Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez mojanati 09 maja 2012, 23:07
Masumi napisał(a): Nie ma co zazdrościć innym żon/mężów. Ja niby mam męża ale czuję się bardziej samotna niż kiedykolwiek.
On woli siedzieć w internecie, grać w gry komputerowe, gadać ze znajomymi na skype, chodzić na koncerty, wyjścia integracyjne itd. niż poświęcić chwilę na rozmowę ze mną. Próbowałam z nim rozmawiać ale odpowiedź zawsze jest jedna " nie wiem o co ci chodzi.

Jeszcze kilka miesięcy temu mogłabym to samo powiedzieć o swoim małżeństwie.

Masumi napisał(a):A jeśli z nim poważnie porozmawiać, to jest zawsze "No czego ode mnie chcesz? Przecież wyniosłem śmieci." i oczywiście "Przecież cały czas cię słucham".

Mój zawsze w takich sytuacjach gdy rozmawiałam z nim o tym, że nie spędzamy razem czasu powtarzal "Przecież zająłem się dzieckiem, czego ty znowu ode mnie chcesz?"

Masumi napisał(a):Wspieraliśmy się oboje. W końcu wyrwałam go rodzinie (wbrew wielu protestom) i zamieszkaliśmy razem w wynajętym mieszkaniu. Wspierałam go wtedy kiedy miał trudne chwile w pracy albo konflikty z rodziną. Przestał chorować. Alergia mu przeszła. Awansował w pracy. Ale ja byłam tak skupiona na nim, żeby mu pomóc, wesprzeć, poprawić humor, do tego prowadzić dom i pracować, że... w tym wszystkim zapomniałam o sobie. I tak przepadły te moje pasje i marzenia, a został mąż, który robi karierę i nie zwraca na mnie uwagi.
.

Też podobnie. Gdy się poznaliśmy oboje byliśmy w depresji, mój mąż po próbie samobójczej. Wspieraliśmy się. On zaczął wychodzić na prostą, zmienił pracę, urodziło nam się dziecko. Mi w międzyczasie się pogorszyło, trochę przez traumę trudnej ciąży, ale też przez to, że zostałam z dzieckiem w domu. On teraz jako wielki pan interesuje się tylko sobą i co zresztą podkreślał postanowił zadbać teraz o swoje potrzeby.
Tak sobie o te potrzeby zadbał, że znalazł sobie kochankę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:07

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 10 maja 2012, 00:12
Nie wiem, czy w ogóle powinnam odzywać się do ludzi.
Po co?
Jestem toksyczna.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

Avatar użytkownika
przez Akasha 10 maja 2012, 00:22
Kiya, wariacie:-D Czekam na pw:-)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
17 kwi 2012, 00:21
Lokalizacja
Pomorze Środkowe

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 10 maja 2012, 00:24
Akasha, wiem, nie mogę się zdecydować, czy iść się umyć, czy odpisywać, więc siedzę i czas upływa i już dawno miałabym odpisane albo byłabym umyta :roll:
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

przez Locust 10 maja 2012, 00:26
Kiya, rzuć monetą.
Locust
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 10 maja 2012, 00:41
Locust, w pierwszej chwili myślałam, że nawiązujesz do rozważań czy powinnam odzywać się do ludzi... :roll: Ale w sumie... Podejmując decyzje w ten sposób wszystko można sobie ułatwić...
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

przez Locust 10 maja 2012, 00:47
Kiya, do ludzi i tak się odzywasz ( poza mną ;) )
Locust
Offline

Samotność

przez Stark 10 maja 2012, 00:58
Kiya, Nie musisz,wystarczy minimalna komunikacja.
Tudzież przybranie maski, takiej czy innej gdy trzeba.
Nie kochać, nie nienawidzić, po prostu egzystować, a ludzi traktować obojętnie.
Stark
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 10 maja 2012, 01:15
Locust, ej, przecież odzywam się do Ciebie :P

Stark, nie chcę tak, chcę emocji... :(
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

Avatar użytkownika
przez chory 10 maja 2012, 01:19
Kiya, to daj coś z siebie, aby ktoś cię zauważył!
powiedz TAK transplantologii, ja powiedziałem.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
583
Dołączył(a)
17 mar 2010, 01:51
Lokalizacja
Lublin

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 10 maja 2012, 01:33
chory, wierz mi, daję. Jedna znajoma nawet powiedziała mi, że razi ją moja desperacka potrzeba kontaktu...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

Avatar użytkownika
przez chory 10 maja 2012, 02:02
Kiya, no więc nie jest tak źle!
powiedz TAK transplantologii, ja powiedziałem.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
583
Dołączył(a)
17 mar 2010, 01:51
Lokalizacja
Lublin

Samotność

przez Stark 10 maja 2012, 08:15
Kiya, Czyli sytuacja jest prosta,potrzebujesz kontaktu z ludźmi i powinnaś się odzywać.
Stark
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez chory 10 maja 2012, 19:58
Hejka! może odezwie się w końcu do mnie jakaś samotna, porządna fajna dziewczyna, podam tel i gg ;) ze mną wszystko ok, tylko potrzeba mi jakiejś bratniej duszy. Buźka!

http://www.youtube.com/watch?v=K3TesujRfpY
powiedz TAK transplantologii, ja powiedziałem.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
583
Dołączył(a)
17 mar 2010, 01:51
Lokalizacja
Lublin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MSNbot Media i 9 gości

Przeskocz do