Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 04 gru 2015, 12:33
elo napisał(a):ja rowniez mialam okazje poznac kogos tak samo pojebanego jak ja (a moze i bardziej?) zreszta po tylu pobytach w psychiatryku trudno bylo nie spotkac zadnego zjeba ale imo choroba psychiczna to ostatnia rzecz jaka powinna ludzi laczyc ze soba i nikt mnie nie przekona ze wspolne lubowanie sie w pojebaniu cementuje zwiazek


Też tak uważam. I sama nie chciałabym się wiązać z kimś chorym psychicznie a najmniej z kimś o podobnym zaburzeniu i problemach.
O bycie dziwnym chodzi mi o "dziwne" poglądy, pasje i marzenia, które nie są raczej popularne... Fajnie byłoby je dzielić i rozwijać we dwoje lub we wsparciu drugiej osoby.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

Avatar użytkownika
przez elo 04 gru 2015, 14:15
ok no to tera kminie tylko w czym sie objawia ta dziwnosc pogladow/pasji/marzen? wiekszosc uwaza ze ma unikatowe/niespotykane/wyjatkowe podejscie do zycia a jak pytam o szczegoly to slysze o banalnych/pospolitych/nudnych flakach z olejem :'(
black swan napisał(a):Mi dla ścisłości nie chodziło o chorobę psychiczną, tylko raczej o taką wspólną nienormalność - jakiś psychoanalityk pewnie określiłby to zbliżonym zestawem zaburzeń osobowości o podobnych nasileniach, co poskutkowało wysokim poziomem wzajemnego zrozumienia się wśród tych wszystkich 'nieporozumiewalnych' ludzi dookoła. Albo bardzo wysoka zgodność skrzywionych charakterów, które w efekcie same ze sobą nie dały rady wytrzymać. :(

no to jeszcze gorzej bo zaburzenia osobowosci sa imo grozniejsze dla zwiazku niz taka schiza czy inna choroba psychiczna i uwazam ze to powinno sie leczyc a nie jeszcze szukac kogos z tak samo poryta psycha zreszta taka osoba czesto przenosi swoje toksyczne schematy myslowe co konczy sie niewesolo ;)
Eteryczna napisał(a):
black swan napisał(a):Eteryczna, czemu zakładasz, że nie ma szans? Tak czysto teoretycznie dwie osoby o podobnej nienormalności mogłyby stworzyć udany, nienormalny związek. :P
Coż za wspaniały optymizm ;) bo scinają się zaburzenia nakładaja i tworzy się taki napór wszystkiego,że któraś ze stron nie wytrzyma.

trudno sie nie zgodzic :great:
buka napisał(a):ps.elo kogo tam związałaś teraz mały hultaju

nie interesuj sie z pewnoscia nie ciebie : *
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7667
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Samotność

przez zalezna 04 gru 2015, 22:58
jakiś psychoanalityk pewnie określiłby to zbliżonym zestawem zaburzeń osobowości o podobnych nasileniach, co poskutkowało wysokim poziomem wzajemnego zrozumienia się wśród tych wszystkich 'nieporozumiewalnych' ludzi dookoła. Albo bardzo wysoka zgodność skrzywionych charakterów, które w efekcie same ze sobą nie dały rady wytrzymać


elo napisał(a): no to jeszcze gorzej bo zaburzenia osobowosci sa imo grozniejsze dla zwiazku niz taka schiza czy inna choroba psychiczna i uwazam ze to powinno sie leczyc a nie jeszcze szukac kogos z tak samo poryta psycha zreszta taka osoba czesto przenosi swoje toksyczne schematy myslowe co konczy sie niewesolo ;)


Obrazek

sorry, nie mogłam sie powstrzymać jak to znalazłam :lol:
zalezna
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez tooshyandsincere 04 gru 2015, 23:22
ehhh chyba już do śmierci będę sam, ciekawe tylko czy z upływem lat przestanie mi to przeszkadzać :bezradny:
You are res­ponsib­le, fo­rever, for what you ha­ve ta­med.

I am by myself, hidden in the shadow of life, you cannot see, acknowledge that there is a me.
These are my walls, this is my shelter, build it by myself, didn´t let nobody help me
Posty
88
Dołączył(a)
27 wrz 2014, 13:43
Lokalizacja
Rybnik

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 04 gru 2015, 23:42
tooshyandsincere napisał(a):ehhh chyba już do śmierci będę sam, ciekawe tylko czy z upływem lat przestanie mi to przeszkadzać :bezradny:



pewnie zdziwaczejesz tak jak ja :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

Avatar użytkownika
przez tooshyandsincere 04 gru 2015, 23:56
Follow_ napisał(a):
tooshyandsincere napisał(a):ehhh chyba już do śmierci będę sam, ciekawe tylko czy z upływem lat przestanie mi to przeszkadzać :bezradny:



pewnie zdziwaczejesz tak jak ja :)

Pewnie już zdziwaczałem :mrgreen: , choć jak oglądam te telewizyjne show o starych kawalerach to zdaje sobie sprawę że może być znacznie gorzej, strach się bać :lol:
Posty
88
Dołączył(a)
27 wrz 2014, 13:43
Lokalizacja
Rybnik

Samotność

Avatar użytkownika
przez filip133 05 gru 2015, 12:17
Dołączam się do Was :D Nic tylko założyć klub zdziwaczałych :P
"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 05 gru 2015, 12:41
Obrazek
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

Avatar użytkownika
przez hobbyturysta 05 gru 2015, 12:43
gang bang club
The truth is... everyone is going to hurt you. You just have to decide... who is worth the pain.

http://www.youtube.com/watch?v=EK_Fe4wL-t4
http://www.youtube.com/watch?v=3A5uf8FE ... plpp_video
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5668
Dołączył(a)
18 lut 2014, 23:55
Lokalizacja
Bukareszt

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 05 gru 2015, 13:35
:mrgreen: gang bang to mamy od czasu do czasu na spotkaniach trójmiejskich... jak znajomy wpadnie z akcesoriami :)
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

Avatar użytkownika
przez hobbyturysta 05 gru 2015, 13:37
fiu fiu
The truth is... everyone is going to hurt you. You just have to decide... who is worth the pain.

http://www.youtube.com/watch?v=EK_Fe4wL-t4
http://www.youtube.com/watch?v=3A5uf8FE ... plpp_video
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5668
Dołączył(a)
18 lut 2014, 23:55
Lokalizacja
Bukareszt

Samotność

Avatar użytkownika
przez black swan 06 gru 2015, 21:50
elo napisał(a):no to jeszcze gorzej bo zaburzenia osobowosci sa imo grozniejsze dla zwiazku niz taka schiza czy inna choroba psychiczna i uwazam ze to powinno sie leczyc a nie jeszcze szukac kogos z tak samo poryta psycha zreszta taka osoba czesto przenosi swoje toksyczne schematy myslowe co konczy sie niewesolo
A kto tu mówi o szukaniu, po prostu na siebie trafiliśmy i już na samym początku znajomości bardzo silnie między nami 'zaiskrzyło'. Potem wszystko już poszło z górki w zawrotnym tempie i bardzo szybko zaczęliśmy ze sobą mieszkać, a trochę ponad pierwsze pół roku wspólnego mieszkania to była istna sielanka... :105: Niestety (albo i stety) nie patrzy się na rokowania związku, gdy czuje się wobec danej osoby nad wyraz intensywne odczucia, 'naćpanie miłością' nie pomaga w chłodnej kalkulacji szans na powodzenie. :P Ech, gdy przypomnę sobie stan mojego mózgu przez to pierwsze pół roku bycia razem, to było jak nieustanny haj. :105: Potem powoli niestety poziom hormonów szczęścia zaczął opadać i wspólne życie razem nas przerosło. :?
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Samotność

przez dariusz1990 07 gru 2015, 00:34
Cześć Wszystkim.Samotność.to właśnie ona niszczy moją osobowość.Gdy nie ma się przyjaciół ani żadnej osoby z którą można ot tak pogadać
.Pracuje w dużym instytucie badawczym.Co prawda jako ankieter ale zawsze.Niby jestem między ludzmi a tak jakby sam.Ogólnie czuje sie do niczego tyle.
F31 ZABURZENIA DWUBIEGONOWE F41.2 MIESZANE ZABURZENIA LEKOWO DEPRESYJNE
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
17 paź 2011, 11:46

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bluepb 07 gru 2015, 18:37
Ja jestem samotny ale nie zupełnie bo mieszkam z rodzicami. Po prostu nie jestem w związku z dziewczyną i nie byłem.:(
A wszystko przez moją patologiczną nieśmiałość. :(
Sertralina 200mg
Polecam farmakoterapie! :!:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
460
Dołączył(a)
06 gru 2015, 22:01

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do