Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez ma_kowalewicz 05 sty 2016, 08:00
zalezna napisał(a):ile ja bym dała, żeby móc mieszkać sama! przez moją matkę muszę słuchać 24/h chodzącego głośno telewizora.. nawet w nocy!
ja p... uszy mi już od tego pękają :( nic dziwnego, że nie mogę zasnąc o normalnej porze jak ciagle mi cos brzeczy i gra za drzwiami..
ale jej nie wytlumaczysz. nie obchodzi jej to,ze komus to moze przeszkadzac. i tak mecze sie juz od wielu wielu lat przez jedna osobe. :evil: :evil: :evil: :evil:


oh jak ja dobrze to rozumiem! Cholera mnie bierze gdy to słyszę. Jedynie pomaga zamykanie drzwi ale gdy przychodzi co do czego i tak słyszę. Albo nocne markowanie po domu mojego brata! no do jasnej cholery! Wcale się nie dziwie że spać mi trudno.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
03 sty 2016, 16:57
Lokalizacja
Białystok

Samotność

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 06 sty 2016, 07:06
Nie ma to jak uwikłać się w jakąś chorą relację, samotność wtedy wydaje się wybawieniem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Samotność

przez Eteryczna 06 sty 2016, 08:10
abrakadabra xx napisał(a):Nie ma to jak uwikłać się w jakąś chorą relację, samotność wtedy wydaje się wybawieniem...
;) taaa ale po co chora relacja?żeby spokojnie móc być dalej samotnym?to chore ;)
Eteryczna
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 06 sty 2016, 08:27
Eteryczna, nie żeby dalej być samotnym, wręcz przeciwnie, człowiek szuka nowych znajomości z oczywistych celów ale jak natrafi źle to czasem lepiej uciekać od takiej znajomości.

Całe życie pod górkę, nie dość, że człowiek został skrzywdzony przez los, w związku z czym został samotny, to jeszcze w tej samotności napotyka na kolejne jeszcze większe przeszkody...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Samotność

przez Eteryczna 06 sty 2016, 08:38
abrakadabra xx napisał(a):Eteryczna, nie żeby dalej być samotnym, wręcz przeciwnie, człowiek szuka nowych znajomości z oczywistych celów ale jak natrafi źle to czasem lepiej uciekać od takiej znajomości.

Całe życie pod górkę, nie dość, że człowiek został skrzywdzony przez los, w związku z czym został samotny, to jeszcze w tej samotności napotyka na kolejne jeszcze większe przeszkody...
Zawsze istnieje takie ryzyko wsród zdrowych czy chorych ,natomiast w życiu wszystko jest po coś tak do tego podchodzę stąd może jest mi lżej znosić to co mam.
Eteryczna
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 06 sty 2016, 08:44
Ja już wiem, że zostanę samotnym wilkiem, forever, jednego tylko nie jestem pewny czy poznam nowych przyjaciół i w tej kwestii przynajmniej będę spełniony, co biorę pod uwagę bo jest to w moim zasięgu. Jak na razie zarzuciełem desperackie ruchy, przyglądam się tylko i wnioskuję.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Samotność

przez Eteryczna 06 sty 2016, 08:52
abrakadabra xx napisał(a):Ja już wiem, że zostanę samotnym wilkiem, forever, jednego tylko nie jestem pewny czy poznam nowych przyjaciół i w tej kwestii przynajmniej będę spełniony, co biorę pod uwagę bo jest to w moim zasięgu. Jak na razie zarzuciełem desperackie ruchy, przyglądam się tylko i wnioskuję.
Nie ma to jak dobry plan na zycie ;) z góry coś założyć i spokój a rzeczywistośc...ja niczego nie zakładam już stad jestem spokojna co ma być to będzie oczywiście świadomie postępując .
Eteryczna
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 06 sty 2016, 08:53
Eteryczna napisał(a):natomiast w życiu wszystko jest po coś


Więc wytłumacz mi po co światu i mi moje zaburzenia? Jakiś wyższy cel? Upodlenie i w związku z tym lepsze rozumienie innych w celu bohaterskich czynów, czy co? (jedna z możliwości)

Wierzysz w przeznaczenie? Że tak miało być w jakimś bliżej nie określonym celu, tak?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Samotność

przez Eteryczna 06 sty 2016, 08:57
abrakadabra xx, Dokładnie tak ,wierze w przeznaczenie etc...z czasem widzę sens tego wszystkiego mimo że nie jest łatwo.
Eteryczna
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 06 sty 2016, 09:04
Eteryczna, ale, że za cierpienia jest później jakaś nagroda, czy po prostu mój los taki miał być i marnie skończę?

Jak jest jakaś nagroda pod postacią szczęścia to ja jestem happy, choć podejrzewam, że nie ma i skończę maksymalnie upodlony, takie są moje przewidywania.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Samotność

przez Eteryczna 06 sty 2016, 09:17
abrakadabra xx napisał(a):Eteryczna, ale, że za cierpienia jest później jakaś nagroda, czy po prostu mój los taki miał być i marnie skończę?

Jak jest jakaś nagroda pod postacią szczęścia to ja jestem happy, choć podejrzewam, że nie ma i skończę maksymalnie upodlony, takie są moje przewidywania.
Na to Ci nie odpowiem ,ale sam wiesz jak nastawienie i nasze myśli są ważne w tym aspekcie.
Eteryczna
Offline

Samotność

przez bogus25 10 sty 2016, 01:45
Witam .Jestem nowa na tym forum i za bardzo nie orientuje sie co mam robic.Nie wiem do kogo mam zglosic sie o pomoc albo o jakiekolwiek wsparcie.Mianowicie zostalam zdradzona i opuszczona przez meza.Zostawil mnie dla nowo poznanej dziewczyny ktora ma dziecko jednoczesnie opuszczajac mnie i nasze wspolne dziecko i kolejne ktore urodzi sie za 4 miesiace.Nie wiem co mam robic jak sobie pomoc.POMOZCIE
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
10 sty 2016, 01:29

Samotność

Avatar użytkownika
przez ma_kowalewicz 11 sty 2016, 08:54
bogus25 napisał(a):Witam .Jestem nowa na tym forum i za bardzo nie orientuje sie co mam robic.Nie wiem do kogo mam zglosic sie o pomoc albo o jakiekolwiek wsparcie.Mianowicie zostalam zdradzona i opuszczona przez meza.Zostawil mnie dla nowo poznanej dziewczyny ktora ma dziecko jednoczesnie opuszczajac mnie i nasze wspolne dziecko i kolejne ktore urodzi sie za 4 miesiace.Nie wiem co mam robic jak sobie pomoc.POMOZCIE


Witaj, no cóż twój mąż podjął decyzję od której nie ma odwrotu. Niestety nie jest to proste i łatwe do zrozumienia czy ogarnięcia. Czeka Cię bardzo długa droga do równowagi emocjonalnej ale również do tego by wszystko sobie w życiu uregulować. Jestem rozwódką więc wiem że nie jest to łatwa droga. A kręta i nie zawsze prosta. Chyba że obydwoje a przede wszystkim mąż stanie na wysokości zadania i przynajmniej ułatwi Tobie życie i mimo wszystko okaże się ojcem nie tylko na papierze. Musisz rozplanować teraz sobie wszystko. Przebrnąć przez trud rozwodu który zapewne jest nieunikniony i który powinien być orzekany z jego winy (wtedy przez 5 lat po rozwodzie będzie musiał płacić alimenty nie tylko na dzieci ale również i na Ciebie) a po rozwodzie starać się o alimenty na dzieci.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
03 sty 2016, 16:57
Lokalizacja
Białystok

Samotność

przez quesswhy 13 sty 2016, 00:41
Dokładnie, znacznie łatwiej jest być niezależną i radzić sobie emocjonalnie gdy ma się do tego środki do życia.
Wszystkiego dobrego, musisz być silna
W każdym z nas walczą dwa wilki.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
11 sty 2016, 19:33
Lokalizacja
Częstochowa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do