Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez err 24 lis 2015, 20:30
zalezna napisał(a):
Anidre napisał(a):Inna dziewczyna była ok, coś w sobie miała, taką empatię, ale mi się nie podobała (była ładna, ale nic do niej nie czułem), ona akurat się zakochała we mnie. Po ok. miesiąca był koniec, nic nikomu, nikt nie obiecywał, , teraz ostatecznie się tylko przyjaźnimy. Niektórzy by pewnie chcieli z nią być z racji wyglądu zawsze można przykozaczyć na dzielni, ale w pewnym wieku nie o to chodzi :lol:

nie zakochałem się w minutę - nic z tego nie będzie! [fuck logic] 8)
tak swoją drogą dopóki ludzie będą stawiać znak równości między miłością , a zwykłym pociągiem fizycznym/seksualnym rozwody będą nagminne, a ludzie samotni.


Nie, był na to cały miesiąc częstych spotkań. Jeden się zakocha szybciej, inny wolniej lub w ogóle. Po miesiącu zupełnie dalej nic czułem, więc wyjaśniliśmy sobie wszystko. Minęły prawie 2 lata a mnie oprócz pogodnej empatii nic w tej dziewczynie mnie nie pociąga, brak nawet zauroczenia. Mam żyć z kimś kogo nie kocham a łączą nas tylko charaktery? Mam z nią brać ślub czy co? Nie wiem czy chodziło o to, że moje nastawienie ? jest złe, czy to taka ironia. Samotny się nie czuję, mogę wyjść z kimś do kina, ale to nie miłość (to owszem, mogę uznać obecnie za samotność w miłości).
Avatar użytkownika
err
Offline
Posty
402
Dołączył(a)
08 maja 2011, 12:16
Lokalizacja
KRK

Samotność

przez zalezna 24 lis 2015, 20:37
err napisał(a):Nie, był na to cały miesiąc częstych spotkań. Po miesiącu zupełnie dalej nic czułem. Minęły prawie 2 lata a mnie nic w tej dziewczynie nie pociąga, brak nawet zauroczenia. Nie wiem czy chodziło o to, że moje nastawienie jest złe, czy to taka ironia.

zastanawiam się właściwie po co spotykałeś się z nią tyle czasu skoro cię nie interesowała.
zalezna
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez err 24 lis 2015, 20:46
dr. Psycho Trepens napisał(a):nie gwałcą Was myśli o straconych szansach, zaprzepaszczonych ?
ja teraz widuję swoje niedoszłe, które są ze swoimi facetami a mi
się słabo robi, bo pokazuje jak bardzo przegrałem życie.

już nikogo nie szukam, bo jestem za bardzo psychicznie rozjechany,
ale wspomnienia bolą, bo to co było już nie wróci :(


Zdarzają się czasem, jak każdemu, ale jak się ma pracę i inne zajęcia i problemy na głowie to się często o tym nie myśli.
Nie wiem dlaczego nie szukasz nikogo dalej, nic na siłę, ale kogoś znajdziesz, skoro już byłeś w związkach.
Wspomina się raz na czas... Liczy się to co jest teraz i czasem to co będzie w niedalekiej przyszłości.
Było kiedyś tak i tak i nic tego nie zmieni, każdy popełnia błędy większe i mniejsze, byle sobie z nimi poradzić.
Życie to nie ulubiony serial czy film, gdzie wszystko się układa i dlaczego "ja" nie mam takiego życia.
Avatar użytkownika
err
Offline
Posty
402
Dołączył(a)
08 maja 2011, 12:16
Lokalizacja
KRK

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez err 24 lis 2015, 20:52
zalezna napisał(a):
err napisał(a):Nie, był na to cały miesiąc częstych spotkań. Po miesiącu zupełnie dalej nic czułem. Minęły prawie 2 lata a mnie nic w tej dziewczynie nie pociąga, brak nawet zauroczenia. Nie wiem czy chodziło o to, że moje nastawienie jest złe, czy to taka ironia.

zastanawiam się właściwie po co spotykałeś się z nią tyle czasu skoro cię nie interesowała.


Zacytuje odpowiedź Twoim postem "nie zakochałem się w minutę - nic z tego nie będzie! [fuck logic] 8)"
Poza tym to seria historyjek z "randek w ciemno" ;)
Avatar użytkownika
err
Offline
Posty
402
Dołączył(a)
08 maja 2011, 12:16
Lokalizacja
KRK

Samotność

Avatar użytkownika
przez Christina 25 lis 2015, 00:47
Filip pójdę z Tobą.

Porozmawiałabym z kimś na żywo.
Czuję się wyrzutkiem a jest to moja pięta achillesowa.........

Wyrzutek.... patrzących na innych zza szybki a oni cię nie widzą i nie słyszą i nie chcą cię........to mnie tak boli......nie wiem czy dodatkowe leki tu zadziałaja.......odwracają się ode mnie ludzie a mnie to zabija...............
Ostatnio edytowano 25 lis 2015, 00:52 przez Christina, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
15 lis 2015, 21:29

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 25 lis 2015, 00:49
bo wiecie, było spoko.
niby jestem w związku, niby byłam jakiś czas szczęśliwa, ale teraz mocno mi to przeszkadza. czuję, jakbym się nie liczyła w tym związku
no ok, och, będzie pierdzielić jak bardzo kocha, łohoho, ale czyny jakoś tego nie ukazują. jeszcze trochę i zacznę się czuć jak zastępstwo ręki. i tyle.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8783
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 25 lis 2015, 01:19
Są takie dni,że czuję że mogę z tego wszystkiego wyjść,z samotności,odrzucenia,depresji.Entuzjazm,oby nie zgasł.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1532
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Samotność

przez Masturbow 25 lis 2015, 01:56
z samotności się nie wychodzi, neva!
Masturbow
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 25 lis 2015, 02:05
:(
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

Avatar użytkownika
przez Eteryczna 25 lis 2015, 04:46
Masturbow napisał(a):z samotności się nie wychodzi, neva!
Samotni jesteśmy przychodząc na ten świat,będąc w chorobie ,umierając a więc jest ona wpisana w nasze życie natomiast sami możemy zadbać by jej tak intensywnie nie odczuwać i fajnie jest też umieć oswoić samotność czyli umieć cieszyć się swoim własnym towarzystwem.
"Happiness can be found even in the darkest of times, if one only remembers to turn on the light"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
999
Dołączył(a)
04 lis 2015, 12:03

Samotność

Avatar użytkownika
przez elo 25 lis 2015, 05:34
no ja wlasnie ucze sie cieszyc swoim towarzystwem bo cudzym nie potrafie
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600

https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
always remember you're someone's reason to smile
because you're a joke
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
8032
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Samotność

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 25 lis 2015, 16:13
Człowiek ostatecznie zawsze zostaje sam. A pierwsza podstawowa zasada to nie ufać nikomu.
Człowiek sądzi, że zbliża się do tego czy innego celu, zapominając, że w rzeczywistości przybliża się do celu właściwego, do rozkładu, będącego celem wszystkich innych. [E. Cioran, Wyznania i anatemy, Kraków 2006]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4610
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Samotność

Avatar użytkownika
przez Eteryczna 25 lis 2015, 17:19
Ḍryāgan napisał(a):Człowiek ostatecznie zawsze zostaje sam. A pierwsza podstawowa zasada to nie ufać nikomu.
Tak się nie da mieć dystans ,ale ufać trzeba żeby istnieć wsród ludzi.
"Happiness can be found even in the darkest of times, if one only remembers to turn on the light"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
999
Dołączył(a)
04 lis 2015, 12:03

Samotność

Avatar użytkownika
przez 520m.n.p.m. 25 lis 2015, 18:57
Abbey napisał(a):bo wiecie, było spoko.
niby jestem w związku, niby byłam jakiś czas szczęśliwa, ale teraz mocno mi to przeszkadza. czuję, jakbym się nie liczyła w tym związku
no ok, och, będzie pierdzielić jak bardzo kocha, łohoho, ale czyny jakoś tego nie ukazują. jeszcze trochę i zacznę się czuć jak zastępstwo ręki. i tyle.


Po jakimś czasie pojawia się przyzwyczajenie i uczucie zakochania mija, nie wiem czego oczekiwałaś, że zawsze będzie tak jak na początku? Jeśli ktoś wchodzi w związek i nawet jest po uszy zakochany to powinien się liczyć z tym, że fajerwerki miną i co wtedy? Jak się nie wie co wtedy to lepiej w związek nie wchodzić. Poza tym o relacje trzeba dbać każdego dnia. A ty jak ukazujesz, że kochasz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
296
Dołączył(a)
01 sie 2014, 20:42
Lokalizacja
Góry

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do