziale "zdrowieję", mój mózg pewnie zaczął się za bardzo cieszyć, więc musiała stac się jakaś "tragedia".
kafka
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 22 sie 2012, 17:58
Svafa napisał(a):
detektywmonk napisał(a):
Svafa napisał(a):Kocham swoja samotnośc. :)

Staram się rozumieć , ale ja bym wolał jej nie kochać .

Slusznie lepiej jej nie kochac,a nauczyc sie ja akceptowac.

Staram się .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18195
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Samotność

przez Saraid 22 sie 2012, 18:12
Z zaufaniem jest tak raz utracone trudno odbudowac.
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez SadSlav 22 sie 2012, 18:43
Pitu, tak, sentyment do chwil, miejsc, wspólnie słuchanej muzyki, wspólnych znajomych.
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Samotność

przez Stark 22 sie 2012, 20:05
Dlatego nie warto ufać, nie do końca...nie przywiązywać się głęboko.
Nie jest to złe, ale może często bardziej uszkodzić niż pomóc...

Aura,charakter, nastawienie odrzucające ludzi, wzbudzanie w innych tej "wewnętrznej niechęci", i izolacja, trochę wybór.
Takie mam przyczyny...trzeba przywyknąć.
Stark
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez SadSlav 22 sie 2012, 20:10
Stark, nie można nigdy tak po prostu nie ufać. Kiedy do głosu dochodzą emocje przychodzą z nimi przywiązanie, przyjaźń, miłość. Wszystkie najpiękniejsze uczucia dla których warto żyć.
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Samotność

przez Stark 22 sie 2012, 20:18
SadSlav, Nie odczułem ich nigdy tak do końca, "wewnętrznie" nie są mi znane,być może stąd taka a nie inna opinia.
Stark
Offline

Samotność

przez Saraid 22 sie 2012, 20:20
Stark, do końca ufać?nawet sami za siebie nie jesteśmy pewni a co dopiero za innych zawsze dystans.
Saraid
Offline

Samotność

przez Stark 22 sie 2012, 20:25
Svafa, To prawda.
Zaś w sam fakt bezgranicznego zaufania wierzę, choć takie coś zdarza się równie często co uderzenie pioruna.
Stark
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do