Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 16 lip 2012, 00:05
Abstrakcja, generalnie... zycie potrafi byc tak zaskakujace ze te slowa sa bez sensu

Mnie sie wydawalo ze zawsze bede z moim mezem ( w koncu po to sie bierze slub) potem ze nigdy sie juz nie zakocham. Zycie mi pokazalo ze zawsze i nigdy moge sobie w zadek wsadzic. Nie jestesmy w stanie przewidziec co sie stanie.
A juz do pasji doprowadza mnie jak ktos mowi "bo ty zawsze" albo "bo ty nigdy" ...nie... ja czasami... mam zly dzien, czasami o czyms zapomne, czasami bywam niemila itd. nikt mi nie wmowi ze ja zawsze albo ja nigdy
Ostatnio edytowano 16 lip 2012, 00:06 przez Candy14, łącznie edytowano 1 raz
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

przez Nel 16 lip 2012, 00:06
ale o czym tu nowa?

o braku jedynej ukochanej bliskiej osoby ?
czy o braku swoich sprawdzonych znajomych ?
czy o calkowitym braku kontaktów z ludzmi ?
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Samotność

przez LucP84 16 lip 2012, 00:08
U mnie o braku bliskiej osoby.
Na znajomych mi w ogóle nie zależy.

Ale u każdej osoby to chyba nieco inaczej jest.
LucP84
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez moniqe33 16 lip 2012, 00:13
LucP84 napisał(a):Chyba to cecha osobnicza. Wielu ludzi całkiem nieźle funkcjonuje samotnie, albo zadowalają się płytkimi znajomościami.
A ja zupełnie nie potrafię zaakceptować samotności.


ja na razie walczę i próbuje się zadowolić plytkimi znajomościami...
anoreksja bulimiczna, depresja
dokąd tak biegniesz przecież wiesz że przed sobą nie uciekniesz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
273
Dołączył(a)
26 lut 2011, 17:31
Lokalizacja
Kraków

Samotność

przez Nel 16 lip 2012, 00:21
LucP84,
a skąd weźmiesz tą bliską osobę skoro nie zalezy ci na znajomych...
moze to znajoma znajomego znajomego.....
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Samotność

przez LucP84 16 lip 2012, 00:26
Szukam w necie.
Nie da się zmusić do posiadania znajomych po to tylko żeby pomogli kogoś poznać.
LucP84
Offline

Samotność

przez Stark 16 lip 2012, 00:36
U mnie jest to samotność typowo hmm...
Zerwane kontakty z dawnymi znajomymi, aspołeczność, jedynie z rodziną utrzymuje kontakt, ale są mi obojętni w sumie.
Po prostu dawnych znajomych uważam za.. hmm
"ograniczonych"?
Rzadko kiedy też gdziekolwiek wychodzę, sieć to mój jedyny łącznik,przez to "zdziczałem", wśród ludzi (obcych ) często czuje się jak karaluch,albo dziwak.
Stark
Offline

Samotność

przez Nel 16 lip 2012, 00:39
Stark, mi tez trudno wsrod ludzi poniewaz mam swoje ograniczenia które są trudno akceptowalne a z wiekiem coraz trudniej mi udawac....owszem...tez dziczeje w pewnym sensie, ale dobrze mi z tym

LucP84, to nie jest kwestia zmuszania....zle mnie zrozumiales
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Samotność

przez Stark 16 lip 2012, 00:42
Abstrakcja, Jednak masz te ograniczenia...
Ja zaś nie wiem,czy sobie ich tylko nie wmawiam..
Ale to dobrze, że ci to nie przeszkadza, mi jak widzę, jednak brakuje coraz bardziej kontaktu z ludźmi.
Wiem,można wyjść na miasto czy gdzieś....
ale co dalej?
Nie wiem jak zagadać,pogadać, czy w ogóle.
Stark
Offline

Samotność

przez LucP84 16 lip 2012, 00:42
Zmuszania w sensie że ja musiałbym się zmuszać do szukania koleżeńskich znajomości, gdy mi to niewiele daje.
LucP84
Offline

Samotność

przez noname9292 16 lip 2012, 00:43
Abstrakcja ma racje. Większość ludzi poznaje swoje drugie połówki przez znajomych.

Rok temu skończyłem LO i przez ten czas nie utrzymywałem żadnych kontaktów z obcymi ludźmi (kolegami itp) Co dziwne samotność odczuwałem bardzo rzadko, nawet czuje się lepiej :) Nerwica mi osłabła, natrętne myśli są rzadsze. Dzisiaj byłem w bardzo zatłoczonym miejscu i zero strachu, hehe. W tym roku pykam na studia - zobaczymy jak to będzie.

Dalej nie znalazłem sensu życia, nie wiem co robić i ale teraz mam jakoś bardziej na to wyjebane. Mam gdzieś czy sobie tym siedzeniem w domu życie marnuje, bo każdy je obiektywnie marnuje. Nic nie ma większego znaczenia. To tylko ludzie sztucznie nadają temu wartość. Najważniejsze żeby tobie to odpowiadało i tyle, zdrowy egoizm. Z resztą życie jest drogą i każdy etap jest ważny bo czegoś uczy.
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
30 sie 2011, 01:10

Samotność

przez Nel 16 lip 2012, 00:54
Stark, ale widzisz...ja raczej mam nadmiar ludzi wokol...i własnie to ze musze sie nieustannie dostosowywac a coraz mniej potrafie spowodowalo moje wycofanie....zslaszcza ze ostatnio coraz dluzej jest źle i coraz trudniej sie z tego wygrzebac....


LucP84, daje, szanse na spotkanie KOGOS....


noname9292, bardzo mądre to ostatnie zdanie.....
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Samotność

przez Stark 16 lip 2012, 00:56
Abstrakcja, Rozumiem, i niestety indywidualizm,(dobry,zły) - diabli z tym jest "tępiony", nie można być takim czy innym, bo nikt nie będzie przebywał w twoim towarzystwie...
Stark
Offline

Samotność

przez Nel 16 lip 2012, 01:04
Stark, ja tak naprawde nigdy nie byłam sama....
co innego ze wiecznie czuje sie samotna....
ale wiem ze ta prawdziwa samotność, ta NIECHCIANA, potrafi umęczyć...
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do