Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 19 lip 2012, 23:25
Chciałabym kogoś poznać... Ale po prostu nie mogę... Raz, że wszyscy i tak mnie męczą, dwa, że to nie miałoby sensu... :roll:
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

Avatar użytkownika
przez devnull 19 lip 2012, 23:31
moniqe33 napisał(a):a może warto by w tych ludziach odnaleźć jakies pozytywne strony , może ich cos blokuje i tylko tak pozornie klepią biedę zarówno umyslową jak i materialną ??


Próbowałem, nie mam już na to sił, przewaga minusów nad plusami. Same straty i rany na które się wystawiam przez kontakt z nimi. Oczywiście niektórzy są dla mnie wzrocowym przykładem, ale co z tego skoro żyjemy na innych planetach.

-- 19 lip 2012, 23:32 --

Kiya napisał(a):Chciałabym kogoś poznać... Ale po prostu nie mogę... Raz, że wszyscy i tak mnie męczą, dwa, że to nie miałoby sensu... :roll:


Ty jesteś tu 24h czy to tylko zbieg okoliczności ?
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 20 lip 2012, 00:00
Zawsze najważniejsze jest to, aby inni potrafili akceptować, rozumieć, słuchać ludzi z różnymi problemami, a wiemy, że to nie jest łatwe w tych czasach? Trudno jest zaakceptować komuś ludzi samotnych, mających problemy życiowe, biednych, nie mających perspektyw na życie, bo według innych ludzi, oni są nudni i bez życia, a to już innym nie odpowiada, a przecież nie jest to ich wina, że mają taki wredny los, którego sami nie chcieli. To głupie, że nie akceptuje się takich ludzi, bo ich życie jest gorsze od innych i nie mieli na to żadnego wpływu? Dla mnie takie myślenie innych ludzi jest chore...
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez kosunia91 20 lip 2012, 00:17
tak z perspektywy czasu mogę z pełną swobodą stwierdzic, że do samotności człowiek może się przyzwyczaić, a nawet z nią ' zaprzyjaznic '. Wiem, że to brzmi tak dziwnie, ale wydaje mim sie, ze tak jest... człowiek przez ten czas kiedy jest SAM uczy się zaakceptowac samotnosc i ją polubić a nawet pokochać...
Dobrze jest nienawidzić samego siebie, ale tylko od czasu do czasu.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
02 lip 2012, 23:30
Lokalizacja
Warszawa

Samotność

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 20 lip 2012, 01:15
Nie wiem ...ja jakos nie potrafię pokochać tego stanu rzeczy...
Chciałabym kogoś poznać... Ale po prostu nie mogę... Raz, że wszyscy i tak mnie męczą, dwa, że to nie miałoby sensu... :roll:

To samo mogę powiedzieć....wszyscy mnie męczą i to nie miałoby sensu.3 - nie chcę się bardziej zdołować czyjąś hmm obojętnością wobec mnie,czy tez przez odrzucenie mnie - jako czlowieka
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Samotność

przez LucP84 20 lip 2012, 01:28
Bonus napisał(a):No to widzę, że wielu tutaj jest już uzależnionych od internetu i żyją głównie wirtualnym światem?
Ja żyję ostatnio tylko wirtualnie :/ ale w realnym życiu nigdy i tak się nie odnajdywałem.
LucP84
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 20 lip 2012, 01:32
Ja nie żyję wcale...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 20 lip 2012, 01:51
A jeśli chodzi o mnie, to ja nigdy nie polubiłbym samotnośći i nie chce jej polubić. Samotność zawsze będzie moim wrogiem i nigdy jej nie zaakceptuje. Nie wiem jak byłbym samotny, to i tak ja nienawidzę swojej samotnośći. Ja przeklinam samotność! Nie rozumiem, jak ktoś może polubić samotność i ją w sobie akceptować? Jeśli ktoś tak uważa, to chyba chce być samotnym? A samotność tak bardzo boli...
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

przez Stark 20 lip 2012, 08:17
Boli czy nie,jest faktem,trzeba z tym żyć...można próbować to zmienić...
raz się uda,raz nie.
Ale cóż,życie to loteria..
Stark
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez socjopatia 20 lip 2012, 13:32
ostatnio mi łatwiej ją znieść,nie jest tak smutno wieczorami.nic na siłę się nie zdziała.z drugiej strony stagnacja też nic nie da.złoty środek-gdzież on jest? :bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
16 mar 2007, 21:02
Lokalizacja
Kraków

Samotność

przez DSBM 20 lip 2012, 13:33
Witam wszystkich!

Samotność...mój psychoterapeuta mi powiedział, że bycie "odludkiem" to niekoniecznie choroba, a charakter i temperament. Ja jednak spotkałbym się z kimś, ale dlaczego duża część ludzi do mnie nie pasuje? Dlaczego mam się spotykać z kimś, kogo nie lubię, drażni mnie a nawet nienawidzę? To samo praca...jestem bezrobotny i boję się pracować z ludźmi, którzy mnie będą wyśmiewać, obrażać lub wykorzystywać. Już raz doświadczyłem czegoś takiego. Chciałbym pracować tam, gdzie nie ma kontaktu z ludźmi! Ale poza problemem egzystencjalnym, mam jeszcze nerwicę. Myśl i świadomość, że będę musiał gdzieś wyjść, napełnia mnie lękiem! Co to za życie, w wiecznym strachu? To odbiera jakąkolwiek motywację. I jeszcze ta świadomość, że większość swojego życie będziesz musiał spędzić w robocie...No ale bez pieniędzy nie zrealizujesz swoich marzeń. Może mi się nic nie chce? Może jestem tak nauczony? Jednak robienie czegokolwiek z przymusu, nie daje szczęścia. Błędne koło i droga w nieznane - w moim wypadku. Nienawidzę współczesnego świata!
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
20 lip 2012, 13:10

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 20 lip 2012, 14:10
Nienawidzę współczesnego świata!

Jako i ja...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

Avatar użytkownika
przez socjopatia 20 lip 2012, 16:24
współczesny...ale skąd wiecie,że kiedyś było lepiej?może było jeszcze gorzej.samotnicy byli napiętnowani.choć teraz też się nie akceptuje takich ludzi.

spałam,oglądnęłam film i nie wiem co dalej.nie pójdę na miasto,bo co będę robić sama?spacerować?nie lubię samej.na kino nie mam ochoty.więc pewnie pójdę spać a wieczorem przejdę się do sklepu.nie jestem z tego powodu smutna,tylko trochę zrezygnowana.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
16 mar 2007, 21:02
Lokalizacja
Kraków

Samotność

Avatar użytkownika
przez moniqe33 20 lip 2012, 16:44
Stark napisał(a):Boli czy nie,jest faktem,trzeba z tym żyć...można próbować to zmienić...
raz się uda,raz nie.
Ale cóż,życie to loteria..

dokładnie choć czasem pojawiają sie u mnie jacyś ludzie, znajomi, nie czuje potrzeby bycia z nimi blisko, znajomość zawsze szybko się urywa

niestety nie jestem zdolna do uczuć, do przyjaźni i miłości...nie szukam juz na siłę, lubię poznawać nowych ludzi pogadać o pierdiołach i tyle, dawniej dołował mnie brak przyjaźni i milości teraz to juz mineło

-- 20 lip 2012, 15:46 --

Kiya napisał(a):
Nienawidzę współczesnego świata!

Jako i ja...



nienawidzimy współczesnego, ale czy w dawnym lub przyszłym byłoby nam lepiej.. nie sadzę
anoreksja bulimiczna, depresja
dokąd tak biegniesz przecież wiesz że przed sobą nie uciekniesz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
273
Dołączył(a)
26 lut 2011, 17:31
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do