Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez Marsal2 23 maja 2012, 12:43
edna znajoma, która jest tak zaabsorbowana swoim (aktualnie już) mężem, że nawet jej własna siostra jej nie widuje, a co dopiero koleżanki.

To jest właśnie to, czego ja się boję, jakbym w związek wszedł. Jednak ja tam znajomych nie mam, więc co za różnica. :P
Marsal2
Offline

Samotność

przez rafka 23 maja 2012, 12:46
Marsal2 napisał(a):
Jednak ja tam znajomych nie mam, więc co za różnica. :P

a osoby z tego forum z którymi piszesz?
rafka
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 23 maja 2012, 12:49
Marsal2, nie martw się, taki jest urok bycia w związku, że ma się wyjeb*ne na resztę wszechświata :P Więc Tobie to też nie będzie przeszkadzać :P
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez Marsal2 23 maja 2012, 12:53
Kiya, skoro tak twierdzisz, to Ci zaufam, w końcu to Ty masz większe doświadczenie w związkach niż ja. :P

rafka, znajomości internetowe to zupełnie inna broszka.
Marsal2
Offline

Samotność

przez rafka 23 maja 2012, 12:57
rafka, znajomości internetowe to zupełnie inna broszka.[/quote]

Znajomości internetowe. Mam tak, że nie znam osób w realu ale jakoś przyzwyczajam się do nich.
Szczególnie jak często piszą.

Jeśli ludzi byli by mi obojętni to olałabym każde forum na którym przebywają ludzie.
A jednak coś mnie tu przyciąga.
rafka
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 23 maja 2012, 13:37
Marsal2, to nie jest "zupełnie inna broszka"...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

przez rafka 23 maja 2012, 13:42
W końcu w ciągu 2 mies napisałeś ok. 1000 postów. Czy to świadczy o Twoim ''zamknięciu''.
Myślę, że szukasz ''zrozumienia''
rafka
Offline

Samotność

przez Marsal2 23 maja 2012, 13:47
Kiya, dla mnie jest. Nigdy nie stawiałem znajomości internetowych na równi z realnymi. Jednak nie twierdzę, że są lepsze czy gorsze, są po prostu inne. Nawet w związku nie zrezygnuje z komputera, bo to "mój mały prywatny świat" i jedyne co sprawia mi jakąś radochę i pozwala się odprężyć. Tak, więc znajomi internetowi są bezpieczni. ;)
Marsal2
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 23 maja 2012, 13:59
Marsal2, to przykre, to co piszesz. A gdy Twoja przyszła kobieta wyjedzie do pracy za granicę i będziecie mieli kontakt jedynie wirtualny, to też już nie będziesz traktował jej "na równi z realnymi" relacjami?
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

przez Marsal2 23 maja 2012, 14:10
Kiya, Was z forum znam jak na razie TYLKO wirtualnie. Poza tym, nie stwierdziłem, że relacje wirtualne są gorsze od tych realnych, są po prostu zupełnie inne. Brak im tego kontaktu i więzi, które są w realu.
A czy traktowałbym swoją kobietę jak wirtualnego znajomego jakby wyjechała? To zależy. Przede wszystkim jak często byśmy się wtedy mogli spotykać. Internet nie zastąpi realnego kontaktu. Pozwala za to na większą otwartość, z którą przynajmniej ja mam ogromne trudności w realu.
Marsal2
Offline

Samotność

przez rafka 23 maja 2012, 14:18
oczywiście jest różnica między takim kontaktem na żywo i takim za szklanym ekranem.
Dokładnie chodzi mi to ''otwarcie'' na forum.
Tu jest pewne bezpieczeństwo. Piszesz ile chcesz i co chcesz.
Mam wrażenie, że ludzie czują się tu bardziej ''anonimowi'' więcej piszą i szczerze niż jakby realnie z kimś o tym rozmawiali.
Nie jest się takim ''zamkniętym'' jakby mogło się wydawać.
rafka
Offline

Samotność

przez Marsal2 23 maja 2012, 14:22
rafka, mnie nie chodzi o bezpieczeństwo. Ja po prostu nie potrafię gadać o tym jak się czuję w cztery oczy. Dużo łatwiej mi napisać jak sie czuję. I nie ma tu znaczenia czy jest to osoba, której w życiu nie widziałem i nie zobaczę, czy dobry znajomy z którym się widuje bardzo często.
Marsal2
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 23 maja 2012, 14:24
Ja mam tak jak Marsal2. Gdy chcę komuś powiedzieć coś w realu, to czasem po prostu wręczam wcześniej przygotowany list.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

przez rafka 23 maja 2012, 14:27
o.k. i tak myślę, że nie jesteś aż tak zamknięty. Piszesz z ludźmi z forum. Myślę, że to też jest przełamanie jakiejś bariery.
Poza tym jak ktoś Ci odpisuje to tez świadczy o tym, ze nie jest się ''obojętnym''.
Osobiście osób z forum pewnie nigdy nie zobaczę, ale wiem że są :D
rafka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do