Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez Stark 01 lip 2012, 19:18
Życie dla samego życia.. jest wystarczającym powodem - trwać.
Akurat ja mam tak, że otacza mnie rodzina, ale i tak czuje się samotny, mimo że to nie są źli ludzie...
czy mam prawo się tak czuć? nie wiem,być może nie,ale to i tak niczego nie zmienia.
Można,albo trzeba przywyknąć do tej samotności wewnętrznej, ot co.
Tej pustki chyba nie da się wypełnić.
Stark
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez SadSlav 01 lip 2012, 19:21
Stark, masz prawo bo rodzina nie zastąpi Ci kontaktów z przyjaciółmi, kolegami, znajomymi czy drugą połową...

Ja dzisiaj odczuwam bardzo mocno samotność ale wiem, że na nią zasłużyłem. Muszę z tym jakoś żyć...
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Samotność

przez Stark 01 lip 2012, 19:26
SadSlav, z 2 strony wśród rówieśników...czuję się jak alien,nie pasuje do nich,zupełnie inne myślenie.
Niby czym sobie "zasłużyłeś"?
Stark
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez SadSlav 01 lip 2012, 19:34
Stark, długo by opowiadać ale jestem złym człowiekiem, samotność jest dla mnie karą. Karma działa...
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Samotność

przez Stark 01 lip 2012, 19:38
SadSlav, Bo ja wiem czy złym?
Okradłeś kogoś? zabiłeś z premedytacją i okrucieństwem?
zgwałciłeś?
zrujnowałeś finansowo, czy psychicznie?
Wątpię.
Teoretycznie też mogę powiedzieć że jestem "zły" - mam w d... wszystkich co mnie raczej otaczają,ich los jest mi prawie że obojętny,prawie że egoizm...
niema w tym nic dobrego,czy złego.
szara strefa.
Stark
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez SadSlav 01 lip 2012, 19:49
Stark, fizycznie nikogo nie skrzywdziłem ale bardzo źle mi z tym co zrobiłem bo zawiodłem i zraniłem pewną osobę.
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Samotność

przez Stark 01 lip 2012, 19:52
SadSlav, Czasem ranimy innych...czasem inni nas...
taka kolej rzeczy,czasem trzeba olać wyrzuty sumienia..
Stark
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez SadSlav 01 lip 2012, 20:26
Stark, niełatwo olać wyrzuty sumienia.
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Samotność

przez Stark 01 lip 2012, 20:30
SadSlav, I to prawda...
ale da się wytłumić,dużo też zależy od tego co się zrobiło..
Stark
Offline

Samotność

przez vifi 02 lip 2012, 00:12
Po prostu jesteśmy słabi psychicznie i skazani na wymarcie, jak dinozaury padniemy śmiercią naturalną
Gdyby to działało w ten sposób już dawno byśmy wyginęli.
Joachim napisał(a):A, że duma i pycha nie pozwala mi otwarcie prosić kogokolwiek o pomoc w tej depresji.
Zawsze będę sam, bo mam chory łeb więc przestałem szukać wymówek i przyczyn.
Trochę dziwna ta "duma i pycha", która aż tyle o sobie mówi. Gdzieś czytałem że w depresji po pewnym czasie pojawia się tzw. uduchowienie choroby. "Taki już jestem", "to jest mój krzyż", "nic mi nie pomoże". Skąd wiesz? Depresja jest wyleczalna jeśli jest leczona.
niełatwo olać wyrzuty sumienia

Wyrzuty sumienia to nie to samo co poczucie winy, obecne chyba często u osób neurotycznych. Nie musisz ich tłumić. Popełniasz błędy jak każdy człowiek. Religijne poczucie winy prowadzi do nawrócenia (do Boga), moralne poczucie winy prowadzi do poprawy swojego zachowania. Gorzej jest z psychicznym poczuciem winy które może urosnąć do monstrualnych rozmiarów i zadręczać człowieka i prowadzić wręcz to nienawiści samego siebie. Jeśli rzeczywiście zrobiłeś coś złego to nie tłum tego poczucia. Napraw co się da i następnym razem spróbuj to rozegrać lepiej, zamiast tkwić w przeszłości i siebie niszczyć. Zakładając oczywiście że twoja wina jest rzeczywista a nie urojona. Bo w tym drugim przypadku, tym bardziej powinieneś sobie to "wybaczyć". Dobrze jeśli nabierzesz pewnego dystansu do tego uczucia, a użyjesz rozumu żeby realnie ocenić sytuację. Zasadniczo takie chore poczucie winy nadaje się do terapii.
Osoby poranione, cierpiące psychicznie same też będą ranić innych. Trzeba się z tym liczyć, bo inaczej odizolujemy się kompletnie. Nie popełnia błędów ten co nic nie robi. Byłoby super umieć wybaczać samemu sobie.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Samotność

Avatar użytkownika
przez SadSlav 02 lip 2012, 06:50
Ja mam i wyrzuty sumienia i poczucie winy. Staram się to naprawić ale to bardzo trudne zadanie...
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Samotność

przez Stark 02 lip 2012, 08:08
SadSlav, Rozumiem,powodzenia zatem.
Stark
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez SadSlav 07 lip 2012, 14:41
Brakuje mi kogokolwiek. Zwykłej rozmowy w cztery oczy. Nie przez bezduszny internet.
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Samotność

przez jaa145 07 lip 2012, 15:11
SadSlav odczuwam to samo, jednak ja kiedy nie mam żywcem do kogo otworzyć ust to internet staje się jedynym 'rozwiązaniem' -chociaż nawet czasami i takiego kontaktu brakuje,nie ma...
jaa145
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Frozen21 i 15 gości

Przeskocz do