Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez Bobby6 31 paź 2015, 11:11
zalezna napisał(a):chciałabym cofnac czas.

Kto by nie chciał......
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
03 paź 2015, 23:10
Lokalizacja
Poznań

Samotność

przez Tomi_czek 31 paź 2015, 11:59
Ja bym chyba jednak nie chciał cofnąć czasu, z kilku powodów:
- byłem głupszy; miałem przecież mniej doświadczeń niż mam dziś,
- w przeszłości wydarzyło się wiele złego co doprowadziło mnie do sytuacji w której się dzisiaj znajduje a drugi raz nie chciał bym tego przeżywać,
-myślenie tego typu na dobrą sprawę jest bez sensu bo przecież to trochę jak marzenie ściętej głowy; nie da się cofnąć czasu,; rozmyślanie nad tym w zasadzie pozbawia mnie radości obecnej chwili.
Sądzę, że lepszym jest patrzenie na to co tu i teraz, bo tu i teraz jest w moich rękach i daje mi możliwości by coś w kwestii własnej sytuacji zmienić.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
31 paź 2015, 11:14

Samotność

przez Bobby6 31 paź 2015, 14:26
miałem na myśli cofnięcie czasu umożliwiające zachowanie doświadczenia i naprawienie błędów :)
no ale racja myślenie o tym co było i mogłoby być jest bez sensu
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
03 paź 2015, 23:10
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez Celice 31 paź 2015, 17:45
Ciągłe myślenie nad przeszłością to największa porażka.
Celice
Offline

Samotność

przez Bobby6 31 paź 2015, 19:25
ciężko przestać :(
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
03 paź 2015, 23:10
Lokalizacja
Poznań

Samotność

przez gruniaa 01 lis 2015, 20:34
Dołącze do Was. Strasznie dokucza mi samotność i lęk przed tym, że nigdy się to nie zmieni. Z żalem, zazdrością patrzę na te wszystkie szczęśliwe pary.. ahh może kiedyś
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
09 lip 2015, 21:41

Samotność

Avatar użytkownika
przez Vengence 02 lis 2015, 09:50
gruniaa napisał(a):Dołącze do Was. Strasznie dokucza mi samotność i lęk przed tym, że nigdy się to nie zmieni. Z żalem, zazdrością patrzę na te wszystkie szczęśliwe pary.. ahh może kiedyś


Musisz zrobić coś w tym kierunku, bo samo się nigdy nic nie zmieni!.
"Nawet jeśli udało ci się wygrać bitwę, nie oznacza to od razu, że wygrałeś wojnę, depresja ma swoje nawroty"


ODSTĄPIĘ LEKI
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
2070
Dołączył(a)
14 lip 2015, 22:23

Samotność

Avatar użytkownika
przez dr. Psycho Trepens 02 lis 2015, 23:06
Ja to jestem na etapie takiego lęku, że jedynie jakaś potrzeba/interes może mnie zmusić do spotkania z kimś.
Bo tak towarzysko to nie potrafię, bo co ja będę mówić, nie mam pracy, żony, dziewczyny, kasy, nic nie mam,
jak się nie mam czym chwalić to gdzie ja będę się pchał na krzywy ryj.
Ludzie chorzy i biedni finansowo tak mają :/
Paroksetyna - 60mg
Olanzapina - 10mg
Hydroksyzyna - 150mg
Pernazyna - 300mg
--------------------
Posty
446
Dołączył(a)
15 kwi 2015, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

Samotność

Avatar użytkownika
przez black swan 05 lis 2015, 23:50
gruniaa napisał(a):Dołącze do Was. Strasznie dokucza mi samotność i lęk przed tym, że nigdy się to nie zmieni. Z żalem, zazdrością patrzę na te wszystkie szczęśliwe pary.. ahh może kiedyś

Te pary najczęściej tylko z zewnątrz wyglądają na takie szczęśliwe. Przeważnie nie ma im czego zazdrościć.

dr. Psycho Trepens, najlepiej spotykać się z ludźmi w podobnej sytuacji życiowej, wtedy szybko nawiązuje się porozumienie i też przyjemniej spędzać czas, mogąc zostać w końcu zrozumianym. Generalnie nie ma sensu spotykanie się z ludźmi, z którymi nie ma się wspólnych tematów, bo przecież nie na tym to polega... Chyba nie chcesz spotykać się z ludźmi za karę, tylko dla własnej przyjemności?
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Samotność

przez samnieswój 06 lis 2015, 00:47
Czarny łabędziu, doskonale rozumiem problem Dr. Psycho Treppens.
Sytuacja jest trochę bardziej skomplikowana, bo kobieta jednak oczekuje od mężczyzny szeroko pojmowanego bezpieczeństwa, prawda? Zresztą nic dziwnego. Delikatność, tajemniczość, subtelność zawsze towarzyszyły kobietom.
Druga kwestia, że zaskakująco szybko człowiek wpada w tą pułapkę. Najlepiej rozmawia się o swoich doświadczeniach. Ale ograniczenie towarzyskie powoduje, że tych doświadczeń masz coraz mniej. W związku z tym masz jeszcze mniej chęci na spotkania towarzyskie.
I uprzedzając pytanie. Nie, nie wyszedłem jeszcze z tego.
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
06 lis 2015, 00:16
Lokalizacja
Kaszuby

Samotność

Avatar użytkownika
przez black swan 07 lis 2015, 00:02
samnieswój, kobieta nie oczekuje z góry niczego od mężczyzny. Widzi jakiego sobie wybiera i wie, czego może się po nim spodziewać. W przybliżeniu. Bezpieczeństwo to może sobie zapewnić sama. Wiesz, delikatność to może widać na wierzchu, ale wewnątrz całkiem sporo kobiet jest zimnymi sukami, tak kolokwialnie mówiąc. :P

samnieswój napisał(a):Ale ograniczenie towarzyskie powoduje, że tych doświadczeń masz coraz mniej.

Ale spotkania towarzyskie to nie jedyne doświadczenia jakie może mieć człowiek :D Właściwie to mniejszość doświadczeń :mrgreen: Kiedyś też byłam takim odludkiem-samotnikiem, który bał się ludzi. I dalej jestem odludkiem - z tym że mam już gdzieś to, że patrzą na mnie zwykle jak na jakiegoś weirdo, w sumie nawet mi się to teraz podoba, przynajmniej się jakoś wyróżniam. :P
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Samotność

przez samnieswój 07 lis 2015, 00:59
Możesz przybliżyć w jaki sposób przewartościowałaś swoje poglądy/przekonania?

ale wewnątrz całkiem sporo kobiet jest zimnymi sukami, tak kolokwialnie mówiąc


Ale raczej rzadko bez powodu , czyż nie? ;)
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
06 lis 2015, 00:16
Lokalizacja
Kaszuby

Samotność

Avatar użytkownika
przez black swan 07 lis 2015, 01:10
samnieswój napisał(a):Możesz przybliżyć w jaki sposób przewartościowałaś swoje poglądy/przekonania?

Dokładnie sama nie wiem, to wypadkowa tego, że miałam wszystkiego dość, plus wizyty u psychiatry, plus przepisane leki, plus zrozumienie tego, że tak czy siak mają mnie wszyscy za dziwaka, a czy będę się tym przejmować czy nie - to kompletnie tego nie zmieni, więc po prostu olanie tematu i zaakceptowanie siebie. Poza tym, aktualnie bycie dziwakiem jest modne, więc... ;]

samnieswój napisał(a):Ale raczej rzadko bez powodu , czyż nie?

Tak jest, życie nie rozpieszcza :P
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Samotność

przez samnieswój 07 lis 2015, 01:19
Nic tylko pogratulować przemiany :)
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
06 lis 2015, 00:16
Lokalizacja
Kaszuby

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do