Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Anke 25 paź 2015, 20:08
Tak bylam na terapii i nie jest to takie proste bo nie leczy ona objawow mojego PTSD (dysocjaja, depersonalizacja) a walkowana jest przeszlosc i chyba jestem juz tym zmeczona, a zblokowanie zostaje bo jak wytlumaczyc przepraszam musze na chwile wyjsc z imprezy bo chyba dostane ataku, dysocjacja, i wlasnie ten wstyd przed atakiem powoduje ze sie chowam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
24 paź 2015, 16:57

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kontrast 25 paź 2015, 20:11
Anke, Terapia behawioralna na to dobrze dziala. Tam sie nie grzebie w tym calym bagnie, tylko uczy nowych reakcji aby wypracować inne schematy myślowe, inne dzialanie na dana sytuacje/bodziec.
Nie znam roli, którą gram wiem tylko, że jest moja - niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3891
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Samotność

Avatar użytkownika
przez mrrafal 25 paź 2015, 20:11
Anke, może spróbuj poznawczo-behawioralnej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
414
Dołączył(a)
25 lis 2012, 15:08
Lokalizacja
Gdynia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Anke 25 paź 2015, 20:19
Tak bylam na terapii behawioralnej tylko raz gdzie terapelta po trzech miesiacach zrezygnowal z uwagi na moje ataki, 45 min. spotkanie zawsze konczylo sie atakiem i powiedzial mi ze w takiej sytuacji musze dojsc do siebie przy pomocy farmakologii a dopiero moge zaczac terapie. Przyznam szczerze ze sie zalamalam i poddalam, a tym bardziej bylo mi ciezko gdyz terapia byla w jezyku angielskim gdzie tez musialam przestawiac sie na inne tory ale to juz male piwo. Ja juz chyba nie wierze w siebie ze jestem w stanie cos zmienic.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
24 paź 2015, 16:57

Samotność

Avatar użytkownika
przez Anke 25 paź 2015, 20:24
Dzieki za odpowiedzi, dobrze jest wiedziec ze mozna gdzies cos naskrobac i otrzymac odpowiedz. Dziekuje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
24 paź 2015, 16:57

Samotność

przez coztego 25 paź 2015, 21:40
W moim przypadku nie ma sensu chodzić na terapię na lekach albo tuż po ich braniu. Na prochach czułam się super, niczym się nie przejmowałam, więc nawet nie miałabym o czym rozmawiać. Zero problemów :lol:
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
24 paź 2015, 13:25

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kontrast 25 paź 2015, 21:47
coztego, Z kontaktami tez nie mialas?
Nie znam roli, którą gram wiem tylko, że jest moja - niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3891
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Samotność

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 25 paź 2015, 22:18
Wiecie co jest największym trollingiem natury? Stworzenie człowieka z potrzebą bliskości i z jednoczesnym uniemożliwieniem realizacji tej potrzeby.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Samotność

przez coztego 25 paź 2015, 22:27
Kontrast napisał(a):coztego, Z kontaktami tez nie mialas?



Nie miałam. Dzięki temu część moich znajomości jakoś się utrzymała. Bez leków nie miałam ochoty nigdzie wychodzić ( nie chodziło o strach, tylko niechęć do czegokolwiek).
Zaczęłam się nawet udzielać na zajęciach, gdzie wcześniej umarłabym ze stresu. :lol:
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
24 paź 2015, 13:25

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kontrast 25 paź 2015, 22:33
coztego, No to moze warto sprobowac wrocic, aby z tymi chlopami cos sprobowac, nabyc doswiadczenia, obycia. Leki mozesz potem odstawic, a ta sciezka myslowa/doswiadczenie zostanie. Potem latwiej bedzie pyska otworzyc, do jakiegos goscia z 6 pakiem ale juz na brzuchu a nie browca:)
Nie znam roli, którą gram wiem tylko, że jest moja - niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3891
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Samotność

Avatar użytkownika
przez inny 25 paź 2015, 23:56
cdn. napisał(a):co ciebie doprowadziło do tej samotności?
Mnie np. lęk przed bliskością. Miałam wiele okazji aby poznać nowych ludzi, często byłam odbierana w pozytywny sposób, ale później podświadomie robiłam wszystko aby te wrażenie zepsuć, by się przypadkiem nikt mnie nie doczepił.
Sekty wywołują we mnie tyle lęku, że na pewno mi nie grożą.

Swego czasu potrzeba działania pomagała, lecz kiedy osiągałam to co chciałam, to za bardzo nie wiedziałam co ze sobą zrobić, wtedy samotność najczęściej się odzywała, nie potrafiłam się cieszyć sukcesem. Gdy miałam kryzys, to jednak zawsze ktoś przychodził aby mnie wesprzeć. Mechanizm podchodzący pod niezłą patolę.


Szczerze to nigdy nie miałem wielu przyjaciół i znajomych, w dzieciństwie nie byłem odludkiem, było ok, ale od czasów średnich nastoletnich było coraz gorzej. W ogóle czułem się jakiś inny, stanąłem w miejscu a reszta się menalnie rozwijała. Moje poczucie inności, brak pewności siebie i słaba odporność na stres - tak widzę przyczynę mojej samotności.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
263
Dołączył(a)
27 maja 2008, 19:11
Lokalizacja
bezsens

Samotność

Avatar użytkownika
przez mrrafal 26 paź 2015, 09:48
Wiecie co jest największym trollingiem natury? Stworzenie człowieka z potrzebą bliskości i z jednoczesnym uniemożliwieniem realizacji tej potrzeby.

Można to wyćwiczyć.
Tak mówią :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
414
Dołączył(a)
25 lis 2012, 15:08
Lokalizacja
Gdynia

Samotność

Avatar użytkownika
przez disgraziato 26 paź 2015, 17:45
Samotność mnie dobija ... od 3 lat (jakos tak) jestem sam i narazie się nie zanosi żeby było inaczej .. czasami pójde na impreze ale co z tego jak nic sie nie zmienia ... na jakiś portalach randkowych mi się nie chce siedzieć chyba wyrosłem z tego (obecnie mam 24 lata) czasami tak myśle sobie ,że fajnie by było żebym poznał jakąs fajna dziewczyne i nie musi byc to księzniczka po prostu żeby była kumata i żeby odwzajemniła moje uczucia bo nie chce się sparzyć jak ostatnim razem. Na impreze się gdzieś pójdzie to większość tych wolnych to albo bałagan w głowie albo innymi kategoriami myśli. Starzy mi męcza łeb textami typu Kiedy Synową przyprowadzę i tak wywierają na mnie dziwną presję a nie wiedzą co mi siedzi w glowie i nawet nie wiedzią jakbym chciał w koncu poznać tą odpowiednią ,w gimnazjum i liceum to zawsze kogoś miałem i bawiłem się jak zabawkami. Jestem wierzący i stwierdziłem ,że po prostu Bóg mnie ukarał za moje wcześniejsze postępowanie nie wiem sam.. chciałbym żeby to sie kiedyś odmieniło ... moje życie teraz głównie polega na pracy w tygodniu ,jakiś sport lubie sobie pobiegać wtedy wszystkie złe emocje ze mnie wychodzą a na weekendy biore worka ziela, psa(dobrze ,że chociaż jego mam) na spacer gdzieś na łąke i ide przed siebie rozmyślając... Czasami się człowiekowi płakać chce ale nie ma się co rozklejać bo całkiem padnę :) . Dawno tu nie zaglądałem ale coś mnie natchnęło żeby chociaż po części się wygadać :) Pozdrawiam wszystkich serdecznie ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
13 maja 2013, 21:24
Lokalizacja
z daleka

Samotność

przez Bobby6 26 paź 2015, 21:15
kolejny dzień spędzony w domu na nicnierobieniu...
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
03 paź 2015, 23:10
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do