Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Michuj 14 kwi 2012, 18:16
Ja jestem sam, a nie czuję się samotny. Więc jak to jest? ;)
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Samotność

Avatar użytkownika
przez JERZY62 14 kwi 2012, 18:23
Michuj, bo to są nasze odczucia własne, prawdę mówiąc to raz czuje się samotny i bardzo chciałbym do kogoś wyjść ;) , a czasami ta samotność to wielka ulga ;)
♪♪♪
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9038
Dołączył(a)
08 lut 2011, 22:38
Lokalizacja
50° 0′ 45″ N, 20° 59′ 19″ E

Samotność

przez NextMatii 14 kwi 2012, 18:25
Michuj, widać dobrze Ci z tym....ja w zasadzie też nie narzekam na to trzeba być gotowym by z kimś być,a ja na pewno nie jestem.
NextMatii
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Michuj 14 kwi 2012, 18:30
tzn ja jeszcze korzystam z ostatnich uroków samotności. Jeszcze mam tydzień :P
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Samotność

przez NextMatii 14 kwi 2012, 18:41
Michuj napisał(a):tzn ja jeszcze korzystam z ostatnich uroków samotności. Jeszcze mam tydzień :P

czemu tydzień?
NextMatii
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Michuj 14 kwi 2012, 18:42
do roboty :)i jak wrócę do Poznania, to wracam do życia towarzyskiego. Dosyć wykisiłem ogóra w domu ;)
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Samotność

Avatar użytkownika
przez mojanati 15 kwi 2012, 20:21
Dla mnie samotność jest najgorsza. Tak cudownie jest mieć osobę do której można się przytulić, zjeść razem obiad, obejrzeć razem film, zrobić cokolwiek. Było mi dobrze jak poznałam mojego męża. Jemu ze mną też. Tym bardziej nie rozumiem i nie mogę się pogodzić z jego aktualnym zachowaniem.
Nawet gdy byłam w ciąży, która w moim wypadku była bardzo trudna, przez wiele miesięcy leżałam na zmianę w domu i w szpitalach i w zasadzie codziennie płakałam z bólu, to nie było to takie straszne jak samotność, którą czuję teraz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:07

Samotność

przez _someone_ 16 kwi 2012, 05:31
Bo umiera się w ten sposób. Człowiek nie umie żyć w skrajnej samotności i nigdy nie będzie umiał. Lata mijają, a znajomi czy bliscy zaczynają mieć własne życie, rodziny. Trzeba mieć kogoś przy sobie. Chociaż ja mam już niestety tak, że zawsze czuję się maksymalnie samotnie. Czy są ludzie czy ich nie ma.
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
10 kwi 2011, 01:29

Samotność

przez Stark 16 kwi 2012, 08:10
_someone_, To chyba najgorsze,czuć się samotnie wśród ludzi.

Nie wiem, prawie nikogo nie mam, jedynie rodzina, ale im też nie ufam do końca. Czy da się tak żyć? Nie wiem,czas pokaże.
Ja nikomu nie ufam,ale i mi też nikt.
Ma to zalety,jak i wady.
Stark
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 16 kwi 2012, 23:42
"Przejść przez ulicę żeby uciec z domu
tylko chłopcy tak robią
ale ten mężczyzna ,który spaceruje całymi dniami
nie jest już chłopcem i nie ucieka z domu...
Bywają latem popołudnia ,kiedy nawet place są puste...

...Czy warto jest żyć w samotności
i być coraz bardziej samotnym ?
przemierzać tylko te puste ulice i place ...
Trzeba zatrzymać Kobietę ,
pogadać z Nią i nakłonić do wspólnego życia
w przeciwnym razie rozmawiasz sam z sobą
to dlatego czasem zaczepia pijany
i opowiada o planach całego życia ...

Cesare Pawese
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Samotność

Avatar użytkownika
przez JERZY62 17 kwi 2012, 14:51
wszystkim samotnym przesyłam wiosenny promyk słońca>>> http://angelsms.pl/sloneczko/314599.html
♪♪♪
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9038
Dołączył(a)
08 lut 2011, 22:38
Lokalizacja
50° 0′ 45″ N, 20° 59′ 19″ E

Samotność

przez Stark 17 kwi 2012, 20:28
Dziś jeden z tych dni,kiedy samotność przeszkadza...czasem fajnie by było mieć przyjaciół,taa...
Stark
Offline

Samotność

przez Gunia76 18 kwi 2012, 09:43
Kalebx3 napisał(a):Witam ,
bo mi się tu taki problem pojawił,,, i mam pytanie do wszystkich TU,ale samotnych Kobiet ,jakbyście miały spedzić całą resztę swego Życia same( to znaczy bez faceta) ,no ewentualnie z jakimś pluszakiem ,zwierzątkiem to jakbyście najkrócej określiły taki żywot ,ów stan . Z góry dziękuję i pozdrawiam .

Hejka Jestem tu od niedawna.Trochę was poczytałam i chciałam odpowiedzieć na powyższe pytanie. Nie umiem żyć w samotności. Nie wyobrażam sobie nawet takiego dalszego życia. Nie jestem singielką mam rodzinę, dwoje dzieci i męża w ciągłej delegacji. I właśnie te delegacje, te wieczory i noce samotne, samotne borykanie się z kłopotami z wychowaniem dzieci doprowadziły mnie do depresji lękowej.Zdiagnozowanej wczoraj, a narastała od dwóch miesięcy.Zawsze odkąd pamiętam byłam sama.Moja mama zmarła jak miałam 17 lat, siostry były dorosłe zostałam sama ze swoją żałobą. Ojciec miał to gdzieś. Zresztą nie pokazywałam po sobie że coś mi jest.Potem jakoś mi przeszło, schowało się we mnie. Poznałam mojego męża były wzloty i upadki, samotność w związku też przeżyłam :? Ale walczyłam i wygrałam.Co z tego, skoro teraz dopadła mnie taka tęsknota taka samotność, że doprowadziła do choroby.
Może to głupie,że stara baba tak tęskni za swoją drugą połówką, ale nic na to nie poradzę.Psycholog powiedziała, że najlepszym lekarstwem jest powrót m na stałe do domu.
http://www.nerwica.com/post918275.html#p918275 TO WŁAŚNIE JEST MOJA HISTORIA
Offline
Posty
944
Dołączył(a)
16 kwi 2012, 22:24

Samotność

Avatar użytkownika
przez claudu_su 19 kwi 2012, 21:35
moje kochanie w tygodniu mieszka w Tarnowie, na weekendy przyjeżdża do domu. Mam psa, ale nie mam z kim porozmawiać. Ojciec nie chce mnie znać, ma żonę, dzieci które kocha. Moja Mama zmarła kilka miesięcy temu, ale dzieje się ze mną coś tak dziwnego, że nie potrafię sobie przypomnieć który to był miesiąc. Potrzebuję się spić, wygadać i szczerze popłakać, ale nie mam do kogo. Mam 24 lata i tak metodycznie wszystkich od siebie odsuwam. Sama nie jestem, ale samotna jak diabli. Może lepiej pójdę do jęczarni.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
02 paź 2010, 18:27
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ofi i 11 gości

Przeskocz do