Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 09 lip 2012, 23:35
Candy14, myślę, że właśnie o to chodzi ;) Ostatnio widziałam się z nim niecały rok temu i wtedy upewniłam się, że nic już nie czuję. Dochodzi jeszcze jedna rzecz... Jakoś miesiąc-dwa po tamtym spotkaniu dowiedziałam się, że z kimś się spotyka. Dowiedziałam się o tym w bardzo przykry sposób... Otóż zapytałam go do jakiej szkoły wybiera się po wakacjach. Odpowiedział, że na jakieś studia, bo obiecał dziewczynie.

Dlaczego gdy ja go o to prosiłam, to nic w tym kierunku nie zrobił...?

Cholernie bolało przeczytanie czegoś takiego...

-- 09 lip 2012, 23:37 --

Poza tym, LucP84, ja do każdego ze swoich byłych coś tam jeszcze czuję. Zawsze pozostaje sentyment, przywiązanie... Tym bardziej nie jestem w stanie pojąć takiego podejścia, że wraz z zerwaniem ma zakończyć się cała znajomość :(
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

przez LucP84 09 lip 2012, 23:45
Mógł też celowo tak powiedzieć o tym obiecaniu dziewczynie, żeby się jakoś odegrać.

Ja po rozstaniu nie chciałem utrzymywać kontaktu z byłą, ona zachowywała się jakby nic się nie stało i od teraz sobie tak mamy pisać zwyczajnie, więc ja jej dosyć dosadnie odpisałem wtedy żeby się odczepiła ode mnie. Odezwałem się po trzech miesiącach dopiero, jak czułem się źle po pewnej nieudanej znajomości, ale kontakt nie był za udany, no a czasem właśnie tak odczuwałem też jakąś potrzebę żeby napisać jej coś co ją zrani.
LucP84
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 09 lip 2012, 23:55
. Tym bardziej nie jestem w stanie pojąć takiego podejścia, że wraz z zerwaniem ma zakończyć się cała znajomość :(

Nie wiem jak to dziala , ze z jednymi osobami chcemy utrzymywac kontakty a z innymi nie. Moj mezczyzna mial dwa zwiazki ktore on zakonczyl. Z ostatnia dziewczyna nie utrzymuje kontaktu i nie rozmawiali od tamtego czasu a z inna dziewczyna jestesmy oboje zaprzyjaznieni , czesto gadamy, spotykamy sie kiedy tylko mamy taka mozliwosc bo oboje ja lubimy.
Ja mam tak samo...z niektorymi nadal utrzymuje kontakt a do niektorych nie mam ochoty wracac. Bylo minelo.. rozdzial zamkniety
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez Stark 10 lip 2012, 00:01
Czytając wasze posty zastanawiam się... Warto próbować w ogóle wchodzić w jakieś związki... Czy dać sobie spokój ? (pytam jako osoba zupełnie "zielona".)
Stark
Offline

Samotność

przez jaa145 10 lip 2012, 00:02
kafka napisał(a):
Poczucie samotności wśród przyjaciół,czy w związku, to jest chyba najgorsze....

Dlaczego najgorsze, myślisz, że to przyjaciele i partnerzy powodują to poczucie samotności?

jak to ktoś kiedyś powiedział. "nie wrogowie skazują nas na samotność,lecz przyjaciele"
jaa145
Offline

Samotność

przez LucP84 10 lip 2012, 00:04
Stark napisał(a):Czytając wasze posty zastanawiam się... Warto próbować w ogóle wchodzić w jakieś związki... Czy dać sobie spokój ? (pytam jako osoba zupełnie "zielona".)
Wszystkie decyzje w życiu są obarczone jakimś ryzykiem porażki.
LucP84
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 10 lip 2012, 00:05
Stark, pewnie, ze warto :yeah: Tylko trzeba madrze wybierac
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

przez Stark 10 lip 2012, 00:09
LucP84, zdaje sobie z tego sprawe...
Candy14, dobrze wybierać... tu często logika i rozsądek zawodzi.
Stark
Offline

Samotność

przez jaa145 10 lip 2012, 00:10
Mnie np. nie kręcą jakiekolwiek związki.Jestem na etapie właśnie dojrzewania, gdzie wydaje mi się, powinno mnie to 'kręcić'. To jest normalne ?nie wiem co o tym myśleć
jaa145
Offline

Samotność

przez Stark 10 lip 2012, 00:14
jaa145, być może nie odczuwasz takiej potrzeby... Nie widze nic dziwnego w tym.
Stark
Offline

Samotność

przez LucP84 10 lip 2012, 00:16
Są ludzie którzy nie mają takich potrzeb. Albo rozwijają je później nieco. To pierwsze teoretycznie nie jest normalne, ale generalnie jest nieszkodliwe dla otoczenia. Drugie to kwestia indywidualna.

Ja mam taką potrzebę od okresu dojrzewania.
LucP84
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 10 lip 2012, 00:19
Candy14, dobrze wybierać... tu często logika i rozsądek zawodzi.


no niestety... glupio to jest urzadzone ze ludzie zakladaja rodziny bedac zbyt mlodymi zeby logike i rozsadek dopuscic do glosu :bezradny:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 10 lip 2012, 00:21
Stark, logika i rozsądek na nic Ci się w związku nie przydadzą.

Ja po rozstaniu nie chciałem utrzymywać kontaktu z byłą, ona zachowywała się jakby nic się nie stało i od teraz sobie tak mamy pisać zwyczajnie, więc ja jej dosyć dosadnie odpisałem wtedy żeby się odczepiła ode mnie. Odezwałem się po trzech miesiącach dopiero, jak czułem się źle po pewnej nieudanej znajomości

LucP84, to dopiero egoizm :roll:

Candy14, wow :shock: No i właśnie o coś takiego mi chodzi... Że da się... Nie z każdym, ale da się... Z tym byłym, o którym piszę, łączyły mnie m. in. zainteresowania i przyszła potencjalna kariera zawodowa... A to mały światek i dobrze byłoby być w koleżeńskich stosunkach... (oczywiście nie dlatego chciałam się spotkać)
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

przez LucP84 10 lip 2012, 00:26
Być może egozim, ale ja ogólnie często działam pod wpływem emocji. Choć jednocześnie chciałbym żeby właśnie jak najwięcej życiem rządziła ta logika i rozsądek ;) Staram się czasem kalkulować i układać plany działania, tylko że w praktyce to coś niezbyt wychodzi.
LucP84
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do