Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 14 sie 2012, 16:40
Ale ja sam uważam, że dobrobyt, rzeczy materialne nie mają nic wspólnego z życiem bez samotnośći, ponieważ pieniądze to tylko rzecz do kupowania czegoś. Ja mogę być biedny, mając niewiele, ale mając szczęsliwe życie, kochaną osobę obok, na której zawsze mogę polegać w trudnych chwilach. Tylko tu chodzi też o coś innego, jeśli człowiek coś ma w życiu, coś swojego, wtedy czuje się dowartośćiowany, jak inni ludzie. Ja mam rozumowanie prawidłowe i wiem czego oczekuję od życia i co sam powinienem dać od siebie, tylko co z tego?

-- 14 sie 2012, 15:47 --

Posiadanie swojego mieszkania czy domu z ogrodem, samochodu, sprzętu, mebli, dobrej pracy daję poczucie jakiegoś bezpieczeństwa i pewnośći, że "ja nie jestem dziadem, mam coś z czego mogę korzystać i to daję mi radość, jak innym". Ale to nie idzie w parze z brakiem samotnośći, bo jest setki przykładów, gdzie ludzie żyją w dużym dobrobycie, mając wszystko do funkcjonowania, a jednak są głęboko samotni, bo nikt ich nie kocha, nie przytuli, nie powie dobrego słowa. Ja nie mam ani życia w dobrobycie, ani miłośći, ani przyjaźńi, nawet nie mam od nikogo konkretnej pomocy. Kompletnie sam ze sobą i najgorsze jest to, że ja nie chce takiego życia, a żyję tak z przymusu.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

przez Saraid 14 sie 2012, 16:50
Bonus napisał(a):Tylko tu chodzi też o coś innego, jeśli człowiek coś ma w życiu, coś swojego, wtedy czuje się dowartośćiowany, jak inni ludzie. Ja mam rozumowanie prawidłowe i wiem czego oczekuję od życia i co sam powinienem dać od siebie, tylko co z tego?

teorytyzujesz,każdego człowieka może co innego dowartościowywać,dlaczego w każdym prawie poscie piszesz że''mam rozumowanie prawidłowe,jestem normalny''jakbyś chciał przekonać siebie samego?czy nas?Wiedza to czysta teoria ważne by ją się skutecznie wcielalało w życie.
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 14 sie 2012, 17:16
No to o co Ci chodzi? Co mi zarzucasz?
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez moniqe33 14 sie 2012, 17:36
Bonus napisał(a):Ale ja sam uważam, że dobrobyt, rzeczy materialne nie mają nic wspólnego z życiem bez samotnośći, ponieważ pieniądze to tylko rzecz do kupowania czegoś. Ja mogę być biedny, mając niewiele, ale mając szczęsliwe życie, kochaną osobę obok, na której zawsze mogę polegać w trudnych chwilach. Tylko tu chodzi też o coś innego, jeśli człowiek coś ma w życiu, coś swojego, wtedy czuje się dowartośćiowany, jak inni ludzie. Ja mam rozumowanie prawidłowe i wiem czego oczekuję od życia i co sam powinienem dać od siebie, tylko co z tego?

-- 14 sie 2012, 15:47 --

Posiadanie swojego mieszkania czy domu z ogrodem, samochodu, sprzętu, mebli, dobrej pracy daję poczucie jakiegoś bezpieczeństwa i pewnośći, że "ja nie jestem dziadem, mam coś z czego mogę korzystać i to daję mi radość, jak innym". Ale to nie idzie w parze z brakiem samotnośći, bo jest setki przykładów, gdzie ludzie żyją w dużym dobrobycie, mając wszystko do funkcjonowania, a jednak są głęboko samotni, bo nikt ich nie kocha, nie przytuli, nie powie dobrego słowa. Ja nie mam ani życia w dobrobycie, ani miłośći, ani przyjaźńi, nawet nie mam od nikogo konkretnej pomocy. Kompletnie sam ze sobą i najgorsze jest to, że ja nie chce takiego życia, a żyję tak z przymusu.


no cóż ja niestety podzielam twój los bo nie mam ani ludzi wokół siebie, ani dobrobytu, o szczęściu juz nie wspominając... tyle że z brakiem szczęścia i samotnością ciężko cos zrobić a z brakiem pieniędzy , sukcesu, samorealizacji można walczyć i przynajmniej podczas tej walki zapomnieć o innych defektach życia
anoreksja bulimiczna, depresja
dokąd tak biegniesz przecież wiesz że przed sobą nie uciekniesz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
273
Dołączył(a)
26 lut 2011, 17:31
Lokalizacja
Kraków

Samotność

przez nomorewords43 14 sie 2012, 19:24
moniqe33 napisał(a):no cóż ja niestety podzielam twój los bo nie mam ani ludzi wokół siebie, ani dobrobytu, o szczęściu juz nie wspominając... tyle że z brakiem szczęścia i samotnością ciężko cos zrobić a z brakiem pieniędzy , sukcesu, samorealizacji można walczyć i przynajmniej podczas tej walki zapomnieć o innych defektach życia


Ze wszystkim można "coś" zrobić. Kwestia JAK i czy już nie czas się za to zabrać?
nomorewords43
Offline

Samotność

przez kaczanov 14 sie 2012, 19:36
Ja się nie boję samotności, ba, uwielbiam. Ludzie mnei męczą, ograniczam kontakty do minimum a w wolnym czasie zapierniczam do lasu wdychać ciszę. Obecnie mam tak głęboki spokój, że nic nie jest w stanie go zakłócić, nie mam praktycznie żadnego lęku. Społeczeństwo to syf, nienawidzę miasta i zgiełku. Konfrontacja z własnym umysłem to chyba największe wyzwanie.
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
10 lut 2012, 16:29

Samotność

Avatar użytkownika
przez slow motion 14 sie 2012, 19:50
kaczanov, ile żyjesz w takiej samotności?
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Samotność

przez kaczanov 14 sie 2012, 19:56
Gdzieś z 10 lat ;) Tzn. oczywiście szkoła, studia, praca itd. mam jakichś tam znajomych ale najbardziej sobie cenie swoje towarzystwo oraz lasu, przyrody i książek. Zawsze tak miałem, jestem nadwrażliwy. Teraz robię małą działalność bo chcę ustawić sobie życie pod kątem ciszy i spokoju;) I z dala od społeczeństwa.
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
10 lut 2012, 16:29

Samotność

Avatar użytkownika
przez slow motion 14 sie 2012, 20:01
kaczanov, rozumiem. W zasadzie również cenię sobie przestrzeń i lubię spędzać czas sama ze sobą, ale jednak jedną z potrzeb człowieka jest potrzeba przynależności, więc na dłuższą metę nie potrafiłabym tak.
Jednak podziwiam :)
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Samotność

Avatar użytkownika
przez alanya 14 sie 2012, 20:06
Świetnie ze możesz sobie na to pozwolić.Tylko co zrobić jeśli codziennie od 7:00 muszę się widywać z taka "watachą" a zdecydowanie wolałabym w towarzystwie drzew , łąki i słońca afirmować dzień. :( jestem z tego powodu nieszczęśliwa.
"I never wanted this disease"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
21 sie 2007, 17:17
Lokalizacja
Dąbrowa Górnicza

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 14 sie 2012, 20:11
Tutaj się nie zgodzę, ponieważ są ludzie w takiej sytuacji, że nawet gdyby coś chcieli w swoim życiu zrobić, to takich możliwośći nie mają. Nie każdy sam da sobie ze wszystkim radę, potrzebna jest pomoc innych ludzi, rodziny, bliskich (jeśli tacy są?). Są ludzie, którzy nie mają możliwośći zmiany zamieszkania, bo tkwią w takim miejscu, gdzie muszą, bo inaczej czekałaby ich tylko ulica...bezdomność...A co mają zrobić ludzie mieszkający gdzieś na wsi, gdzie nie ma żadnych perspektyw na życie, w jakiejś miejscowośći, gdzie nie ma żadnej pracy, nie ma gdzie wyjść, do kogo póść? A muszą tam mieszkać, bo wiedzą, że nigdzie indziej mieszkać nie będą...To nie jest tak łatwo komuś powiedzieć "zmień coś w życiu, zamieszkaj gdzie indziej". Ale żeby mieszkać w duzym mieście, to jaką trzeba tam mieć pracę i ile zarabiać, żeby utrzymać mieszkanie i siebie? Teraz jest duże bezrobocie wśród młodych ludzi, jak nie ma się stałej i dobrej pracy, nie można mieszkać samemu i się utrzymać, tylko rodzice pomagają lub jakaś rodzina. Łatwo jest tak powiedzieć tylko ludziom, którzy sami mają dobrą pracę, potrafią się utrzymać i śpią na pieniądzach. A ludzie nie mający dobrej pracy lub żadnej pracy widzą to inaczej.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

przez kaczanov 14 sie 2012, 20:25
Ja pochodzę z dość bogatej rodziny, mam swoje mieszkanie, cv mam całkiem znośne więc mógłbym pracować w dobrej korporacji i kosić hajs. Ale mne to po prostu nie bawi, już to przerabiałem, po co mam wypruwać flaki w stresie i użerać sie z jakimiś debilami? . Ja potrzebuję tylko mieć co zjeść, ubrać się i żyć prosto i spokojnie. Na wsi mi się mieszka zajebiście.
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
10 lut 2012, 16:29

Samotność

przez nomorewords43 14 sie 2012, 20:32
alanya napisał(a):Świetnie ze możesz sobie na to pozwolić.Tylko co zrobić jeśli codziennie od 7:00 muszę się widywać z taka "watachą" a zdecydowanie wolałabym w towarzystwie drzew , łąki i słońca afirmować dzień. :( jestem z tego powodu nieszczęśliwa.


15-go sierpnia jakieś święto kościelne. To sobie poafirmujesz dzień z dala od watahy, prawda?
Zakładam, że Dąbrowa to duże miasto i są gdzieś jakieś Twoje łąki i drzewa?
Naturalnie oprócz Zielonej i Pogorii, które będą napchane po brzegi
świętującymi wolny dzień mieszkańcami miasta i okolic,
których z góry serdecznie pozdrawiam - niech Wam słonko świeci
momorewords43
nomorewords43
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez alanya 14 sie 2012, 22:07
I tu się zaczyna mój problem nomorewords43,bo jeśli mnie sytuacja nie zmusi to raczej nie wychodzę z domu. :bezradny:
"I never wanted this disease"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
21 sie 2007, 17:17
Lokalizacja
Dąbrowa Górnicza

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do