Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez cozicozicozi 07 mar 2016, 21:41
Jesli chodzi o udawanie to ja też niektorych ludzi nie rozumiem. Mam znajomych, którzy regularnie zdradzają swoje dziewczyny i twierdzą, że nic w tym złego. Dla mnie to jest jakieś totalne pato i dno moralne. Jak można kogoś całe życie okłamywać? Ja bym tak nie mógł. Zresztą co to za "miłość" kiedy w ogóle myśl o zdradzie nie budzi w kimś złości na samego siebie? Jak można kogoś "kochać" i go zdradzać i jeszcze twierdzić, że tak jest ok?! Czy żyjemy już w takim świecie gdzie nie ma miłości?
Znów cholerne upiory czepiają się mych skrzydeł,
nie chcę groźnych demonów, wolę te dobrotliwe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
497
Dołączył(a)
14 lut 2016, 16:30

Samotność

przez Scenic 07 mar 2016, 22:59
Nie wyobrażam sobie byc z kimś w zwiazku i potajemnie zdradzać tą osobe. Jak sie nie bedzie układac to po prostu mówie jak jest i czasem nic na siłę.
Ale oszukiwać to nie jest fair. Po prostu to nie ma wtedy sensu.

Brakuje mi tez kogoś bliskiego. NIe byłęm nigdy w zwiazku a mam już 24lata. Samotność to moje drugie imię. Znam ją na codzien.
Cięzko z nią sie żyć.

Miłosc można łatwo pomylic z uczuciami. Zauroczeniem. Zdrada to jej przeciwieństwo.

Podobno
"Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich."
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
31 paź 2015, 23:23

Samotność

przez dar 07 mar 2016, 23:07
Miłość może i się zdarza jednak jest sporadyczna, a reszta to te wspomniane dziwne relacje, które poza hasłami, słowami z miłością nie mają nic wspólnego. Na dzień dzisiejszy sposób poniżenia się człowieka oraz braku jakiegokolwiek szacunku do siebie i innych wydaje mi się istnieć pod pojęciem standardu. Jeszcze lata temu myślałem sobie "e tam sporo tego jest" jednak z każdym rokiem odkrywałem karty kolejnych osób. Obecnie jestem na etapie w którym ma do tych wszystkich sytuacji dwa nastawienia - wyśmiewania, żartów i wszelkiego rodzaju podobne reakcje oraz drugie gdzieś tam w głębi mojego postrzegania świata ogarnia mnie przerażenie i pogarda.
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Eteryczna 07 mar 2016, 23:22
cozicozicozi napisał(a):Jesli chodzi o udawanie to ja też niektorych ludzi nie rozumiem. Mam znajomych, którzy regularnie zdradzają swoje dziewczyny i twierdzą, że nic w tym złego. Dla mnie to jest jakieś totalne pato i dno moralne. Jak można kogoś całe życie okłamywać? Ja bym tak nie mógł. Zresztą co to za "miłość" kiedy w ogóle myśl o zdradzie nie budzi w kimś złości na samego siebie? Jak można kogoś "kochać" i go zdradzać i jeszcze twierdzić, że tak jest ok?! Czy żyjemy już w takim świecie gdzie nie ma miłości?
Nie każdy wie na czym polega miłość do tego trzeba dojrzeć.
''Odwaga to nie brak strachu, lecz świadomość, że coś jest ważniejsze niż strach. Odważni nie żyją wiecznie, lecz ostrożni nie żyją wcale.
Spiewaj jakby nikt nie słuchał..
Tańcz jakby nikt nie patrzył..
Kochaj jakby nikt Cię nigdy nie zranił..
Żyj jakby niebo było tu na ziemi..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
798
Dołączył(a)
04 lis 2015, 12:03

Samotność

Avatar użytkownika
przez NN4V 08 mar 2016, 09:52
Eteryczna napisał(a):...Nie każdy wie na czym polega miłość do tego trzeba dojrzeć.

Może więc objaśnij na czym polega. Może to ułatwi dojrzewanie "nie każdych".
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4318
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Samotność

przez rzenka21 08 mar 2016, 14:50
A ja się czuję samotna cały czas prawie.. Mam dobrych znajomych, niektórych mogę nazwać przyjaciółmi, ale nie chcę im się pokazywać płacząca lub w nastroju zombi. Także tylko jak jestem sama (są wyjątki przy innych) jestem "sobą". Choć już dawno nie wiem kim jestem. Jestem w długoletnim związku i to paradoksalnie sprawia, że czuję się jeszcze bardziej samotna. Sił brak na wszystko. A z depresją walczę lata. Już nie wiem czy kiedykolwiek z nią wygram. Ta pustka ogromna. ech...
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
24 sie 2015, 17:41

Samotność

Avatar użytkownika
przez elo 08 mar 2016, 15:26
a partner cie wspiera chociaz w chorobie?
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7660
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Samotność

Avatar użytkownika
przez Eteryczna 08 mar 2016, 17:36
NN4V napisał(a):
Eteryczna napisał(a):...Nie każdy wie na czym polega miłość do tego trzeba dojrzeć.

Może więc objaśnij na czym polega. Może to ułatwi dojrzewanie "nie każdych".
Nie jestem tutaj od objaśniania takich rzeczy to indywidualna sprawa każdego według możliwości .
''Odwaga to nie brak strachu, lecz świadomość, że coś jest ważniejsze niż strach. Odważni nie żyją wiecznie, lecz ostrożni nie żyją wcale.
Spiewaj jakby nikt nie słuchał..
Tańcz jakby nikt nie patrzył..
Kochaj jakby nikt Cię nigdy nie zranił..
Żyj jakby niebo było tu na ziemi..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
798
Dołączył(a)
04 lis 2015, 12:03

Samotność

Avatar użytkownika
przez Zmierzchun 08 mar 2016, 20:51
Tej wiosny będę szukał dziewczyny na portalach randkowych. niestety, nie mam wielu znajomych więc poznanie kogoś na zasadzie wspólnego wyjścia gdzieś nie wchodzi w grę. w pracy natomiast osoba którą się interesowałem jest zajęta...
I really tried. I did my time
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
23 lis 2015, 19:58

Samotność

przez brzydas 08 mar 2016, 21:14
Zmierzchun, masz wille z basenem? zarabiasz > 5k? jestes piękny i przystojny? jesli tak, to masz jakies szanse.... ale to i tak nic nie gwarantuje...
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
21 gru 2015, 23:17

Samotność

Avatar użytkownika
przez Josephine29 08 mar 2016, 21:24
jestem sama, wokół mnie pełno ludzi a ja jestem sama
nie mam marzeń
dzień kończę o 20 w łóżku ze zgaszonym światłem
co noc kładę się sama i wstaję sama
te same dni, te same noce
nie żeby mi było bardzo źle
już się do tego przyzwyczaiłam
biorę za oczywistość, że już tak zawsze będzie
nie marzę....
żyję dniem dzisiejszym, który kończę tak szybko jak tylko mogę
leki mnie spowalniają
odbierają mi koncentrację, zdolność logicznego myślenia
i dalej jestem sama.... już 5 lat jestem sama.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
148
Dołączył(a)
01 lis 2011, 12:39

Samotność

przez brzydas 08 mar 2016, 21:35
Gdybyście Wy "babeczki" nie szukały wiecznie tego "księcia na białym koniu" to by było inaczej, a nie wiecznie nie ten bo to 2 cm za niski, bo kolor włosów nie ten, itd. itd. :blabla:
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
21 gru 2015, 23:17

Samotność

przez rzenka21 09 mar 2016, 01:44
elo napisał(a):a partner cie wspiera chociaz w chorobie?

Kiedyś tak. Jesteśmy już prawie 10 lat razem. Wie, że biorę różne leki, ale jak widzi objawy jakieś (jeśli zauważa) po kolejnym, to pyta: "A po co ty je bierzesz nadal?" Widzi, że jest źle.. Wie, że swoją cegiełkę wnosi (obojętność, ciągłe granie przed komputerem itp), nawet wspomniał o tym, ale nic z tym nie robi. Nie mówię, że jest złym człowiekiem ale widzę, że wciągnęły go gry - widać też ucieka od rzeczywistości i czuję się strasznie samotna. Żadnej inicjatywy z jego strony, bardzo mało zainteresowania itd. Już od długiego czasu się zastanawiam nad sensem bycia razem. Ale gdzieś nie umiem go zostawić. Wiem, że to śmieszne i chore. Ale tyle lat, tyle wspólnych rzeczy. Samo to, że gra.. Jak odejdę to będzie jeszcze gorzej (wiem, naprawdę, że to chore i nie jestem jego mamusią), boję się, że coś mu się stanie i wezmę za to odpowiedzialność na siebie (przeszłość mnie tak skrzywiła). Widzę obiektywnie jak jest i każdemu powiedziałabym: jak Ci źle to odejdź; chcesz tak całe życie? itd., itp. Ale cóż, szewc bez butów chodzi.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
24 sie 2015, 17:41

Samotność

Avatar użytkownika
przez NN4V 09 mar 2016, 08:31
brzydas napisał(a):Zmierzchun, masz wille z basenem? zarabiasz > 5k? jestes piękny i przystojny? jesli tak, to masz jakies szanse.... ale to i tak nic nie gwarantuje...

Natomiast nie bycie nieudacznikiem może pomóc.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4318
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do