Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez LucP84 09 lip 2012, 23:07
Kiya napisał(a):Agasaya, dla kogoś, dla kogo byłam najważniejsza, teraz jestem tylko adresem e-mail - bo ma nową najważniejszą osobę. Nie podoba mi się taka kolej rzeczy :(
Ale myślę że takie spotkania mogą być jakoś niebezpieczne dla tych nowych relacji. Jak ktoś sobie jakoś ułoży życie to myślę że wracanie jakoś do tego co było nieudane nie ma sensu.
LucP84
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 09 lip 2012, 23:07
potencjał= informatyk ;) :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17048
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 09 lip 2012, 23:10
carlosbueno, a nieprawda, ten był fotografem :twisted:

LucP84, teraz nazwałeś mnie "czymś nieudanym". To tego ograniczyłeś rok związku. A przecież to nie tak. Jeśli nawet, to wracamy do punkty wyjścia - związki nie mają sensu.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 09 lip 2012, 23:12
Ale to wciąż za mało.

Niby na poczatek starczy ale jezeli sie nie rozwinie to troche malo. Kazdy chce nie tylko kochac ale i byc kochany.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

przez LucP84 09 lip 2012, 23:12
Kiya - nie nazwałem Ciebie czymś nieudanym tylko ten związek, bo w jakiś sposób był nieudany, a przynajmniej jego koniec skoro się rozpadł.
LucP84
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Agasaya 09 lip 2012, 23:14
Kiya, to naturalna kolej rzeczy kochanie...
A69.2, F60.31, F41.2, F50.2, F43.1, F44.0, DDA+DDD, początki F40.290
http://agasayaaa.blog.interia.pl/

Wtłoczona w matnię szukam jej
Bezwiednie tak kołyszę się i zatracam
Ciało uwiera śpią demony złe
Ona to druga ja odbita w lustrze
Avatar użytkownika
Offline
Najlepsze Cycki Na Forum :)
Posty
1386
Dołączył(a)
01 kwi 2012, 21:10
Lokalizacja
Trójmiasto

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 09 lip 2012, 23:15
Kiya To ten fotograf co Ci te fotki robił co na forum dawałaś. fotograf, informatyk czyli gustujesz w panach biegłych w obsłudze urządzeń elektronicznych ;)
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17048
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

przez LucP84 09 lip 2012, 23:15
A może masz jakąś zbyt idealistyczną wizję miłości.
Moim zdaniem miłość to przyjaźń+pożądanie+przywiązanie, ale partnerów nie musi łączyć jakieś silne uczucie żeby układ był szczęśliwy.
LucP84
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 09 lip 2012, 23:15
LucP84, ale właśnie o to mi chodzi! Że mimo głębokiej więzi i wspólnie spędzonych chwil jedyne, co zostaje, to status "nieudanego związku" :?

-- 09 lip 2012, 23:16 --

Agasaya, nie godzę się na to.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

przez LucP84 09 lip 2012, 23:18
No ale zostają też te dobre wspomnienia.
A spotykać jest sens się tylko wtedy jak jest jakaś szansa powrotu, bo tak to jest nieco niezręczna sytuacja jednak.
LucP84
Offline

Samotność

przez Stark 09 lip 2012, 23:18
Kiya, Ludzie przychodzą,odchodzą...tak już jest...
choć to niezbyt przyjemne jak się domyślam.
Stark
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 09 lip 2012, 23:20
carlosbueno, nie zapominaj o robotyku :twisted: A na forum nie dawałam żadnego z jego zdjęć, nie było ich za wiele, nawet w końcu do mnie nie trafiły. To, o którym pisałam, że on robił, okazało się być autorstwa mojej siostry :bezradny:

LucP84, może i mam... Zbyt żywych uczuć doświadczyłam, żeby mi teraz wystarczyła przyjaźń + pożądanie.

-- 09 lip 2012, 23:21 --

LucP84, nie jest niezręczna, jeśli obie strony już nic nie czują.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

przez LucP84 09 lip 2012, 23:22
Poza tym zależy też właśnie kto od kogo odszedł. Zazwyczaj strona które czuje się pokrzywdzona ma mniejszą chęć na utrzymywanie potem kontaktu.

-- 09 lip 2012, 23:23 --

Kiya napisał(a):LucP84[/color][/b], nie jest niezręczna, jeśli obie strony już nic nie czują.
No ale jakby zupełnie nic nie czułaś to wtedy by Ci było to obojętne że nie chciał się spotkać ;)
LucP84
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 09 lip 2012, 23:30
No ale jakby zupełnie nic nie czułaś to wtedy by Ci było to obojętne że nie chciał się spotkać ;)


dla ego to nie ma znacznia:)
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Frozen21 i 14 gości

Przeskocz do