Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez Locust 08 cze 2012, 00:06
Akasha, bo taka chuda ;)
Locust
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Akasha 08 cze 2012, 00:09
Dzięki Locust, nie odzywaj się już do mnie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
17 kwi 2012, 00:21
Lokalizacja
Pomorze Środkowe

Samotność

przez Locust 08 cze 2012, 00:11
Akasha, przecież żartowałem ;)
Locust
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez Stark 08 cze 2012, 00:17
ladywind, Zgodzę się,to spory problem,wiele osób się pyta czemu ma się takie a nie inne zdanie o sobie,czasem brak logicznych argumentów..
Stark
Offline

Samotność

przez Marsal2 08 cze 2012, 00:20
Locust, są sprawy z których się nie żartuje.

ladywind, masz sporo racji. Jedyną chyba nadzieją są psychopaci, którzy by z taką osobą chciały kontakt i relacje utrzymywać.
Marsal2
Offline

Samotność

przez Locust 08 cze 2012, 00:23
Marsal2, to nie było nic złośliwego, a raczej żart okolicznościowy. Ja do wagi Akashy nic nie mam. Myślę, że jest ok. Mam nadzieję, że zrozumie.
Locust
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 08 cze 2012, 10:20
Popproszę się już więcej nie kłócić, tylko spokojnie ze sobą rozmawiać, dobrze? Z samotnośćią tak naprawdę każdy się boryka, tylko ona u niektórych inaczej wygląda.

-- 08 cze 2012, 09:44 --

Ja wcześniej naprawdę próbowałem poznać dziewczynę normalną, porządną, poważną i nigdy mi się to nie udawało. Zawsze był to tylko kontakt telefoniczny, rozmowa i nic poza tym, a ja za bardzo się angażowałem w znajomośći i teraz wiem, że nie było warto. Bo najważniejsze jest to, aby dwie osoby chciało tego samego, z dobrej woli, a nie z przymusu. Nie lubię nikogo zmuszać do znajomości i wymuszać coś na kimś. Nie chcę też na siłę niczego robić, ale jak nic się nie będzie robiło w tym kierunku, to sama znajomość na pewno do nikogo nie przyjdzie.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

Avatar użytkownika
przez namiestnik 08 cze 2012, 17:20
Candy14 napisał(a):Ciekawe sa powody rozwodow.. pomijam niezgodnosc charakterow bo to standardowy powod i najlatwiej uzyskac rozwod bez orzekania o winie..sama to wpisalam w pozwie... ale zaraz potem jest zdrada i alkoholizm...


No często te papierowe powody się mają nijak do rzeczywistych. Np. nie chce się wywlekać zdrady - bo co potem dzieci powiedzą etc..

-- 08 cze 2012, 16:26 --

Bonus napisał(a):Właśnie w dzisejszych czsach "seks bez zobowiązań" stał się modny. Ludzie olewają obowiązki, odpowiedzialnośc za drugą osobę, a "przygody" są wygodne.


Dla rozładowania napięcia seksualnego pewnie tak. Ale co z uczuciami wtedy?

Trzeba być nieco psychopatycznym by tak bez uczuć? Ale może i da się w jakiś inny sposób.. Ja nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 08 cze 2012, 17:27
namiestnik, albo chce miec sie to szybko za soba... rozwod z orzekaniem o winie potrafi sie ciagnac latami. Czasami lepiej odpuscic niz szarpac sie w sadzie
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20466
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

Avatar użytkownika
przez namiestnik 08 cze 2012, 17:29
Akasha napisał(a):Nie chcę się z tym godzić, ale też nie wiem, co mogłabym jeszcze zrobić by ten stan samotności odszedł w niepamięć.



I bardzo dobrze, że się nie godzisz. Bo nieprawdą jest co sugerowałaś wcześniej pytaniem "czemu muszę być sama". Wcale nie musisz być sama!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 08 cze 2012, 20:12
Żeby się z kimś związać na poważnie, trzeba dobrze znać drugą osobę, mieć zaufanie do tej osoby, wiedzieć, że ta osoba pasuje do związku. W innym przypadku żaden związek raczej nie ma sensu, ani przyszłośći...No bo jaki sens wiązać się z nieodpowiednią osobą, męczyć się z kimś, znosić upokorzenia i wiedzieć, że z kimś takim nie byłoby przyszłośći? Ja rozumiem, że z kimś takim można być na zasadzie "znajomośći", ale nic więcej. A nawet dobra znajomość musi opierać się na miłych i normalnych relacjach, by w ogóle taka znajomość była. Pchanie się na siłę w niepewne związki zawsze kończą się rozpadem związku, więc po co taki głupi związek? Normalnych związków to teraz jest niewiele, a dużym problemem jest brak miłośći w związkach i uczuć wzajemnych.

-- 08 cze 2012, 19:19 --

Same kobiety też są często winne swoich postępowań, bo same lecą na byle jakich facetów, często są to faceci z kryminalną przeszłośćią, alkoholicy i takie typy potem krzywdzą te kobiety, a one przez swoją naiwność i zaślepienie, nie widzą tego, że tkwią w "toksycznym związku", który je niszczy i nic z tym nie robią, a mogą wyrwać się od takich drani? Nie można kogoś kochać "chorą i ślepą miłośćią", bo taka miłość prowadzi donikąd. Kocha się tylko szczerą i normalną miłośćią, ale która teraz miłość jest normalna w tych czasach?
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

Avatar użytkownika
przez namiestnik 08 cze 2012, 20:57
Candy14 napisał(a):namiestnik, albo chce miec sie to szybko za soba... rozwod z orzekaniem o winie potrafi sie ciagnac latami. Czasami lepiej odpuscic niz szarpac sie w sadzie


Dokładnie. W sumie jak to w życiu - zawsze lepiej się dogadać. Nawet w sprawie, że dogadywać się nie udawało.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Samotność

Avatar użytkownika
przez socjopatia 09 cze 2012, 01:38
Większość moich związków była krótka,więc trudno to nazwać związkami.Ostatni trwał dłużej,ale przez moje problemy emocjonalne nie udało się.Nie czułam się z tym człowiekiem swobodnie,a mimo to kochałam go.
Co dziwne,mam przyjaciela,z którym mogę być sobą,on mnie kocha,ale ja jego nie.Życie jest pokręcone.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
16 mar 2007, 21:02
Lokalizacja
Kraków

Samotność

Avatar użytkownika
przez SadSlav 09 cze 2012, 09:30
Sam nie wiem czym jest miłość dla mnie. Chyba jestem obecnie za bardzo posrany emocjonalnie żeby móc pokochać...
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do