Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez filip133 02 gru 2015, 19:42
Christina napisał(a):Mój telefon milczy.
Jedyne smsy jakie dostaję to od sieci albo reklamy.
Jak dostaję smsa to mam nadzieję , że się ktoś odzywa do mnie (ten Ktoś).
I doznaję rozczarowania.
W sumie to już nie.
Można przewidzieć.
Jedynie mama dzwoni.

Follow, bo sił coraz mniej.


Bo nie dałaś mi swojego numeru :P
Hehehehe ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

Samotność

Avatar użytkownika
przez black swan 03 gru 2015, 21:46
depresyjny86 napisał(a):Ale jak do tej pory jeszcze nie spotkałem nikogo na swojej drodze,co byłby tak samo weird jak ja
Ja spotkałam. Był nawet bardziej weird niż ja. Niestety po pewnym czasie wzajemnej niepowstrzymywanej fascynacji, burzy hormonów, słodkiej sielanki, wzajemnym napawaniem się swoim poyebaniem, przestaliśmy się dogadywać. Pomimo prób ratowania tego, co pomiędzy nami powstało, było coraz gorzej i w końcu nasze drogi się rozeszły. Ech... Nie wiem czy lepiej poznać, jak to jest mieć kogoś, z kim się rozumie bez słów, kim można się upajać na wszystkich płaszczyznach, czy lepiej byłoby nie poznać tego uczucia.
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 03 gru 2015, 21:53
Ze swojej perspektywy myślę, że było warto...
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez elo 03 gru 2015, 22:04
ja rowniez mialam okazje poznac kogos tak samo pojebanego jak ja (a moze i bardziej?) zreszta po tylu pobytach w psychiatryku trudno bylo nie spotkac zadnego zjeba ale imo choroba psychiczna to ostatnia rzecz jaka powinna ludzi laczyc ze soba i nikt mnie nie przekona ze wspolne lubowanie sie w pojebaniu cementuje zwiazek
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600

https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
always remember you're someone's reason to smile
because you're a joke
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7914
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Samotność

Avatar użytkownika
przez Eteryczna 03 gru 2015, 22:41
elo napisał(a):ja rowniez mialam okazje poznac kogos tak samo pojebanego jak ja (a moze i bardziej?) zreszta po tylu pobytach w psychiatryku trudno bylo nie spotkac zadnego zjeba ale imo choroba psychiczna to ostatnia rzecz jaka powinna ludzi laczyc ze soba i nikt mnie nie przekona ze wspolne lubowanie sie w pojebaniu cementuje zwiazek
Zgadza się też tak uważam.
"Happiness can be found even in the darkest of times, if one only remembers to turn on the light"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
04 lis 2015, 12:03

Samotność

Avatar użytkownika
przez black swan 03 gru 2015, 22:45
Mi dla ścisłości nie chodziło o chorobę psychiczną, tylko raczej o taką wspólną nienormalność - jakiś psychoanalityk pewnie określiłby to zbliżonym zestawem zaburzeń osobowości o podobnych nasileniach, co poskutkowało wysokim poziomem wzajemnego zrozumienia się wśród tych wszystkich 'nieporozumiewalnych' ludzi dookoła. Albo bardzo wysoka zgodność skrzywionych charakterów, które w efekcie same ze sobą nie dały rady wytrzymać. :(
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Samotność

Avatar użytkownika
przez Eteryczna 03 gru 2015, 22:49
black swan, wspólna nienormalność ma łączyć tylko na bazie zrozumienia bo jesli chodzi o stworzenie zdrowego związku to nie ma szans.
"Happiness can be found even in the darkest of times, if one only remembers to turn on the light"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
04 lis 2015, 12:03

Samotność

Avatar użytkownika
przez black swan 03 gru 2015, 22:56
Eteryczna, czemu zakładasz, że nie ma szans? Tak czysto teoretycznie dwie osoby o podobnej nienormalności mogłyby stworzyć udany, nienormalny związek. :P
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Samotność

Avatar użytkownika
przez Eteryczna 03 gru 2015, 23:10
black swan napisał(a):Eteryczna, czemu zakładasz, że nie ma szans? Tak czysto teoretycznie dwie osoby o podobnej nienormalności mogłyby stworzyć udany, nienormalny związek. :P
Coż za wspaniały optymizm ;) bo scinają się zaburzenia nakładaja i tworzy się taki napór wszystkiego,że któraś ze stron nie wytrzyma.
"Happiness can be found even in the darkest of times, if one only remembers to turn on the light"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
04 lis 2015, 12:03

Samotność

Avatar użytkownika
przez black swan 03 gru 2015, 23:33
Eteryczna napisał(a):Coż za wspaniały optymizm
Staram się, podobno optymizm zapobiega chorobom. :P
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Samotność

Avatar użytkownika
przez Eteryczna 03 gru 2015, 23:37
black swan napisał(a):
Eteryczna napisał(a):Coż za wspaniały optymizm
Staram się, podobno optymizm zapobiega chorobom. :P
:P tak gadają i tak trzymaj nie ma jak to mieć dystans do własnych koszmarów .
"Happiness can be found even in the darkest of times, if one only remembers to turn on the light"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
04 lis 2015, 12:03

Samotność

przez zalezna 04 gru 2015, 01:41
Znowu mam zły okres. czuję się jakby mnie ktoś zakopał żywcem, a ja walę w wieko trumny na próżno. To uczucie bycia całkowicie samemu mnie dobija. Nawet własna rodzina ma na mnie wywalone. Co chwila zadaję sobie pytanie, co jest ze mną nie tak, że nikt nie zauważa mojego istnienia. że po co ja się urodziłam, skoro nikt tego nie chciał?
zalezna
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez buka 04 gru 2015, 02:05
W sumie jakbym grzała ogóra


tak to się teraz mówi hm

ps.elo kogo tam związałaś teraz mały hultaju
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

Samotność

Avatar użytkownika
przez Christina 04 gru 2015, 02:10
zalezna napisał(a):Znowu mam zły okres. czuję się jakby mnie ktoś zakopał żywcem, a ja walę w wieko trumny na próżno. To uczucie bycia całkowicie samemu mnie dobija. Nawet własna rodzina ma na mnie wywalone. Co chwila zadaję sobie pytanie, co jest ze mną nie tak, że nikt nie zauważa mojego istnienia. że po co ja się urodziłam, skoro nikt tego nie chciał?


Ja też.
Im bardziej potrzebuję kontaktu tym ludzie bardziej się ode mnie odwracają.
Chciałabym aby ktoś mnie mocno przytulił i abym tak zasnęła. I nie raz. I obojętnie czy kobieta czy mężczyzna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
15 lis 2015, 21:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do