Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez idle 02 cze 2012, 00:52
Ja i tak żyję w przekonaniu, że nie zasługuję na kogoś takiego, więc naturalnym jest założenie, że mnie zostawi.
watch me disintegrate
Avatar użytkownika
Offline
Posty
675
Dołączył(a)
20 maja 2012, 08:11

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 02 cze 2012, 00:54
idle, na litość boską. :evil:
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 02 cze 2012, 00:56
idle, :nono: nawet tak nie mow
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 02 cze 2012, 00:56
idle, Zostawi, nie zostawi, nie może być "całym " Twoim życiem. Zaczniesz się zachowywać jak bluszcz, dusić go na pewno nie będzie mu z tym dobrze. Ludzie w szczęśliwym związku potrzebują odskoczni, przestrzeni, swoich spraw...
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Samotność

Avatar użytkownika
przez idle 02 cze 2012, 01:05
Ja go nie duszę. Nie umiałabym. Mówię mu, że może robić co chce, ale on sam mi się "melduje". Wiem, że potrzebuję innych i czuję ich brak, ale oni pewnie czują się już za bardzo odrzuceni.
watch me disintegrate
Avatar użytkownika
Offline
Posty
675
Dołączył(a)
20 maja 2012, 08:11

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 02 cze 2012, 11:50
W każdym związku najważniejsze są dobre wartośći, dogadywanie się, kompromis, a tego teraz nie ma. Ja nie rozumiem, po co pchać się na siłę do związku, który i tak nie miałby przyszłośći? Po co być z kimś, kto nie szanowałby drugiej osoby? Okłamywałby? Zatruwałby życie? Ja nigdy nie byłem w żadnym związku, ale rozumiem takie sprawy. Jeste taka zasada, że "lepiej być wolnym, niż być z byle kim", tylko nie każdy tą zasadę jeszcze rozumie.

-- 02 cze 2012, 11:16 --

W moim przypadku nigdy tak nie było, żebym był dla kogoś ważny i coś znaczył. Zresztą, nawet gdybym poznał jakąś dziewczynę i związał się z nią, to też mógłby być to chory związek, ponieważ związałbym się z wariatką, która męczyłaby mnie każdego dnia, dręczyłaby mnie swoim charakterem i taki związek z kimś takim nie miałby sensu. Mógłbym znać wiele dziewczyn i co z tego? Wżne jest to, jaki dziewczyna ma charakter, czy ma coś w głowie i czy o życiu myśli poważnie? Raczej nie odpowiadałaby mi dziewczyna, która ma dziecinne zachowanie, nie jest poważna i myśli tylko o zabawie. To nie dla mnie, a miałem już do czynienia z takimi rąbniętymi dziewczynami, dlatego coś wiem o tym. Mnie przygodny seks z byle kim nie interesuje, bo to i tak byłoby tylko na chwilę, a co by mi to dało? Oczywiśćie są ludzie, którzy lubią "przygodne znajomośći" i takich ludzi jest bardzo wielu, ale tam nikt nie dba o uczucia innych, tylko ważna jest przyjemność.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

Avatar użytkownika
przez namiestnik 02 cze 2012, 14:49
Wiola ma rację.

Jednak w pełni rozumiem zdanie
Ja i tak żyję w przekonaniu, że nie zasługuję na kogoś takiego, więc naturalnym jest założenie, że mnie zostawi.


Niestety też nie umiem myśleć inaczej. Więc może lepiej jak zostanę sam na zawsze. Bo z takim myśleniem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Samotność

Avatar użytkownika
przez Transfuse 02 cze 2012, 16:10
Nieco zmienię temat. A co sądzicie o portalach randkowych ? Da się tam poznać kogoś "normalnego" ? Niby tak przez szklany ekran jest łatwiej.
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

Samotność

przez Marsal2 02 cze 2012, 16:12
Transfuse, od pół roku próbuję na kilku. Nie ma to najmniejszego sensu, chyba, że jesteś przebojowy, potrafisz bez trudu nawiązywać znajomości i prowadzić (dosłownie!) rozmowę.
Marsal2
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Transfuse 02 cze 2012, 16:14
Marsal2, No niestety nie... jestem skryty i bardzo się kontroluję. Wolę słuchać... Otwieram się dopiero gdy mocno kogoś poznam. eh.
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 02 cze 2012, 16:20
Ja korzystałem z różnych portali randkowych, z czatów i niestety, tam prawie nikt nie jest normalny, a kontaktowałem się z wieloma dziewczynami. Raczej tam ludzie wolą być tajemniczy...Wolą się maskować i traktować znajomośći, jako "zabawę". Bo to jest tak, że napisać i powiedzieć komuś można dużo, a to często nie ma nic wspólnego z rzeczywistośćią. Ludzie kłamią, kręcą i mają z tego dobry ubaw...
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

Avatar użytkownika
przez Transfuse 02 cze 2012, 16:22
Transfuse, Może to pytanie poniżej poziomu, ale jak w takim razie poznać kogoś fajnego ?
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

Samotność

przez Marsal2 02 cze 2012, 16:26
Transfuse, więc szanse na poznanie tam kogoś są BARDZO nikłe. Stanowczo polecam jakieś fora tematyczne, a nie takie portale. Tam panny, to głównie "solara-tapeciara" a jak jakaś "normalna" się trafi, to uważa się za księżniczkę, co to ją trzeba zabawiać rozmową, a ona sam za przeproszeniem gówno do tej rozmowy wnosi. Parokrotnie zdarzyły mi się sytuacje pokroju:
Ona: napisz mi coś o sobie
Ja: udzielam dość wyczerpującej odpowiedzi i proszę, żeby napisała coś o sobie
Ona: jeszcze nie znam cie na tyle dobrze, żeby ci o sobie pisać

A to chyba jakaś, za przeproszeniem, /cenzura/ pomyłka. :?

Bonus, a zamykając się na innych zostaniesz sam. Udzielaj się tu na forum, gwarantuję, że znajdziesz znajomych.

-- 02 cze 2012, 16:30 --

Transfuse, piszesz sam do siebie? Rozdwojenie jaźni? :P
Marsal2
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Transfuse 02 cze 2012, 16:32
Marsal2, Nie wiadomo czy się śmiać czy płakać ... Ale coś w tym jest. Przez Internet poznałem swoją byłą dziewczynę. To było około 4 lata temu. Uważała się za księżniczkę a ja bardzo chciałem ją tak traktować. Nie był to portal randkowy. Po kilku latach przejrzałem na oczy. Teraz ciężko mi kogoś poznać a co dopiero się zaangażować. A brak bratniej duszy bardzo mi doskwiera :(
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do