Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Uciekinier 30 kwi 2012, 12:35
Abbey napisał(a):Już raz w akcie desperacji zaznajomiłam się z kimś, kto mnie dobił. I od końca sierpnia jest ze mną coraz gorzej. Ale tkwię, tkwię w tej samotności za długo i chyba znów bym wpadła w złą znajomość, gdyby była taka okazja.


Też tak czuję. Od lat nie miałem nikogo, tak strasznie chciałbym się do kogoś przytulić.. Spotkałem miłą dziewczynę.. Wiem, że to nie moja liga, w sensie nie widzę w niej tej wrażliwości, wybitnego intelektu. Nie wiem czy będę w to brnął.. Perspektywa wymiany czułości jest bardzo kusząca.. tyle lat sam.. ale wiem, że mogę żałować, tylko pogłębić się w zatraceniu..
Trudno to zrozumieć
Lecz nic nie daje siły by żyć
Jakaś misterna część
W konstrukcji zdarzeń
Pękła
Avatar użytkownika
Offline
Posty
548
Dołączył(a)
07 maja 2009, 16:05
Lokalizacja
wszędzie źle

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 30 kwi 2012, 14:53
Ona po prostu chciała mieć kogo kto się będzie nią interesował.

Marsal2 ,to chyba oczywiste ,że One wszystkie tego pragną. Mam nadzieję ,że nie mówiłeś( jak już w ogóle coś mówiłeś) Jej tylko o sobie i o swoich problemach,a ją używałes tylko do słuchania, bo to była by totalna porażka. Kobiety uwielbiają być słuchane ,musisz tylko stworzyć odpowiednią atmosferę i wysilić się na niekłamaną uwagę w ich słuchaniu.
Chyba zrobiłeś na Niej ( tak przypuszczam) pierwsze złe wrażenie ,( swoja nieśmiałością, nietaktownością) i to dziewczyna odepchnęło.
Trzeba było na odwagę walnąć przed spotkaniem ze dwa piwa ,to może język by Ci się rozwiązał, przynajmniej przed pierwszymi randkami. Często tak robiłem ,i dawało efekt. Potem ...już by jakoś poszło ,nawet bez piwa.
Teraz jak poznasz następną dziołchę ( młody jesteś to i pewnie nie jedną poznasz jeszcze) to nie opowiadaj jej tylko o swoich depresjach ,nieśmiałościach ,lękach i o tym ,że zostawiła Cie dziewczyna a żadna nie chce być z Tobą.
Mów jaka jest wspaniała ,piękna ,czuła( KOMplementy!!!),kupuj przed każdym spotkaniem czerwone róże, słuchaj i nie truj za wiele o sobie . Zaproś ją do jakiejś dobrej restauracji i wybieraj bardziej romantyczne miejsca niż ulica i puub.
A zobaczysz efekty ,,,a zobaczysz ,że Twoja samotność się skurczy ,pęknie jak duzy balon...czego Ci życzę.
Przerabiałem te błędy w wieku 22 lat ,,,wszyscy chyba przerabiają dopóki się nie nauczą.
I poczytaj sobie kilka babskich romansideł , to zobaczysz jakie są nasze Kobietki i czego pragną...
Pozdrawiam.Trzymaj się i prędko wychodż a depresji ,,,kobiety ( a tyle jest samotnych, nawet na TYM FORUM) CZEKAJĄ> do facetów należy pierwszy ruch.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Samotność

przez Marsal2 30 kwi 2012, 16:14
Kalebx3 napisał(a): Marsal2 ,to chyba oczywiste ,że One wszystkie tego pragną.


Z tym, że jej nie chodziło o nic innego. Miała gdzieś mnie, miała gdzieś to, że taką durną gadką może mnie zranić. Jestem prawie przekonany, że tego właśnie chciała - zranić kogoś tak jak ona sama została zraniona...


Kalebx3 napisał(a):Mam nadzieję ,że nie mówiłeś( jak już w ogóle coś mówiłeś) Jej tylko o sobie i o swoich problemach,a ją używałes tylko do słuchania, bo to była by totalna porażka. Kobiety uwielbiają być słuchane ,musisz tylko stworzyć odpowiednią atmosferę i wysilić się na niekłamaną uwagę w ich słuchaniu.


To jedyne co potrafię - słuchać. Nie potrafię rozmawiać w cztery oczy, panikuję, nie wiem co powiedzieć, boję się, że palnę jakąś durnotę... I tak, słuchałem ją i to bardzo uważnie.

Kalebx3 napisał(a):Trzeba było na odwagę walnąć przed spotkaniem ze dwa piwa ,to może język by Ci się rozwiązał, przynajmniej przed pierwszymi randkami.


Alkohol bardzo źle na mnie wpływa i NIGDY już go nie tknę. Jednak dzięki za radę.

Kalebx3 napisał(a):Teraz jak poznasz następną dziołchę ( młody jesteś to i pewnie nie jedną poznasz jeszcze) to nie opowiadaj jej tylko o swoich depresjach ,nieśmiałościach ,lękach i o tym ,że zostawiła Cie dziewczyna a żadna nie chce być z Tobą.
Mów jaka jest wspaniała ,piękna ,czuła( KOMplementy!!!),kupuj przed każdym spotkaniem czerwone róże, słuchaj i nie truj za wiele o sobie . Zaproś ją do jakiejś dobrej restauracji i wybieraj bardziej romantyczne miejsca niż ulica i puub.


Tak właśnie robiłem przy tamtej i co z tego mam? Zabawiła się moimi uczuciami i zostawiła, bo się jej znudziłem.

Obecnie jednak nie potrafię już o niczym innym z ludźmi gadać jak tylko o tym jak paskudnie się czuję. Niczym nie potrafię się zainteresować, w ogóle z domu nie wychodzę, całe dnie leżę w łóżku z nadzieją, że następnego ranka już się nie obudzę. Nie potrafię się już uśmiechać. Jak ktoś opowiada o czymś radosnym co go spotkało, to mnie coś bierze. Jak wspominają o czymś przykrym, to mnie dołuje. Tak jest od blisko pół roku.

Kalebx3 napisał(a):Pozdrawiam.Trzymaj się i prędko wychodż a depresji ,,,kobiety ( a tyle jest samotnych, nawet na TYM FORUM) CZEKAJĄ> do facetów należy pierwszy ruch.


I to jest ten problem... ja nie potrafię zrobić tego pierwszego kroku... i boję się że zdechnę samotny i to nie tylko z powodu braku drugiej połówki...
Marsal2
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez ladywind 30 kwi 2012, 19:19
człowiek nerwica napisał(a):A ja moge sie do kogos przytulić?Potrzebuje tego....brak mi tego


Możesz do mnie, ja też tego potrzebuje :(
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Samotność

przez Marsal2 30 kwi 2012, 19:28
Że tak zażartuję, a może tak jak Teletubisie przytulimy się wszyscy razem? "tulimyyy"
Marsal2
Offline

Samotność

przez jaa145 30 kwi 2012, 22:48
Marsal 2,albo po tym,jak cię 'poznała' uznała,że nie pasujesz do niej. Wiem to z własnego doświadczenia
jaa145
Offline

Samotność

przez Stark 30 kwi 2012, 22:54
Mnie zaś to denerwuje,nie chcę litości,współczucia,bo nie zasługuje na to. Protekcjonalne podejście,litować się powinno nad ludźmi,nie czymś ludzkopodobnym : /.
Stark
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Uciekinier 30 kwi 2012, 23:12
Stało się tak jak myślałem.. Brnę w coś, co od początku skazane jest na porażkę, coś z czego nie będę miał żadnego pożytku, a tylko staje się w ten sposób niekonsekwentny. Oczekuję kogoś wyjątkowego, niezwykle wrażliwego, a sam brnę w coś zupełnie innego.. Dziewczyna jest miła, niegłupia, ale to zupełnie inne priorytety .. zrozumcie jednak .. tyle lat nie miałem koło siebie nikogo.. po prostu nikogo :( .. liczyłem chociaż na więcej czułości dziś.. choć... znów poczułem zapach kobiety, jak to jest się do kogoś przytulić.. Nie skaczę z radości.. szczerze myślałem, że będzie to większa ulga, po tym jak przez ten okres potrafiłem wpadać w paranoję z tego powodu.. Warto czekać na ten swój ideał, ale teraz przynajmniej mam mniejszy bagaż tego ciężaru jakim był ten okres samotności, prawie jak celibat.
Trudno to zrozumieć
Lecz nic nie daje siły by żyć
Jakaś misterna część
W konstrukcji zdarzeń
Pękła
Avatar użytkownika
Offline
Posty
548
Dołączył(a)
07 maja 2009, 16:05
Lokalizacja
wszędzie źle

Samotność

Avatar użytkownika
przez Aria 30 kwi 2012, 23:17
"Samotność jak gorączka nocą dopada"...
Najlepszy plan na szczęście?
Nie planować.

Poprzez nasze absurdalne kompleksy kryjemy w sobie to, co najlepsze.

Świat jest taki, jakim go widzisz. A sposób postrzegania zależy wyłącznie od Ciebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
28 sie 2011, 14:30

Samotność

przez Stark 01 maja 2012, 00:15
THJ_nw, Nie warto rzucać się w 1 lepszą relacje, ale i czekać w nieskończoność... przynajmniej wg mnie.
Życzę szczęścia mimo wszystko.

Choć ja, nie nadając się do żadnych relacji,mam "ułatwioną" sprawę :<.
Stark
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez mojanati 01 maja 2012, 08:55
A ja z moim mężem poznałam się kilka lat temu na podobnym forum. Teraz okazało się, że to dupek, ale przez kilka lat było super:).

Oboje byliśmy po przejściach, z podobną wrażliwością, a pierwsze spotkanie to była kompletna porażka, bo nie wydusiłam ani słowa, a i on nie zrobił na mnie dobrego wrażenia. Mimo tego jakoś doszło do kolejnych.

No ale to on zrobił pierwszy krok...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:07

Samotność

Avatar użytkownika
przez Uciekinier 01 maja 2012, 10:01
Stark napisał(a):THJ_nw, Nie warto rzucać się w 1 lepszą relacje, ale i czekać w nieskończoność... przynajmniej wg mnie.


To nie jest znowu taka pierwsza lepsza relacja..ale i tak masz rację , nie warto - przepaść między nią a kimś, kogo poszukuję jest przeogromna. Choć nie gorszy mnie ta dziewczyna, najważniejsze, aby być sobą i chyba tego nie złamałem..
Stark napisał(a):Choć ja, nie nadając się do żadnych relacji,mam "ułatwioną" sprawę :<.


A myślisz , że ja się nadaję ? Z resztą nie chcę się nadawać do żadnych realcji, poza jednym wyjątkiem, którego nigdy z resztą nie spotkam..
Trudno to zrozumieć
Lecz nic nie daje siły by żyć
Jakaś misterna część
W konstrukcji zdarzeń
Pękła
Avatar użytkownika
Offline
Posty
548
Dołączył(a)
07 maja 2009, 16:05
Lokalizacja
wszędzie źle

Samotność

przez Marsal2 01 maja 2012, 19:52
THJ_nw napisał(a):A myślisz , że ja się nadaję ? Z resztą nie chcę się nadawać do żadnych realcji, poza jednym wyjątkiem, którego nigdy z resztą nie spotkam..


To śmieszne, ale takie same myśli siedzą w mojej głowie. A może raczej straszne?

Jakiś czas temu założyłem profil na jednym z portali randkowych. Coś mnie ciągle blokuje, żeby zapoznawać osoby stamtąd. Czasem zdarzy się, że któraś napisze, ale rozmowa zazwyczaj się urywa po paru zdaniach... Taka właśnie sytuacja miała miejsce parę minut temu. Padło pytanie "Czym ciekawym się zajmujesz?". Po odpowiedzi, że nie mam żadnych zainteresowań, rozmowa się kolejny raz urwała... :(
Marsal2
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Uciekinier 01 maja 2012, 21:38
Marsal2 znam to uczucie . Też do niedawna próbowałem poznać kogoś w ten sposób. Powiedziałem sobie, że mogę być nadal idealistą, a przy tym zawierać stosunki z bardziej przypadkowymi osobami (nie byle jakimi) .. Jednak zaimponowanie komuś takiemu jest trudne. Oczywiście można używać tanich chwytów itd. ale to chyba nie w naszej naturze i jest dość żałosne. Paradoksalnie, cieszę się, że skończył się ten bezdepresyjny dla mnie czas ostatnio, bo próbowałem coś wymusić, być nienaturalny. Godziłem się na to co mam - czyli na samotność i w dodatku równałem się z innymi, nabierałem złych manier - to przykre bo tacy są moi koledzy, innych nie mam, ale tak nie chcę. Chcę się buntować przeciw losowi, ale przy tym chcę być sobą aż do bólu i Ty też bądź..warto.
Trudno to zrozumieć
Lecz nic nie daje siły by żyć
Jakaś misterna część
W konstrukcji zdarzeń
Pękła
Avatar użytkownika
Offline
Posty
548
Dołączył(a)
07 maja 2009, 16:05
Lokalizacja
wszędzie źle

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do