Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez sm@kosz 19 lut 2016, 16:17
Peter88 napisał(a):Czy spotkaliście się kiedykolwiek z jakimiś złośliwymi komentarzami, że nie macie nikogo u boku itp.?


Ja takie komentarze słyszę przynajmniej raz na tydzień. :)

Pamietam, jak babcia po śmierci dziadka, powiedziała, ze czuje sie strasznie samotnie. Wówczas, jako nastolatek... "Ale, jak babciu? Przecież masz NAS" No, to teraz rozumiem, ale potrzebowałem na to 30 wiosen.

Pracuje wsród ludzi i słyszałem/widziałem bardzo wiele sytuacji, które można zakwalifikować pod kategorie patologi uczuciowej. K... a co bedzie, jeżeli mnie to spotka? No rożnie w życiu bywa, (nie chce tutaj dawać przykładów, które akurat w tym momencie przyszły mi na mysl) Osoba, która w tym momencie powinna byc największym wsparciem wycofuje sie z małżeństwa, szukając normalności.

Po pracy czasami mam dość innych istot ludzkich i chciałby sie komuś zwierzyć, przytulić ewentualnie, jak to babcia do dzisiaj mi powtarza "organizm mężczyzny ma swoje potrzeby" rozładować napięcie hehe. Nie no żartuje, ale po burdelach chodzić nie zamierzam. Chociaż, kto wie kiedy całkowicie zatracę szacunek do własnej osoby.
Offline
Posty
126
Dołączył(a)
05 lip 2011, 22:02

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 19 lut 2016, 18:03
mark123 napisał(a):Ja nienawidzę dyskusji o pierdołach, ani nawet nie umiem prowadzić takich dyskusji. Dyskusje prowadzę tylko na konkretne tematy. Dyskusja musi także być poważna, nienawidzę poczucia humoru.


Też nie znoszę takich dyskusji...mierzi mnie gadanie o niczym...
zwłaszcza z nowo poznanymi osobami...
a już szczególnie po angielsku...

...

:<
nic nie idzie po mojej mysli by ta samotność sie skonczyła
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

przez sm@kosz 20 lut 2016, 00:15
Follow_ napisał(a):
mark123 napisał(a)::<
nic nie idzie po mojej mysli by ta samotność sie skonczyła


A jakie kroki już poczyniłaś, aby zmienić ten stan? Mogłabyś podzielić się własnymi spostrzeżeniami, abyśmy byli mądrzejsi :D

Ja osobiście dostałem po dupie za swoje błędy z przeszłości. Niestety, czym człowiek starszy, to wachlarz możliwości się zawęża. Wcześniej była szkoła, studia. Teraz to chyba tylko praca :P Mieszkam w małej miejscowości, do pubów nie chodzę, znajomi mają już własne i ułożone życie. Nie będę biegał po ulicy i zaczepiał kobiety, które na pierwszy rzut oka wyglądają na sympatyczne istotki :D

Próbowałem nawet różnych portali ^^, jednak dość szybko się wycofywałem. Myślę, że dla niektórych osób jest do dobra alternatywa, aby znaleźć bratnią duszę. Taka uwaga, gdy kobieta proponuje spotkanie, to radzę szybko zaakceptować hehe. Chociaż kij ma dwa końce i w tym przypadku dużą uwagę przykuwałem na to, czy kobiet potrafi poskładać kilka wyrazów w nieco dłuższe zdanie, a to w dzisiejszych czasach w tamtych miejscach jest mało spotykane.
Offline
Posty
126
Dołączył(a)
05 lip 2011, 22:02

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Zosia_89 20 lut 2016, 00:22
sm@kosz napisał(a):
Follow_ napisał(a):
mark123 napisał(a):Nie będę biegał po ulicy i zaczepiał kobiety, które na pierwszy rzut oka wyglądają na sympatyczne istotki :D.

u wielu zaplusowałbyś za oryginalność :D
Dobrze jest mieć do kogo wyciągnąć rękę,
a oczy mieć szeroko zamknięte.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2802
Dołączył(a)
09 gru 2014, 16:05

Samotność

przez sm@kosz 20 lut 2016, 01:08
Obawiam sie, ze po miesiącu uchodziłbym za miejscowego, nieporadnego podrywacza. No chyba, ze przeniósłbym obszar moich działań na inny obszar. :)

Zreszta potrzebowałbym jakis tekst. Nie wiem "słuchaj, bede szczery nie zbieram na wino, chciałem Cię tylko poznać, bo wyglądasz na bardzo sympatyczna niewiastę". Problem w tym, ze cieżko zniosłabym globalne odrzucenie :lol:
Offline
Posty
126
Dołączył(a)
05 lip 2011, 22:02

Samotność

przez cichyczlowiek 20 lut 2016, 12:32
Witam wszystkich :), opiszę moją sytuację. Wszyscy osoby które znam, to mają poukładane życie. Trochę brakuje mi wypadów ze znajomymi. Pół roku temu, byłem na spotkaniu klasowym, przez moją wadę wymowy, oraz niepełnosprawność, bardzo ciężko jest mówić tak szybko jak inne osoby. Na spotkaniu więcej słuchałem niż mówiłem. Nawet kolega zauważył że chcę coś powiedzieć a nie mogę. W moim życiu nie miałem żadnych dziewczyn, oprócz jednej która jest moją żoną. Umawiałem się z dziewczynami na randki, ale zawsze kończyło się na jednej randce. Osoby ładne, piękne, zdrowe, posiadają dużo pieniędzy, mają zawsze większe powodzenie, niż osoby niepełnosprawne z jakąś wadą.
Jeździłem zagranicę na Sylwestra z grupą która była organizowana w Kościele. Trzymałem się kilkoma osobami. Co miesiąc były spotkania w Kościele, gdzie śpiewaliśmy pieśni. Liczyłem na to że jedna koleżanka będzie chodziła też na te spotkania, bo mieliśmy dobry kontakt. Musiałem dojeżdzać około 60 km, na te spotkania, a ta osoba mieszkała w tej miejscowości gdzie to odbywało się, pomimo tego nie przychodziła. Zawsze czymś tłumaczyła się. Trochę zależało mi na bliższej znajomości. To było 8 lat temu. Przez całe życie doświadczam życia w samotności, to jest smutne.
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
12 maja 2013, 18:04

Samotność

przez sm@kosz 20 lut 2016, 16:31
cichyczlowiek napisał(a):Witam wszystkich :), opiszę moją sytuację. Wszyscy osoby które znam, to mają poukładane życie. Trochę brakuje mi wypadów ze znajomymi. (...)W moim życiu nie miałem żadnych dziewczyn, oprócz jednej która jest moją żoną. Umawiałem się z dziewczynami na randki, ale zawsze kończyło się na jednej randce. Osoby ładne, piękne, zdrowe, posiadają dużo pieniędzy, mają zawsze większe powodzenie, niż osoby niepełnosprawne z jakąś wadą.


Mi osobiście żona by wystarczyła :D Zauważ, że gdy byliśmy nastolatkami i koledzy znajdowali swoje drugie połówki, to zaczynali nieco inne życie i nie mieli już czasu dla innych. Kurde, wygląda na to, że człowiek nigdy nie będzie szczęśliwi. Biedni szukają pieniędzy, bogaci miłości. Żonaci, znajomych. Osoby obracające się w większych grupach partnerki...
Offline
Posty
126
Dołączył(a)
05 lip 2011, 22:02

Samotność

Avatar użytkownika
przez Peter88 20 lut 2016, 20:04
To nie polega na znalezieniu "kogoś", bo nie sztuka związać się z kimkolwiek i spłodzić dzieciaka. Żałosne, że dla niektórych jest to sensem życia. Mój kuzyn ożenił się ze starszą o 10 lat dzieciatą lampucerą i sam zrobił jej dziecko, pewnie jest z tego dumny...
Vanitas vanitatum et omnia vanitas
Avatar użytkownika
Offline
Posty
411
Dołączył(a)
11 sty 2014, 13:28

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bluepb 21 lut 2016, 10:08
W moim życiu nie miałem żadnych dziewczyn, oprócz jednej która jest moją żoną.
I tak masz lepiej niż ja bo ja nawet jednej nie mam, nie miałem.
Mi osobiście żona by wystarczyła
Dokładnie chociaż jedna pojebana dziewczyna która chciałaby ze mną być. :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
460
Dołączył(a)
06 gru 2015, 22:01

Samotność

Avatar użytkownika
przez Orenda 27 lut 2016, 19:32
Nie mam kontaktu z innymi ludźmi niż moi rodzice i mój facet, okazjonalnie przyjaciółka z fobią społeczną. Byłam bardzo towarzyskim dzieckiem, dlaczego to zniszczyli. Nie chodzi zaraz o przyjaciół, ale ja tylko siedzę w domu przed komputerem, jak facet wróci z pracy to spędzamy razem czas, okazjonalnie gdzieś wyjdziemy.
Po alkoholu czy kodzie nie myślę, ale nie mam dość pieniędzy, aby cały czas być pod wpływem, gdy jestem sama w domu :( Nie mogę znaleźć pracy, wątpię, że dostanę bez doświadczenia i szkoły średniej coś lepszego niż w hot spocie, gdzie brali kredyty na swoich pracowników. Jeszcze półtora roku szkoły zaocznej.
Moje życie to powtarzalny schemat. Wpędzam się w błędne koło, odbija mi, smutek, zauważam błędne koło, jest lepiej, odechciewa mi się cokolwiek robić.


No z jednym wyjątkiem, przed poznaniem mojego faceta leczyłam samotność spojrzeniami obcych facetów, którzy i tak nigdy nie zagadywali. Nie chciałam, aby zagadali. Czułam się atrakcyjniej i to mi wystarczało xDD
w pustym domu trzymam lalki
każda swoje imię ma
Avatar użytkownika
Offline
Posty
185
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 22:02

Samotność

Avatar użytkownika
przez Orenda 27 lut 2016, 19:36
Brzydzą mnie dzieci, podwiązałabym sobie z chęcią jajniki.
w pustym domu trzymam lalki
każda swoje imię ma
Avatar użytkownika
Offline
Posty
185
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 22:02

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 28 lut 2016, 19:53
Zobaczyłam w sklepie mojego byłego...
miałam wrażenie, że pęka mi jeszcze mocniej serce, ogarnia mnie wstyd i rozpacz...
to nie było uczucie tęsknoty, żalu za byłym...
ale wstyd bo przegrałam to rozstanie...
brzydnę i tyję coraz bardziej...starzeję się i dalej nieogarniam swojego życia
czuję się przegrana i mam wrażenie, że jakikolwiek wysilek nie ma sensu bo i tak mi się nie uda
chciałabym naładować chociaż na chwilę akumulatory
Jak zacząć walczyć o siebie?:<
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

Avatar użytkownika
przez Zmierzchun 29 lut 2016, 09:19
Samotność...
I really tried. I did my time
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
23 lis 2015, 19:58

Samotność

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 29 lut 2016, 12:39
Samotność, samotność, madafaka,
robię co chcę, udaję ptaka,
mam wyjebane i chooj z tym wszystkim,
i mam nadzieję, że nie zajmę się interesem śliskim,
staram się być a więc jestem,
dobrym facetem czasami z gestem,
jestem na forum i gadam bzdury,
na co odważy się mało który,
tak czy inaczej, robię spadówę,
idę do sklepu i mam stówę:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do