Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez oliwkazp 13 cze 2012, 18:17
Jest różnica pomiędzy byciem samym, a samotnym... Osoba która jest sama niekoniecznie musi byc samotna. I odwrotnie.
Ja nie jestem sama, ale czuje się samotna... Trochę z mojej winy, jeśli moge to tak w ogóle nazwać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
12 cze 2012, 16:15

Samotność

Avatar użytkownika
przez ajajaj89 13 cze 2012, 18:18
jasaw , czyli nie ma to jak więzy krwi? ewentualnie innych plynow :D ?
Paxtin 10 mg + Autoterapia w nurcie psychodynamicznym i behawioralno-poznawczym + Melisa 3x

F21.0
F40.1
F41.0
F41.1
F42.0
F61.0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
483
Dołączył(a)
24 sty 2012, 13:43

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 13 cze 2012, 18:22
jasaw, ja juz nie mam ani jednego przyjaciela. :) Chroba i zmiany w moim zyciu zweryfikowaly przyjaznie. Ostatnia skonczyla sie rok temu. Przyjaciolka wieloletnia zaczela podrywac faceta naszej wspolnej znajomej. Zwrocilam uwage i po przyjazni. Nastapil foch, atak, wyparcie i ja zostalam ta zla bo osmielilam sie zwrocic uwage. Teraz mam znajomych i bliskich znajomych. Wystarczy.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez jasaw 13 cze 2012, 18:30
ajajaj89, tak jest w moim przypadku, co nie znaczy, że nie może być inaczej.
Dla mnie lojalność jest cechą bezwzględnie niezbędną w przyjaźni, a niestety rzadką.
Przyjaźń to zrozumienie, nie przyklaskiwanie, a dyskusja rzetelna, wymiana argumentów sensowna. Zaufanie....i pomoc, kiedy potrzeba.
Nie spotkałam wśród znajomych takich ludzi, a nawet ostatnio poczułam się bardzo zraniona, tym bardziej, że intuicja mnie zawiodła, myślałam, że mam do czynienia z ludźmi, którzy przyjaciółmi moimi są. Boli do dzisiaj...

-- 13 cze 2012, 18:31 --

Candy14, też tak mam i niech już tak zostanie :!:
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Samotność

Avatar użytkownika
przez Sikorka77 13 cze 2012, 18:31
ja nie mam praktycznie nikogo, jedynie znajomych na czesc chociaz ostatnio nawet mi sie nie chce odpowiadac. mialam przyjaciolke , ktora wolala sie wyspac niz odwiedzic mnie w szpitalu, no i przyjaciela ktory pewnego razu wymyslil sobie w glowie glupia dogryzke/dowcip/nie wiem co to mialo byc no i po tym co powiedzial nie mam zamiaru sie odzywac i jemu kazalam sie zamknac na zawsze

brak przyajaciol/bliskich znajomych/partnera/partnerki = brak bycia nimi zawiedzionym oraz unikniecie bycia przez nich zranionym
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
10 maja 2012, 09:58
Lokalizacja
Obywatel Świata

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 13 cze 2012, 18:40
jasaw, w sumie moim przyjacielem jest moj partner :) Moge mu powiedziec o wszystkim i wiem, ze nie wykorzysta tego przeciwko mnie.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

Avatar użytkownika
przez jasaw 13 cze 2012, 18:45
Candy14, :D Świetnie :!: :!: , to jest ważne, właśnie o to chodzi :D .
Definicja przyjaźni jest różna, ale jeśli jest zaufanie i otwartość w związku, to sprawa najważniejsza.
Mój Mąż zasługuje na miano przyjaciela przez duże "P".
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Samotność

Avatar użytkownika
przez ajajaj89 13 cze 2012, 18:51
No tak, tylko co robić jak się nie ma partnera. Widzę jak inni single uganiają sie za miloscia, bo brakuje im osoby przed ktora by sie mogli otworzyć. Tymczasem nie biora pod uwagę iz mozna zawieac znajomosci rowniez na nieseksualnej podstawie i rowniez czerpac z nich emocjonalna korzysc
Paxtin 10 mg + Autoterapia w nurcie psychodynamicznym i behawioralno-poznawczym + Melisa 3x

F21.0
F40.1
F41.0
F41.1
F42.0
F61.0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
483
Dołączył(a)
24 sty 2012, 13:43

Samotność

przez Stark 13 cze 2012, 19:03
ajajaj89, Nauczyć się żyć bez ludzi... (tzn,przyjaciół,partnera, czy ogólnie osoby której można zaufać) - Nie jest to łatwe,aczkolwiek wydaje mi się że możliwe.


Sam też się izoluje,jestem zbyt wielkim nieudacznikiem by kogoś poznać,mam rodzinę której nie ufam,ogólnie mógłbym rzec że jestem samotny, ale z czyjej winy?
Swojej,nie mam co zwalać na los, czy inne (no chyba że faktycznie nagle jutro dobije do mnie ciężarówka - to nie będzie moja wina :mrgreen: )
Nie robiąc z tym nic.
Więc trzeba się nauczyć żyć samemu...
tak bywa .
Stark
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Transfuse 13 cze 2012, 19:10
Sikorka77,
brak przyajaciol/bliskich znajomych/partnera/partnerki = brak bycia nimi zawiedzionym oraz unikniecie bycia przez nich zranionym


Też tak kiedyś myślałem, ale przecież nie każdy ma niecne zamiary. Przyszłość nie powinna pokutować za bolesne wspomnienia. Bardzo chce teraz wychodzić do ludzi, poznać kogoś... staram łamać się opór mojej nieśmiałości. Wolę spróbować i żałować niż pluć sobie w twarz, że nie wykorzystałem danej mi szansy ...
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

Samotność

Avatar użytkownika
przez namiestnik 13 cze 2012, 19:28
To prawda.

Dobrze jest zauważyć JAK WIELE zależy OD NAS!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Samotność

Avatar użytkownika
przez ajajaj89 13 cze 2012, 19:30
Pamietam,ze jak mialem zajecia z psychiatrii, to przy zbieraniu wywiadu od pacjenta zawsze trzeba bylo pytac o to, czy ma dzieci, czy ma malzonka, czy ma przyjaciol, znajomych. Lekarze przywiazywali do tego bardzo duzą rolę. Zreszta badanie potwierdzają, ze posiadanie partnera, bliskiej osoby, obracanie sie w kręgu znajomych lagodzi przebieg choroby. Ba, w schizofrenii są to czynniki lecznice owiele bardziej skuteczne od neuroleptyków. Mozna zyc bez innych, ale uwazam ze to relacje z ludzmi dodaja blasku naszemu zyciu, a nie gra w farme na facebooku :bezradny:
Paxtin 10 mg + Autoterapia w nurcie psychodynamicznym i behawioralno-poznawczym + Melisa 3x

F21.0
F40.1
F41.0
F41.1
F42.0
F61.0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
483
Dołączył(a)
24 sty 2012, 13:43

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 13 cze 2012, 20:12
Więc trzeba się nauczyć żyć samemu...

Stark, mysle, ze nie tylko nauczyc a nawet polubic ..wtedy o dziwo jakos latwiej kogos poznac. Akceptujac to co sie ma uzyskujemy spokoj a to wplywa na nasze relacje z otoczeniem
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

przez rafka 13 cze 2012, 20:15
:?
rafka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do