Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez nastazja2809 13 paź 2015, 01:13
abrakadabra xx napisał(a):nastazja2809, założyłem właśnie ten wątek, może ci się spodoba. Jest w "Poznajmy się".


już patrzę :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
27 mar 2014, 02:33

Samotność

Avatar użytkownika
przez Siddhi 13 paź 2015, 18:25
ze nikt nie lubi zdolowanych, z przegranym zyciem to sie juz pogodzilam.
Ja lubię smutnych ludzi, są intrygujący, za smutkiem często kryje się jakaś historia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
228
Dołączył(a)
01 lut 2015, 12:32

Samotność

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 13 paź 2015, 19:39
zalezna napisał(a): ze nikt nie lubi zdolowanych, z przegranym zyciem to sie juz pogodzilam.


Za tym kryje się prosty mechanizm, ludzie chcą czuć się dobrze a nie babrać się w cudzych nieszczęściach (no chyba, że chodzi o oglądanie dramatów). Jednak myślę, że są wyjątki, inni samotni, czy ci którzy doświadczyli cierpienia na własnej skórze potrafią lepiej wczuć się w sytuację tych samotnych. Jako efekt współczucia i chęci zrozumienia są skorzy do nawiązywania kontaktów z innymi samotnymi (pomijając samotnikow z wyboru). Choć też nie tak do końca chcą się dołować, mają swoje problemy i potrzebują odrobiny radości w życiu. Choć również są ludzie szczęśliwi i też potrafią być empatyczni i poświęcić się dla innych np. pomagając potrzebującym. Jednak z reguły chcemy czuć się dobrze po prostu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 13 paź 2015, 19:51
Jednak myślę, że to wcale nie musi być takie proste, samotni i nieszczęśliwi czasem stają się narcyzami zapatrzonymi we własne problemy. I jak takich dwóch się spotka, mogą rozmawiać ze sobą o samotności myśląc o własnym nieszczęściu. Nie mówię, że to jest regułą ale tak czasem bywa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 13 paź 2015, 19:54
abrakadabra xx napisał(a):Jednak myślę, że to wcale nie musi być takie proste, samotni i nieszczęśliwi czasem stają się narcyzami zapatrzonymi we własne problemy. I jak takich dwóch się spotka, mogą rozmawiać ze sobą o samotności myśląc o własnym nieszczęściu. Nie mówię, że to jest regułą ale tak czasem bywa.
ja chyba taki jestem, uważam się za jednego z najnieszczęśliwszych ludzi na świecie i mało kto może się ze mną równać.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17058
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

przez zalezna 13 paź 2015, 19:56
a czasami poświęcasz całe swoje życie dla innych by na końcu zostać sam.
zalezna
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 13 paź 2015, 19:57
carlosbueno, nie na darmo masz tytuł największego marudy ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Samotność

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 13 paź 2015, 19:58
zalezna napisał(a):a czasami poświęcasz całe swoje życie dla innych by na końcu zostać sam.


No to jest przykre.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 13 paź 2015, 20:05
zalezna napisał(a):a czasami poświęcasz całe swoje życie dla innych by na końcu zostać sam.
mnie to nie dotyczy zawsze byłem egoistą i pewnie dlatego jestem sam. Zdarzało mi się pomagać ludziom ( gł. przez brak asertywności objawiający się niemożnością odmówienia) i wychodziłem na tym zawsze źle zwłaszcza mój portfel i psychika.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17058
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 13 paź 2015, 20:11
Ja z asertywnością też miałem problemy, ile to razy robiłem coś czego nie chcę, żeby innym nie było przykro. Myślę, że teraz w znacznej mierze się tego pozbyłem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 13 paź 2015, 20:13
abrakadabra xx napisał(a):Ja z asertywnością też miałem problemy, ile to razy robiłem coś czego nie chcę, żeby innym nie było przykro. Myślę, że teraz w znacznej mierze się tego pozbyłem.
ja się tego chyba nigdy nie pozbędę do końca, choć jest lepiej niż kiedyś ale wciąż prędzej odmówię sobie niż innym dlatego wole się z ludźmi zbytnio nie bratać.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17058
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 13 paź 2015, 20:16
carlosbueno, Czyli nie jesteś do końca takim egoistą i nie byłeś, po prostu taki się stałeś poprzez doświadczenia życiowe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 13 paź 2015, 20:18
abrakadabra xx napisał(a):carlosbueno, Czyli nie jesteś do końca takim egoistą i nie byłeś, po prostu taki się stałeś poprzez doświadczenia życiowe.
ale z własnej nieprzymuszonej woli pomoc mi przychodzi bardzo ciężko, np rodzinie prawie w ogóle nie pomagam bo mnie o to zwykle nie prosi.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17058
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

przez ego 13 paź 2015, 20:29
A mi się wydaje, że wcale nie trzeba być samotnym, aby stać się narcyzem zapatrzonym we własne problemy, po sobie widzę, że wystarczy być tylko życiowo nieszczęśliwym.

carlosbueno napisał(a):ale z własnej nieprzymuszonej woli pomoc mi przychodzi bardzo ciężko, np rodzinie prawie w ogóle nie pomagam bo mnie o to zwykle nie prosi.
Ja też własnej woli raczej nigdy nie pomagam, nie chcę żeby inni myśleli, że jestem jakaś uczynna czy coś i będą potem jeszcze więcej ode mnie chcieć... Natomiast gdy ktoś poprosi, to tak jak Wy, mam problem z odmową i wtedy żeby ratować swoje samopoczucie dorabiam ideologię, że jaka to ja niby jestem pomocna i szlachetna. Wiem, żałosne to, ale inaczej nie umiem. :(
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do