Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez SadSlav 07 cze 2012, 17:58
Bonus, ale Ty mógłbyś nie zapomnieć o niej...
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 07 cze 2012, 18:03
No wiem o tym. Tylko ja już miałem kontakty z dziewczynami i nic z tego nie wychodziło, ponieważ trafiałem zawsze na takie "dziecinne" dziewczyny, z którymi nawet normalnie nie dało się porozmawiać. Ja nie mam szczęścia do poważnych i normalnych dziewczyn.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

przez _Nirvana 07 cze 2012, 18:39
Bonus, nie poddawaj się :)
_Nirvana
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 07 cze 2012, 18:46
Ale skoro rozpada się tyle małżeńśtw to tak samo się rozpadają związki "nieuświęcone".

niekoniecznie.. ludzie w zwiazkach nieformalnych chyba bardziej sie staraja... a malzenstwa no coz.. skoro juz jestes moja zona/ mezem to nie musze sie starac. Oczywiscie generalizuje.
A u mnie - zawsze poszukuje tej 100 procentowej pewnosci, ze napewno to będzie miłosc bedzie az po grob. I dopoki sie tego nie upewnie to nie tknę panny,

Nie jestes w stanie zagwarantowac milosci po grob... zycie bywa zaskakujace. Wszystko sie moze zmienic

Ludzie mojego pokroju boją się związać z byle kim.

Nie wiem jaki to pokroj ;) ale chyba nikt nie chce sie wiazac z byle kim?

Właśnie w dzisejszych czsach "seks bez zobowiązań" stał się modny.

Jak dla mnie to jest wlasnie lepsze niz wiazanie sie z byle kim

ponieważ trafiałem zawsze na takie "dziecinne" dziewczyny, z którymi nawet normalnie nie dało się porozmawiać. Ja nie mam szczęścia do poważnych i normalnych dziewczyn.

Jak to trafiales? Takie wybierales chyba ?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

Avatar użytkownika
przez tahela 07 cze 2012, 19:51
samotnosć wsród ludzi niczym sie nie rózni od samotnosc bez ludzi, samotnosć w rozmowie z koleżanką samotnosć na spcerze z przyjaciółmi, samotnosć z kolegą lub samotnosć podczas spotykania sie z kimś, w sumie tylko raz znalam kogoś gdzie czułam sie mniej samotna a tak są chwile czasami zapomnienia poza tym zawsze....
:time:
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10990
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 07 cze 2012, 22:01
Ja po prostu mam jakiegoś pecha do odpowiednich dziewczyn, bo gdybym nie miał pecha, to na pewno już dawno miałbym odpowiednią i dobrą dziewczynę. Tylko w dzisiejszych czasach jest coraz mniej dobrych, poważnych i oddanych dziewczyn, czy kobiet i nie tylko ja jestem przykładem "braku szczęścia do odpowiedniej dziewczyny". Po prostu mało jest takich dziewczyn, którym zależy szczerze na poważnym związku, czy nawet na poważnej znajomośći. Ale to tak samo dotyczy facetów i często takie znajomośći trwają jakiś czas, a potem ludzie o sobie zapominają lub tylko jedna osoba zapomina, a ta druga cierpi z tego powodu, że została źle potraktowana. Ja wiem doskonale, jak to jest z tymi znajomościami, bo próbowałem nawiązywać wiele znajomośći i zawsze było to bez sensu.

-- 07 cze 2012, 21:09 --

I nigdy nie mam gwarancji, ani pewnośći, że jak już poznam jakąś dziewczynę, to będę z nią szczęśliwy, będę ją kochał, a ona mnie. Może to być czysta znajomość na zasadzie "dobrego koleżeństwa" i nic więcej. Jest wiele powodów, dla których można kogoś nie kochać i nie być w związku. Poza tym gdyby nawet była miłość, to ona zawsze ma jakieś przeszkody, ponieważ w życiu realnym miłość nie wygląda tak samo, jak na filmach romantycznych, czy serialach. Nie można wierzyć w miłośći z filmów romantycznych, bo tam zawsze ona będzie ubarwiana jak najlepiej, a życie pokazuje inną miłość.

-- 07 cze 2012, 21:21 --

Teraz to jest tak, że ludzie mylą często zauroczenie z miłośćią, a to jest duża różnica. Dopiero po pewnym czasie ludzie przekonują się, że było tylko zauroczenie i to chwilowe, a miłośći nie było. Miłość w życiu to nie jest tylko sam seks, ale wszystko, całe życie jest miłością. Nie powinno się samego seksu nazywać miłośćią, bo seks bez uczuć to seks bez miłośći. Uważam, że prawdziwy związek to taki, w którym jest wszystko: miłość oddana i szczera, zaangażowanie, wsparcie, pomaganie sobie, dobre rady, przyjaźń.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

Avatar użytkownika
przez Akasha 07 cze 2012, 23:28
Dlaczego muszę być sama?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
17 kwi 2012, 00:21
Lokalizacja
Pomorze Środkowe

Samotność

przez Stark 07 cze 2012, 23:33
Akasha, Czasem już tak musi być...
pogodzić się z tym?
walczyć?
Kto wie...?
Stark
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Akasha 07 cze 2012, 23:44
Nie chcę się z tym godzić, ale też nie wiem, co mogłabym jeszcze zrobić by ten stan samotności odszedł w niepamięć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
17 kwi 2012, 00:21
Lokalizacja
Pomorze Środkowe

Samotność

przez Locust 07 cze 2012, 23:47
Akasha, przeprowadzić się do większego miasta :twisted:
Locust
Offline

Samotność

przez vifi 07 cze 2012, 23:48
Nie jestes w stanie zagwarantowac milosci po grob... zycie bywa zaskakujace. Wszystko sie moze zmienic
To w takim razie dlaczego się ją przysięga na ślubie? Dziś się chyba często postrzega miłość jako tylko uczucie i jeśli przychodzi kryzys, pojawia się niechęć, znudzenie czy nawet wściekłość na partnera to taka "miłość" się kończy. Prawie każdy kilkudziesięcioletni związek musiał przetrwać takie kryzysy. Podejrzewam też że w przypadku osób jakoś poranionych czy samotnych związek nie leczy ich zranień i te osoby będąc w związku dalej czują się samotnie. Trudno naprawić samotność osoby wyobcowanej od samej siebie i przekonanej o własnej bezwartościowości.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Samotność

Avatar użytkownika
przez Akasha 07 cze 2012, 23:49
Mieszkałam w większym mieście, tego już próbowałam;-)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
17 kwi 2012, 00:21
Lokalizacja
Pomorze Środkowe

Samotność

przez Locust 07 cze 2012, 23:51
Akasha, i to miało być większe miasto? :D
Locust
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Akasha 07 cze 2012, 23:54
Locust, uważasz, że Bydgoszcz jest mała?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
17 kwi 2012, 00:21
Lokalizacja
Pomorze Środkowe

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do