Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez jasaw 03 cze 2012, 23:52
ladywind,znam to autopsji, dlatego słowa same się nasuwają :!:

-- 03 cze 2012, 23:52 --

Dziękuję Ci :D
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 04 cze 2012, 00:19
Każdy seks bez uczucia, bez zrozumienia nie trwa długo. Nawet w samym seksie ludzie muszą się rozumieć i wspierać, a to nie jest łatwe. Każdy może lubić inny seks, a nie każdemu może coś w nim odpowiadać.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2103
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

Avatar użytkownika
przez Transfuse 04 cze 2012, 12:37
Candy14, cieszę się, że jesteś szczęśliwa :) tak ogólnie zastanawiam się co powiedziałaby moja matka, gdybym przyprowadził do domu nieco starszą od siebie Kobietę :o Przez 3 lata bycia w związku z rówieśniczką nigdy jej nie przedstawiłem ...
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 04 cze 2012, 12:42
tak ogólnie zastanawiam się co powiedziałaby moja matka, gdybym przyprowadził do domu nieco starszą od siebie Kobietę :o

Pewnie strzelilaby focha tak jak moja :) Jej akceptacja nie jest mi do szczescia potrzebna wiec mnie to wali
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20466
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

Avatar użytkownika
przez Transfuse 04 cze 2012, 12:57
Candy14, I tak sobie tego nie wyobrażam :P nieco starsza Kobieta to dla mnie nadal wizja o mocno "orientalnym" zabarwieniu. Podjęcie takiej relacji bardzo kusi a jednocześnie jet ona w pewnym sensie niedostępna.
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

Samotność

przez Nel 04 cze 2012, 12:59
Candy14 napisał(a):
tak ogólnie zastanawiam się co powiedziałaby moja matka, gdybym przyprowadził do domu nieco starszą od siebie Kobietę :o

Pewnie strzelilaby focha tak jak moja :) Jej akceptacja nie jest mi do szczescia potrzebna wiec mnie to wali



naucz mnie tego.....
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6090
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 04 cze 2012, 13:05
Transfuse, Ty sobie chyba nie wyobrazasz jakiejkolwiek relacji, ktora zaakceptowalaby Twoja mama? Kazda kobieta to rywalka?

Abstrakcja, mnie to zajelo kupe lat... trudno sie tego nauczyc
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20466
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

Avatar użytkownika
przez Transfuse 04 cze 2012, 13:08
Candy14, chyba tak :( zawsze jest pytanie pt. "co mama powie" ... kurcze mam 24 lata, właśnie kończę studia a zachowuję się jak małe dziecko.
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

Samotność

przez Nel 04 cze 2012, 13:09
Candy14, wiem...po prostu ci pozazdrosciłam...
nie mam juz przed sobą kupy lat....a z kazdym rokiem jest mi trudniej...
jeszcze dochodze do siebie po wczorajszej wizycie pełnej fochów i fumów...
a tak sie starałam :( wszytsko zawsze robię źle :(
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6090
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Samotność

Avatar użytkownika
przez ajajaj89 04 cze 2012, 13:17
Candy, a w jakim wieku zaczęłaś czuć ze naprawdę wali cię to co mowią rodzice? :roll:
Paxtin 10 mg + Autoterapia w nurcie psychodynamicznym i behawioralno-poznawczym + Melisa 3x

F21.0
F40.1
F41.0
F41.1
F42.0
F61.0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
483
Dołączył(a)
24 sty 2012, 13:43

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 04 cze 2012, 13:47
Ja tak naprawdę samotny czułem się zawsze, nawet w dzieciństwie, tylko wtedy moja samotność wyglądała trochę inaczej. Nawet w rodzicach nie miałem oparcia, w dalszej rodzinie, ponieważ ja miałem rozbitą rodzinę, w której nie było żadnego: zrozumienia, ciepła, bezpieczeństwa. Może na początku coś takiego było, ale to się szybko skończyło.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2103
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 04 cze 2012, 14:08
jeszcze dochodze do siebie po wczorajszej wizycie pełnej fochów i fumów...
a tak sie starałam :( wszytsko zawsze robię źle :(


Oj znam to... znosilam cierpliwie przez kupe lat starajac sie byc doskonala bo moze wtedy zasluze na pochwale... nigdy nie zasluzylam a moje osiagniecia byly umniejszane i lekcewazone. W koncu do mnie dotarlo, ze to nie ja robie cos nie tak tylko ona nigdy nie zdobedzie sie na czuly gest wiec sobie odpuscilam. Ostatnio zmusilam sie zeby na dzien matki wyslac jej zyczenia..w koncu jest matka. Zadzwonila z awantura ,ze zyczenia nie byly dosc dobre..wyzwala mnie od niewdziecznic zyczac zeby moje dziecko tez mnie tak traktowalo i rzucila sluchawka. Przyznam ze na chwile podniosla mi cisnienie. Dwa dni pozniej jak gdyby nigdy nic dzwoni znowu. Jakiez bylo jej zdziwinie, kiedy powiedzialam ze po tym jak zachowala sie ostatnio nie mam ochoty z nia rozmawiac i ja odlozylam sluchawke. Przyzwyczajona byla do manipulacji dziecmi i wpedzania je w poczucie winy. Trudno jej zniesc kiedy stawiam jej teraz granice.
ajajaj89, zdecydowanie za pozno...
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20466
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

Avatar użytkownika
przez ajajaj89 04 cze 2012, 14:18
Bonus napisał(a):Ja tak naprawdę samotny czułem się zawsze, nawet w dzieciństwie, tylko wtedy moja samotność wyglądała trochę inaczej. Nawet w rodzicach nie miałem oparcia, w dalszej rodzinie, ponieważ ja miałem rozbitą rodzinę, w której nie było żadnego: zrozumienia, ciepła, bezpieczeństwa. Może na początku coś takiego było, ale to się szybko skończyło.


No cóż na kwestie samotnośc można się popatrzyć wieloosiowo.

 Klasyfikacja wieloosiowa w DSM-IV Oś I: zaburzenia kliniczne; inne stany, które mogą skupić uwagę kliniczną. Oś II: zaburzenia osobowości; upośledzenie umysłowe Oś III: stany ogólnomedyczne Oś IV: problemy psychospołeczne i środowiskowe Oś V: poziom funkcjonowania życioweg

Z punktu widzenia osi IV to dla nas zdrowe jest posiadanie osob bliskich, kolegów itd. Jezeli jestesmy singlami bez znajomych to mamy oś IV zaburzoną

Z punktu widzenia osi I większość psychoterapeutow uwazą iz musimy dążyć do jaknajiwększj autonomii. Musimy posiąść kojący introjekt opiekuńczego obiektu tak aby uniezalżnić się od innych ludzi.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_relacji_z_obiektem

Jest też grupka psychoanalityków uwazajacych ze nie mozemy uzyskac pelnej autonomii i zawsze musimy uzyskiwac jakąś odpowiedź ze strony selfoobiektów.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Heinz_Kohut

-- 04 cze 2012, 13:21 --

ajajaj89, zdecydowanie za pozno...


Ale to bylo w okolicach lat 20 czy 30 i czy wpłynęło na to twoje usamodzielnienie w sferze materialnej , relacje z mężczyznami, innymi ludźmi?

Candy
Paxtin 10 mg + Autoterapia w nurcie psychodynamicznym i behawioralno-poznawczym + Melisa 3x

F21.0
F40.1
F41.0
F41.1
F42.0
F61.0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
483
Dołączył(a)
24 sty 2012, 13:43

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 04 cze 2012, 14:24
Ale to bylo w okolicach lat 20 czy 30

40
wpłynęło na to twoje usamodzielnienie w sferze materialnej

od zawsze bylam samodzielna w sferze materialnej.. na rodzicow nie moglam liczyc
relacje z mężczyznami, innymi ludźmi?


wszystko zmienilo sie po chorobie...ja sie zmienilam... poprzednia Candy pelna empatii, radosci, checi pomocy, nie chcaca ranic niczyich uczuc zniknela. Inaczej podchodze do mezczyzn, inaczej do ludzi... nikt juz nic nie moze robic moim kosztem ani mnie krzywdzic.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20466
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do