Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 23 maja 2016, 11:52
A tak to siedzimy przed komputerami i marudzimy.


dobrze ,że za małolata u mnie nie było komputerów , naprawdę
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9012
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Samotność

Avatar użytkownika
przez jakub358 23 maja 2016, 23:17
Odczuwam samotność, która jest jak głęboki głód. Ten głód oddziałuje cały czas na innych częstotliwościach. Nie jest cały czas taki sam, ale niezmiennie różny, nowszy i o innym odcieniu. Do tego głodu nie można się przyzwyczaić. Jest się permanentnie niespokojnym, dopóki go nie zaspokoisz, dopóki się nie nakarmisz.
Wenlafaksyna [225mg] + Abilify [7,5mg] + Trittico [150mg] +
Chloroprotiksen [doraźnie] + czasami Lorafen, lub Haloperidon
Avatar użytkownika
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
12 sty 2016, 16:22

Samotność

Avatar użytkownika
przez Eteryczna 24 maja 2016, 03:00
jakub358 napisał(a):Odczuwam samotność, która jest jak głęboki głód. Ten głód oddziałuje cały czas na innych częstotliwościach. Nie jest cały czas taki sam, ale niezmiennie różny, nowszy i o innym odcieniu. Do tego głodu nie można się przyzwyczaić. Jest się permanentnie niespokojnym, dopóki go nie zaspokoisz, dopóki się nie nakarmisz.
Masz rację a,coś w kwestii zaspokojenia tego głodu robisz?
''Odwaga to nie brak strachu, lecz świadomość, że coś jest ważniejsze niż strach. Odważni nie żyją wiecznie, lecz ostrożni nie żyją wcale.
Spiewaj jakby nikt nie słuchał..
Tańcz jakby nikt nie patrzył..
Kochaj jakby nikt Cię nigdy nie zranił..
Żyj jakby niebo było tu na ziemi..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
801
Dołączył(a)
04 lis 2015, 12:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 24 maja 2016, 12:40
Odczuwam samotność, która jest jak głęboki głód.

ten głód to głód bliskości , drugiego człowieka , być może partnerki-zjednoczenia , przyjaciela ...
jednak nie da się tego głodu całkowicie zaspokoić , bo to Głód Samego BOGA i tylko On sam może nas NASYCIĆ>>>

Ja znów często odczuwam smutek , jest on tak bardzo głęboki ,że kiedy wypływa na powierzchnię i chwyta mnie za żołądek , wtedy wiem ,że życie przez większość swego trwania to jak nudna Imprezka bez alkoholu i dragów . No cóz takie tylko porównanie ;) .
Lęk , który też często mnie nawiedza to sprawa serca i tego że mam wyjątkową łatwość szybkiego zobaczenia w nieuświadomionym owego zagrożenia , co zatruwa-życie , zniewala ,,,oczekiwania na najgorsze i to najczęściej w swojej chorej wyobrażni .
Nie będe już pisał o gniewie , złości , endogennych lękach , depresjach i całej reszcie atrakcji na nudnej Imprezie .
Bywaja chwile lepsze , ale i tak z każdym dniem bliżej śmierci , strat , odejść i ,,,zejścia w Bożą Nieskńczoność :D :D :D
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9012
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Samotność

przez atic 25 maja 2016, 05:41
w nocy samotność ukuła mnie bardzo mocno, powiedziałem dosyć tego, pierwsze co zrobiłem to wstałem z łóżka, oporządziłem troche otoczenie (sterty ciuchów itp.), a następnie nawiązałem kontakt internetowy z paroma osobami, na dodatek sprawdziłem co się dzieje w mojej okolicy, okazuje sie, że grane są koncerty, chyba się wybiorę, tylko martwie się czy to jest dobry pomysł wybrać sie tam samemu bo wiecie, może być tak, że nie zamienie z nikim słowa (jestem mało kontaktowy) i wtedy to żadne remedium na samotność taki wypad.
atic
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Eteryczna 25 maja 2016, 06:52
atic, Idź na te koncerty i juz nie twórz sobie najgorszych wizji ważne abyś zrobił krok do przodu i cieszył się tym później będą następne doceń siebie.Powodzenia!
''Odwaga to nie brak strachu, lecz świadomość, że coś jest ważniejsze niż strach. Odważni nie żyją wiecznie, lecz ostrożni nie żyją wcale.
Spiewaj jakby nikt nie słuchał..
Tańcz jakby nikt nie patrzył..
Kochaj jakby nikt Cię nigdy nie zranił..
Żyj jakby niebo było tu na ziemi..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
801
Dołączył(a)
04 lis 2015, 12:03

Samotność

Avatar użytkownika
przez Quakerdramon 25 maja 2016, 21:14
Zaczynam powoli odczuwać samotność za granicą,może druga połowa by to zmieniła?
Gdy zadają ból to mi daje moc
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
02 lut 2013, 21:26

Samotność

Avatar użytkownika
przez Semir 26 maja 2016, 12:41
U mnie samotność była praktycznie od zawsze od szkoły podstawowej aż do teraz ogólnie ch...nia na całego i do tego próbowałem już wszystkiego ale bez rezultatu:(. Chyba już nic tego nie zmieni czas się pogodzić z resztą bezbarwnego życia
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Samotność

Avatar użytkownika
przez Eteryczna 26 maja 2016, 13:58
Semir, Co to znaczy że probowales już wszystkiego?Nie godz się tak z,ta,samotnością nie warto ona,i tak dopada każdego więc nie warto się poddawać.
''Odwaga to nie brak strachu, lecz świadomość, że coś jest ważniejsze niż strach. Odważni nie żyją wiecznie, lecz ostrożni nie żyją wcale.
Spiewaj jakby nikt nie słuchał..
Tańcz jakby nikt nie patrzył..
Kochaj jakby nikt Cię nigdy nie zranił..
Żyj jakby niebo było tu na ziemi..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
801
Dołączył(a)
04 lis 2015, 12:03

Samotność

Avatar użytkownika
przez Semir 26 maja 2016, 14:33
Eteryczna różnego rodzaju portale, wyjść gdzieś ale samemu to raczej trudno, ogólnie czasu na szukanie kogoś miałem aż za dużo z tym że jak na razie jestem w szpitalu z ograniczonymi możliwościami ale i tak nie zmienia to faktu że nikt się do mnie nie odzywa. Wszystko musiałem załatwiać sam bo nikt nie chciał mnie odwiedzić, wiosna wszyscy się pozakochiwali a mną rzucali jak psem skończyło się na tym że pozostałem jedyną ofiarą tego wszystkiego. powoli mam już tego dość :(
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Samotność

Avatar użytkownika
przez Eteryczna 26 maja 2016, 16:30
Semir, Być może jak wyjdziesz,ze,szpitala będzie lepiej jakoś tak to jest że ludzie widząc u kogoś kłopoty zwiewają akurat tu Cię rozumiem,ale nie poddawaj się warto popracować nad,własną samooceną bo tak naprawdę jeśli nie polubisz,siebie swiat nie polubi Ciebie.Wysyłasz komunikat"jestem małowartościowy omijać"to mniej więcej tak działa.
''Odwaga to nie brak strachu, lecz świadomość, że coś jest ważniejsze niż strach. Odważni nie żyją wiecznie, lecz ostrożni nie żyją wcale.
Spiewaj jakby nikt nie słuchał..
Tańcz jakby nikt nie patrzył..
Kochaj jakby nikt Cię nigdy nie zranił..
Żyj jakby niebo było tu na ziemi..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
801
Dołączył(a)
04 lis 2015, 12:03

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 26 maja 2016, 18:08
Semir, nie wiem, czy z tym komuniktem "jestem bezwartościowy", o którym wspomniała Eteryczna, to zawsze tak działa (znam osoby, które właśnie wolą ludzi cichych i zamkniętych w sobie), ale na pewno to, że ludzie uciekają przed cudzymi kłopotami i smutkiem jest prawdą. Niestety wpędza nas to trochę w zamknięte koło - nie otrzymujemy wsparcia, pogrążamy się jeszcze bardziej. Czasem odpowiedzią jest znalezienie nowego grona znajomych - ludzi, na których jeszcze się nie sparzyliśmy, nie mamy jeszcze oczekiwań, więc mniej ranią. Pozostaje pytanie - skąd ich wziąć...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

przez the_new_hope_not 26 maja 2016, 19:49
Poczucie własnej wartości bierze się z posiadania realnych umiejętności. Jeśli jesteś w czymś dobry, jeśli na czymś się znasz, to jesteś bardziej pewny siebie od kogoś, kto nic nie potrafi i na niczym się nie zna.
the_new_hope_not
Offline

Samotność

przez Serena66 26 maja 2016, 20:02
Samotność też odczuwam. Od czasu jak obroniłam pracę licencjacką (8 kwietnia była obrona) czuję się samotna. Kontakty wszelakie się urwały, każdy poszedł w swoją stronę. Rówieśnicy traktowali mnie jak kujona. Jak były egzaminy dobrze było od kogo mieć wziąć notatki, jak nie ma to jak najdalej ode mnie.
Szukam pracy i zaczynam odczuwać psychologiczne skutki bezrobocia. Nie mam z czego się cieszyć. Zdarza mi się płakać. Jestem na drugi dzień zmęczona. Nie mam ochoty na nic. Czuje się jak sparaliżowana. W domu rodzice, brat mają pracę. Dziewczyna mojego brata pracę miała ale jak na razie szuka nowej. Mimo to chociaż pracowała. Ja jeszcze nie. Czuję się gorsza od osób, które mają pracę i już jakąś miały. Wysyłam CV owszem. Do tej pory z kilkanaście wysłałam. Jedyny odzew jaki miałam to o staż w Gdańsku z firmy informatycznej SII. Byłam tam na rozmowie.
Chciałoby się powiedzieć odciąć się od takich osób. Tylko, że z rodzicami obecnie mieszkam. Temat mojego szukania o prace jest wałkowany, bo mnie pytają jakie są oferty pracy w internecie. Dołuje mnie to. Zauważam, że ludzie ze studiów już prace mają. Nie wiem co prawda od kiedy szukali no ale pracę mają. Rodzice z kimś po znajomości rozmawiali o możliwości odbycia stażu. Tylko, że staż to by był na parę miesięcy i koniec bez zatrudnienia. A w Gdańsku jak się sprawdzę to mam szansę na normalną pracę. Pomijając to, że stawia się w SII na rozwój i dobrą atmosferę. Bardziej mnie owszem tam kusi, bo są imprezy integracyjne. Poznałabym ludzi i miała jakieś kontakty. Tu w Elblągu tego nie mam. Chce się wyprowadzić z domu i iść się leczyć. Odzywa się u mnie najwyraźniej zespół niezaspokojenia emocjonalnego, bo brakuje mi z dzieciństwa uwagi i miłości.
Mama mi mówi, że powinnam w siebie wierzyć. Tylko, że nie potrafię. Nie czuje się w czymś dobra.
Serena66
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 11 gości

Przeskocz do