Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Samotność:(((

Avatar użytkownika
przez _z_ 23 gru 2010, 11:06
detektywmonk napisał(a):Takich ludzi jest dużo , tkwią w toksycznych związkach . Smutne :-|


To nie są toksyczne związki , osoba która nigdy nie chorowała na nerwicę lękową nigdy nas nie zrozumie , bądź zrozumie lecz na pewno nie w takim stopniu jak osoba która to przeżywa/przeżyła.
navigare necesse est, vivere non est necesse
Avatar użytkownika
_z_
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 00:22
Lokalizacja
4ściany

Re: Samotność:(((

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 23 gru 2010, 13:10
Bo tylko samotny zrozumie samotnego . Tak jak chory chorego . ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16534
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Re: Samotność:(((

przez patrycja19 23 gru 2010, 17:19
a ja myślę, że są toksyczne związki, gdzie jedna osoba nie rozumie potrzeb drugiej osoby a tym bardziej choroby jaką jest nerwica i co wtedy sie dzieje z człowiekiem :-|

[Dodane po edycji:]

a wiecie w takim związku najgorsze jest to że ta druga osoba zamiast pomóc i zrozumieć choć trochę to szkodzi i rani ;-/
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
22 gru 2010, 23:56
Lokalizacja
mała

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Samotność:(((

przez Śnieżka* 23 gru 2010, 17:30
patrycja19 napisał(a):a wiecie w takim związku najgorsze jest to że ta druga osoba zamiast pomóc i zrozumieć choć trochę to szkodzi i rani ;-/


najczęściej tak właśnie jest
Raz do roku umieram, później rodzę się na nowo, by znowu umrzeć.
Offline
Posty
267
Dołączył(a)
30 lis 2010, 13:14
Lokalizacja
Inny Świat

Re: Samotność:(((

przez patrycja19 23 gru 2010, 17:32
też tak miałaś?
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
22 gru 2010, 23:56
Lokalizacja
mała

Re: Samotność:(((

Avatar użytkownika
przez _z_ 23 gru 2010, 19:21
patrycja19 napisał(a):też tak miałaś?


miałEM tak...
navigare necesse est, vivere non est necesse
Avatar użytkownika
_z_
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 00:22
Lokalizacja
4ściany

Re: Samotność:(((

przez patrycja19 23 gru 2010, 21:47
rozstaliście sie?
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
22 gru 2010, 23:56
Lokalizacja
mała

Re: Samotność:(((

Avatar użytkownika
przez _z_ 23 gru 2010, 23:23
owszem
navigare necesse est, vivere non est necesse
Avatar użytkownika
_z_
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 00:22
Lokalizacja
4ściany

Re: Samotność:(((

przez patrycja19 23 gru 2010, 23:51
Ty z nią zerwałeś czy jak to wyszło, a jak z wami było co ona Ci takiego robiła? jeśli nie chcesz to nie musisz mi odpowiadać, ale w niektórych sytuacjach chociaż boli to najlepszym wyjściem jest rozstanie tylko niestety nie każdy ma tyle siły i odwagi by sie na taki krok zebrać
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
22 gru 2010, 23:56
Lokalizacja
mała

Re: Samotność:(((

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 25 gru 2010, 01:24
A mnie jest dobrze ze swoją samotnością.....
Przynajmniej swoją trucizną nie niszczę innych,nie muszę czegoś robić dla drugiej osoby,mogę robić co chcę,nie muszę się starać o kogoś<bo starania są u mnie z góry przegrane,nie jestem niestety fajnym facetem z dobrym wyglądem>,mogę siedzieć do nocy tutaj na forum i pisać,nie muszę wysilać się by iść do kobiety bo niby ją kocham czy coś.Nie muszę też martwić się o to,czy ktoś mnie chce czy nie,czy mnie zostawi,czy puściła się z kimś...Jestem wolny od takich zmartwień.I jest mi z tym dobrze.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Samotność:(((

Avatar użytkownika
przez kite 25 gru 2010, 11:12
ja mam ogromną potrzebę przebywania między ludźmi ale coś we mnie ich odpycha :?
Jah, wyzwól nas, bo pełen nienawiści to czas..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1234
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 18:57

Re: Samotność:(((

Avatar użytkownika
przez Polanka 25 gru 2010, 19:26
Ja odważyłam sie na ten krok. Zerwałam z mężczyzna ktorego kochalam ale nie wierzyl mi ze jestem chora. Bylo tez kilka innych powodow ale ten byl najwazniejszy. Bylo ciezko bo pol roku praktycznie jestem sama. Odwazylam sie na to i nie zaluje bo znalazlam odwage by podjac leczenie, zajelam sie soba. Takie sa minusy ze wszystko trzeba zaczynac na nowo. Nie jest latwo..szczegolnie jak sie nie ma przyjaciol..ani jednego ani pracy ani szkoly. Ale wierzcie mi ze czasem chwiwlowo wiekszy ból moze prowadzic do czegos lepszego w przyszlosci, wierze w to choc nikogo dobrego jeszcze nie spotkalam ale kiedys nadejdzie ten czas...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
16 cze 2008, 13:03

Re: Samotność:(((

Avatar użytkownika
przez Limara 25 gru 2010, 19:35
Przede wszystkim jak sie nie ma pracy, to czuje sie czlowiek mniej wartosciowy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
25 gru 2010, 18:36

Re: Samotność:(((

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 26 gru 2010, 16:10
Ja by nie być samotny odwiedzam moje kumpelki, gadam im trzy po trzy , lecz cieszę się i z tego :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16534
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do