Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 07 lip 2012, 20:58
Kiya, Ja niestety nie :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 07 lip 2012, 20:58
ja jestem anormalny pod każdym względem ;)
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 07 lip 2012, 21:13
Kiya, dla mnie tak bo ja jestem z tych 7 dni w tygodniu ale jak gadam z ludzmi to raz w tygodniu uwazaja za spory poped :bezradny:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 07 lip 2012, 21:16
Candy14, u mnie to zależy od partnera ;) Był taki, z którym raz w miesiącu to było aż nadto, a był i taki, z którym mogłabym choćby 3 razy razy dziennie ;)
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 07 lip 2012, 21:21
Kiya, a to fakt, ze im lepszy seks tym wiecej sie chce :mrgreen:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 07 lip 2012, 21:23
Candy14, myślałam, że "raz w miesiącu" to już podchodzi niemal pod "brak popędu"

Kiya ,( wypowiadam się z pozycji 42 letniego zdrowego pod tym względem faceta posiadającego zonę).
Jeżeli "raz w miesiącu" zdarza się 20-30 latkowi to jest to już patologia ,choroba ,coś dziwnego,anormalnego,moim zdaniem .Potem( z czasem) chęci i potrzeby mężczyzn( zdecydowanej większości) lecą lawino w dół.Po prostu < można ,ale już się nie chce>, bardziej człowiek ogląda sie młodszymi dziewczętami i szuka nowych podniet,,,niestety.
Jeśli do tego dodasz ( łykane przykładowo przeze mnie ) kastratory typu paroksetyna ,lub inne SSRI to nawet raz w miesiącu bywa nienajgorszym wynikiem. Aczkolwiek u mnie jest lepiej niż raz w miesiącu ,ale podejrzewam ,że z czasem będzie dosłownie raz w miesiącu. Używam agonistów dopaminy ,to jeszcze jakoś się trzymam ,ale bez tego "umarł w butach",niestety, niestety.
Pozdrawiam.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9030
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 07 lip 2012, 21:23
Candy14, ja nawet nie o tym. Właściwie dobrego seksu nawet nie znam. Ale był jeden chłopak, którego sama obecność (nawet wirtualna) rozpalała mnie tak, że potrzebowałam dosłownie wiadra zimnej wody...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 07 lip 2012, 21:25
mi się nie zdarzało przez ponad 30 lat to dopiero patologia i żadnych antydepresantów nie brałem.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 07 lip 2012, 21:25
Jeżeli "raz w miesiącu" zdarza się 20-30 latkowi to jest to już patologia ,choroba ,coś dziwnego,anormalnego,moim zdaniem

A powiem Ci, że coś tak mocno podejrzewałam ;)
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 07 lip 2012, 21:40
Candy14, ja nawet nie o tym. Właściwie dobrego seksu nawet nie znam. Ale był jeden chłopak, którego sama obecność (nawet wirtualna) rozpalała mnie tak, że potrzebowałam dosłownie wiadra zimnej wody...


Kiya ,
przeżyłem raz w życiu COŚ TAKIEGO. Wirtualna znajomość ,która pochłonęła na maxa całą energię i ogień pożądania spopieliła na popiół...
Nie doszło w realu do niczego( choć było b.blisko) ,ale zastanawiam sie ,czy gdyby doszło do gorącego spotkania, byłoby to prawdą czy rozczarowaniem zafundowanym sobie samemu przez własne potrzeby i najskrytsze pragnienia? Nie wiem . Być może jest jakiś "nieziemski eter" ,który leci po łączach internetu,a może sami pragniemy to co projektujemy ...skonsumowałaś to uczucie w realu ? Ja nie .Powód :Bóg ,Wiara ,zdrada żony etc.,
czasem żałuję ,czasem nie...

-- 07 lip 2012, 21:42 --

mi się nie zdarzało przez ponad 30 lat to dopiero patologia i żadnych antydepresantów nie brałem.


Carlosbueno ,może nie trafiłes na "swoją laskę"...a Ty od razu anormalny ;)
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9030
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Samotność

przez LucP84 07 lip 2012, 22:48
Candy14 napisał(a):Bo czules sie dla kogos wazny
Chyba temu. Bo przy zwykłym kontakcie, czy wirtualnym czy na żywo to jest tak że może być miło ale tak naprawdę to nic nie znaczy. Jakby się następnego dnia umarło to nikt by się poważniej nie przejął.

A co do popędu to napisałem bardziej teoretycznie, bo byłem w związku na odległość i nie było możliwości jakiegoś sprawdzenia jak jest w dłuższym czasie, no i też zauważałem dużą zależność od nastroju.
LucP84
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 07 lip 2012, 23:28
Nie doszło w realu do niczego( choć było b.blisko) ,ale zastanawiam sie ,czy gdyby doszło do gorącego spotkania, byłoby to prawdą czy rozczarowaniem zafundowanym sobie samemu przez własne potrzeby i najskrytsze pragnienia?

O to, to, dokładnie tak. Ja też nie przekonałam się co z tego by było. On nie chciał...
Ja nie .Powód :Bóg ,Wiara ,zdrada żony etc.,
czasem żałuję ,czasem nie...

Dobrze więc, że do niczego nie doszło...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 07 lip 2012, 23:34
Przez net wszystko pieknie wyglada bo wpasowuje sie w nasza wyobraznie.. a real to juz nie to samo
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 07 lip 2012, 23:40
Candy14, ale jeśli dobrze rozumiem, to zarówno moje jak i Kaleba doświadczenia były też w realu. Tylko że nie do końca...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do