Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Samotność:(((

przez Faris 27 gru 2010, 12:53
Najgorzej jak się nie ma ani znajomych, ani przyjaciół, ani tej Jedynej osoby. I do tego rodzina też nienajlepsza.
Wtedy jest się naprawdę samemu, bo nie ma się nikogo.
I warto mieć marzenia.
Doczekać ich spełnienia.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
27 gru 2010, 12:35

Re: Samotność:(((

Avatar użytkownika
przez _z_ 27 gru 2010, 17:48
detektywmonk napisał(a):Ja by nie być samotny odwiedzam moje kumpelki, gadam im trzy po trzy , lecz cieszę się i z tego :mrgreen:


dokładnie , nawet internetowi przyjaciele mogą pomóc...
navigare necesse est, vivere non est necesse
Avatar użytkownika
_z_
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 00:22
Lokalizacja
4ściany

Re: Samotność:(((

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 28 gru 2010, 11:19
Teraz byłem u koleżanki, gadałem trzy po trzy , zresztą ludzie mnie znają . :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16548
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność:(((

przez dodzik 10 lut 2011, 23:34
Witajcie, Ja również przyznaje, że lgne do ludzi, ale cos mnie w nich odstrasza, może lęk przed bliskoscia i zranieniem, przed zagubieniem siebie
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
08 sie 2009, 20:00

Samotność:(((

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 11 lut 2011, 14:07
Ja nie mogę doczekać się Walentynek wtedy też odwiedzę moje koleżanki i złoże życzenia .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16548
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Samotność:(((

przez dodzik 11 lut 2011, 17:38
A ja wogóle nie myślę o walentynkach, bo nie mam drugiej połówki
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
08 sie 2009, 20:00

Samotność:(((

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 11 lut 2011, 21:55
Ja też nie , lecz rok temu wszystkie koleżanki dziękowały mi za pamięć . :mrgreen:

-- 14 lut 2011, 10:56 --

Już dwie kobiety (psycholog i bibliotekarka ) mówią mi,że ten czas , który sp;ędziłem z Mariolką w barze to nie była randka tylko zwykła rozmowa . I chyba mają rację , nic nie daję znać . Moja chęć bycia z ludźmi jest tak duża ,że rano dzwoniłem to mojej psycholog (koło lat 40 ) z życzeniami na Walentynki . Byłem w bibliotece u mojej kumpeli Asi -33 lata . Też z życzen iami , mówię do niej kochanie i kotek . Wiem to nie jest normalne , lecz durny jestem :blabla:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16548
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

przeraźliwa samotność

przez kasia_gl 21 mar 2011, 23:23
Leczę się od jakichś 10 lat, depresja, nerwica, takie tam, ale... doskwiera mi przeraźliwa samotność:( mam potrzebę bycia z ludźmi:( zrobienia czegoś razem z kimś, nieważne czego, pójść na piwo, rolki, jakiś wolontariat, no cokolwiek, byle w grupie, z kimś, byle nie sama:( kiedyś odsunęłam ludzi od siebie i dziś nie potrafię wrócić do ich świata:( to błąd sprzed lat, i dziś nie mam pojęcia, jak go naprawić:( nie mam nikogo, dosłownie nikogo, żadnych znajomych, nic... sama nic nie umiem, boję się zgłosić do chóru czy do schroniska dla zwierząt, bo może mnie nie zaakceptują:( ... a samotność mnie pali od środka, dusi, są chwile, kiedy myślę, że już dłużej nie dam rady, że umrę, niestety ciągle żyję;( czasem są chwile, kiedy mam ochotę na jakiś desperacki ruch, typu napisanie do brata "ratuj", choć przecież nie żyjemy blisko, bo dzieli nas duża różnica wieku:( nie wiem, co robić, jestem zdesperowana:( nawiązanie kontaktu z ludźmi na pewno pomogłoby mi zwalczyć moje obsesyjne zauroczenia:( proszę, poradźcie mi, jak wrócić do ludzi, jak nawiązać jakiś kontakt, bo ja nie umiem, boję się, nie wiem, jak:( błagam o pomoc:(((
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
29 wrz 2010, 21:22

przeraźliwa samotność

przez polakita 22 mar 2011, 10:46
kasia_gl, w sumie ja też czasem się czuję samotna, chyba się czasem separuję od ludzi. Moją radą jest - nie szukaj kontaktów na siłę, znajdź coś co cię interesuje, może grupę ludzi którzy mają podobne jak ty problemy, wtedy jest łatwiej, albo hobby, rób coś co lubisz, a ludzie się sami znajdą. Z reguły ludzi poznaje się w szkole, na studiach, w pracy, na wakacjach albo mając podobne hobby.
Offline
Posty
887
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 18:05

przeraźliwa samotność

przez paradoksy 22 mar 2011, 10:49
kasia_gl, polecam terapię grupową.
masz kontakt z ludźmi i przy tym uczysz się na czym polegają Twoje problemy, gdzie jest ich źródło itd.

-- 22 mar 2011, 09:50 --

możesz też założyć swój temat w dziale "poznajmy się" i zachęcić do kontaktu chociażby przez gg.
zawsze coś.
paradoksy
Offline

przeraźliwa samotność

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 25 mar 2011, 09:49
Ja wiem co to znaczyć bycie sam . :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16548
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

przeraźliwa samotność

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 26 mar 2011, 18:54
a co to za zauroczenia?

Mnie tez nie raz wkurzaja moi koledzy i chclabym sie nie kontktowac, ale pozniej nie ma z kim nawet na piwo pojsc.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

przeraźliwa samotność

przez Anna Maria 26 mar 2011, 19:17
też czuje się samotna,boję się ludzi,straciłam wszystkich znajomych przez chorobę
tylko w szpitalu czy na wycieczce dla niepełnosprawnych ( jeżdżę co roku i polecam jeśli ktoś ma taką możliwość) mam jakikolwiek kontakt z ludźmi

terapia grupowa to bardzo dobry pomysł dla mnie również ;)
Anna Maria
Offline

przeraźliwa samotność

przez małgorzata77 27 mar 2011, 16:24
tak to prawda samotność jest najgorsza, jeszcze taka chorobę jak grypa czy coś tego rodzaju moż nazrozumieć , tj. mogą zrozumieć inni ludzie , ale na pewno nie depresje czy nerwice. juz dawno bym sie zabiła gdybym miała więcej odwagi. wązne by mieć u boku druga połowe, reszta jest nie tak istotna.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
26 mar 2011, 15:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do