Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 22 maja 2016, 22:51
ala1983, :)

madseason, doskonale Cię rozumiem... Pod większością sama mogłabym się podpisać. Jedna z różnic jest taka, że ja pracuję. Przez lata tłumaczyłam sobie, że jestem samotna, bo pracuję w takich a nie innych miejscach, gdzie ciężko kogoś poznać. Teraz w pracy mam 150 kolegów i koleżanek, z którymi mogę mieć codzienny kontakt. Idealne warunki. Czy coś to zmieniło? Minęło półtorej roku, a ja z żadnym z nich nie miałam kontaktu poza pracą... Mimo, że kilka razy nawet się zebrałam w sobie i zaproponowałam jakieś wyjście.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 22 maja 2016, 22:52
the_new_hope_not, forum może wyleczyć z samotności - jak się tu kogoś pozna :P
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

przez ala1983 22 maja 2016, 22:54
Kiya, No.. najgorszy jest ten brak umiejetnosci wchodzenia w relacje potem utrzymania jej. Jak ja sie z kims spotkam, to okazuje sie,.. ze nie ma o czym rozmawiac :roll:
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3520
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez madseason 22 maja 2016, 22:56
ala1983 jestem w Twoim wieku...i zrozumienie to ostatnio znalazłam tylko na terapii a trochę słabo, żeby odnajdować siebie jedynie w kontekście zaburzeń. czuję się trochę tak jakbym przegapiła moment graniczny - tak dla wybrania odpowiedniej ścieżki życiowej, jak i dla relacji i zbudowania wokół siebie towarzystwa. frustracja zamienia się w lęk a lęk w depresję i myśli samobójcze. w takim stanie raczej nie rozwiążę swoich problemów i nie znajdę ludzi, chyba że na SOR;D a to raczej słabo rokujące znajomości ;)

the_new_hope_not no właśnie, to forum daje poczucie typu - uuuu, nie jestem jedyną osobą która się z tym zmaga...ale zaraz potem przychodzi myśl no spoko, popiszę tu sobie i super, że to forum jest... ale i tak kiedyś trzeba odessać się od kompa i skonfrontować się z rzeczywistością wokół, która UMIARKOWANIE :lol: napawa optymizmem.

Kiya mi wychodzenie do pracy pomagało bo lubiłam swoje działania i ceniłam kontakt z ludźmi. niestety to już skończony rozdział, muszę wymyślić inny pomysł na życie bo tamten typ pracy był dobry na czasy studenckie. no ale zastanawia mnie - brak kontaktu poza pracą wiążesz z tym,że ci ludzie są oporni czy wydaje Ci się, że nawet jakby ten kontakt zaistniał to jednak poczucie samotności by wygrało?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
05 cze 2009, 20:41

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 22 maja 2016, 23:06
ala1983, skąd ja to znam? W dużej mierze to nasza wina - jak się człowiek mało czym interesuje (albo interesuje się do tak obsesyjnego stopnia, że ciężko znaleźć drugą taką osobę), to nie ma o czym rozmawiać. Jak się nie ma znajomych, to nie ma się anegdotek do opowiedzenia. Ale nawet jak ma się zainteresowania i czasem gdzieś z kimś wychodzi... to pojawia się ta piep***na blokada :/
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

przez ala1983 22 maja 2016, 23:08
madseason, Jestem zdania, ze skoro jestesmy przed 40-stka, to pozycja nie jest jeszcze stracona ;)
Przez najblizsze 5 lat musi sie cos zmienic !
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3520
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 22 maja 2016, 23:10
madseason napisał(a):brak kontaktu poza pracą wiążesz z tym,że ci ludzie są oporni czy wydaje Ci się, że nawet jakby ten kontakt zaistniał to jednak poczucie samotności by wygrało?

Myślę, że po prostu nie jestem typem osoby, z którą chce się spędzać czas. Jestem nudna i nijaka.
A poczucie samotności zawsze wygrywa. Mam paru (bliższych) znajomych. A jednak tu jestem, prawda?
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

Avatar użytkownika
przez alone05 22 maja 2016, 23:31
Ja uważam, że nikt nie powinien być samotny, moja koleżanka jest tego samego zdania, dlatego właśnie ludzie łączą się w pary. Na pewno byliście zakochani w swoim życiu, ja byłam zakochana w podstawówce w jednym chłopaku, miałam obsesję na jego punkcie, w liceum też byłam zakochana i tak samo obsesja na punkcie chłopaka, potem też byłam zakochana kilka razy, jednak mało kto o tym wie, bo ukrywam uczucia, boję się że ktoś by mnie wyśmiał, źle, że nie umiem o tym mówić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
980
Dołączył(a)
03 sty 2014, 20:36

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 22 maja 2016, 23:38
alone05, dlatego strasznie mnie wkurza jak ludzie w związkach rzucają tekstami typu "to nie jest najważniejsze", albo "każdy stan ma swoje zalety i wady"... To czemu cała ludzkość dąży do związku, ja się pytam? Nikt nie chce być samotny.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

przez the_new_hope_not 22 maja 2016, 23:38
Kiya napisał(a):the_new_hope_not, forum może wyleczyć z samotności - jak się tu kogoś pozna :P

Tylko jak poznać, bez spotykania się? Jak doprowadzić do kontaktu osobistego, skoro to zawsze wiąże się z wielką niewiadomą i nawet nie mówię tutaj o marginesie jaki stanowią psychopatki i psychopaci, ale o tym że zwykle w realu nawiązujemy znajomości z osobami, które już wcześniej widzieliśmy, oswoiliśmy się z nimi, powiedzieliśmy sobie "cześć" a tutaj jest "randka w ciemno", na której można się nie polubić po samym wyglądzie, bo inny styl, bo subkultura, bo jeszcze coś innego.

W dużej mierze to nasza wina - jak się człowiek mało czym interesuje (albo interesuje się do tak obsesyjnego stopnia, że ciężko znaleźć drugą taką osobę), to nie ma o czym rozmawiać. Jak się nie ma znajomych, to nie ma się anegdotek do opowiedzenia. Ale nawet jak ma się zainteresowania i czasem gdzieś z kimś wychodzi... to pojawia się ta piep***na blokada :/

Dokładnie tak, dokładnie tak.

madseason napisał(a):the_new_hope_not no właśnie, to forum daje poczucie typu - uuuu, nie jestem jedyną osobą która się z tym zmaga...ale zaraz potem przychodzi myśl no spoko, popiszę tu sobie i super, że to forum jest... ale i tak kiedyś trzeba odessać się od kompa i skonfrontować się z rzeczywistością wokół, która UMIARKOWANIE :lol: napawa optymizmem.

Kochana, ja często mam takie lęki, że boję się sąsiadowi powiedzieć "dzień dobry". Dlatego moi sąsiedzi za mną nie przepadają, bo myślą żem cham i gbur. Może to i prawda, ale nie do końca.
the_new_hope_not
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 22 maja 2016, 23:44
the_new_hope_not, akurat w tym temacie wiem dużo, mam za sobą sporo forumowych znajomości, kilka zauroczeń i przede wszystkim - moja stała grupka znajomych, to właśnie ludzie poznani przez to forum (bądź znajomi tych znajomych) :P A do pierwszego spotkania trzeba się czasem po prostu przemóc.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

Avatar użytkownika
przez NN4V 23 maja 2016, 01:47
zycie_gdzie_indziej napisał(a):Co roku z okazji urodzin patrzę sobie wstecz na to, co zmieniło się przez te ostatnie kilkanaście miesięcy w moim życiu. Z roku na rok grono moich przyjaciół i znajomych zmniejszało się, a obecnie zbliża do granicy zera. Czuję się z tym kiepsko, bo jako 20-latka obserwująca z boku swoich rówieśników widzę, że prowadzą zazwyczaj bujne życia towarzyskie - i zazdroszczę im tego. ....

No tak - nie widzisz jednak tych, co go nie prowadzą (bo przykładowo tak lubią). Nie widzisz właśnie dlatego, że nie prowadzą życia towarzyskiego. Nie dlatego, że nie istnieją.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4824
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Samotność

Avatar użytkownika
przez Korat 23 maja 2016, 10:52
Strasznie mnie uwiera gdy chcę z kimś spędzić czas, wiem że są osoby, które też z kimś chcą spędzić czas, że choć się nie znamy to moglibyśmy się zaprzyjaźnić, a zarówno ja i jak i ten ktoś ukrywamy się w swoich samotniach, bo nie wiemy jak na siebie trafić.
Mam to szczęście, że mam ukochaną, z którą fantastycznie spędza mi się czas, ale potrzebuję też przyjaciół.
Co cię nie zabije, to uczyni niepełnosprawnym.

Ayahuasca
Psylocybina
LSD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
981
Dołączył(a)
17 lip 2010, 16:15
Lokalizacja
Woj. Pomorskie

Samotność

przez the_new_hope_not 23 maja 2016, 11:21
Dobrze prawisz, tak to właśnie wygląda. Najlepiej jest gdy nawiązujemy i pielęgnujemy znajomości i przyjaźnie od wczesnych czasów szkolnych, bo wtedy znamy takich ludzi przez kilkadziesiąt lat, wiemy na kogo liczyć, o czym pogadać. A tak to siedzimy przed komputerami i marudzimy.
the_new_hope_not
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do