Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 03 kwi 2012, 22:49
arhol, może będzie..może jak w końcu pójdzie do pracy..od lipca siedzimy 24/7 nawet najlepszy związek może coś takiego źle znieść..

Dokładnie Dominika. Nic tak nie burzy Związku jak wspólne przesiadywanie i grzanie tyłka przy jednym kaloryferku w dzień i w nocy ,nieustępliwie. a zawsze razem. Dla mnie to już teraz jest jasne dlaczego ten Twój Przyjaciel taki poirytowany ciągle chodzi. Jak pójdzie do pracy Chłopak ,to od razu mu się poprawi ( tyle ,żeby praca ta nie była jednak gorsza od bezczynnego siedzenia w domu). Poszerzą mu się horyzonty i Twoje zachowania nie będą takie straszne. Będzie miał cel ,tak funkcjonują Faceci , a siedzenie w domu jest bardziej dla Kobiet. Sam siedzę w Domu z dzieckiem ,a Żona pracuje . Dobrze ,że oboje nie siedzimy w domu ,bo w przeszłości bywały i takie momenty,dosyć trudne.wszystko trzeba przeżyć ,żeby potem nie straszyło nas to nocami.
Jeno wyjmij mi z tych oczu
szkło bolesne - obraz dni,
które czaszki białe toczy
przez płonące łąki krwi.
Jeno odmień czas kaleki,
zakryj groby płaszczem rzeki,
zetrzyj z włosów pył bitewny,
tych lat gniewnych
czarny pył.
„ "
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9510
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Samotność

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 03 kwi 2012, 22:52
Kalebx3, też mi się wydaje, że to jest problemem..w końcu nawet zdrowy człowiek, jak siedzi za dużo w domu to po jakimś czasie ma dość...to jakoś do tego 16 kwietnia trzeba wytrzymać, może potem będzie lepiej i kryzys minie...
dzięki że jesteście..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6092
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Samotność

Avatar użytkownika
przez SadSlav 03 kwi 2012, 23:01
dominika92 napisał(a):Locust, nie...mam nadzieję że się poprawi jak on pójdzie do pracy...

No to całkiem możliwe, że po prostu kisicie się we własnym sosie i on przeżywa to na swój sposób.
Oby tak było a mam nadzieję, że się Wam poprawi :smile:
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez Stark 04 kwi 2012, 08:23
dominika92, No to też może być problem, że trzeba od siebie czasem odpocząć, no nic życzę by się jakoś ułożyło.
Stark
Offline

Samotność

przez idle 04 kwi 2012, 21:55
Tak sobie teraz myślę ... każdy jeden facet, którym byłam zainteresowana uciekł, jak tylko mnie zobaczył. No /cenzura/. Przynajmniej znam powód swojej permanentnej samotności, szkoda, że zajęło mi to 18 lat :roll:
idle
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 04 kwi 2012, 22:53
To ja Ci Idle odpowiem tak ( bo jeśli się nie mylę masz kompleksy związane ze swoja nadwagą).Pracowałem kiedyś w Fabryce z kolegą Mietkiem .Któregoś dnia wchodzimy do biura po papiery ,bierzemy je ,a zaraz po wyjściu pytam się Miecia: "i jak Ci się podoba Aśka?"( Aśka to korpulentna,taka przy kości branżystka),a On mi na to (aż mnie wmurowało):" Co, taka chuda?" . I tu się różnimy . Jednych facetów kręcą kobiety tęgie ,innych szczupłe ,a jeszcze innych piegowate ,itd
Idle, 18 lat zajęło Ci nie trafienie jeszcze na Swojego Mena ,a nie wiesz co to będzie za następnych 18 ,więc złowieszczo nie prorokuj. Kanony Piękna to nie bąbelkowy świat modelek . Jest jeszcze miejsce na normalne ,o normalnych kształtach Kobiety.
Jeno wyjmij mi z tych oczu
szkło bolesne - obraz dni,
które czaszki białe toczy
przez płonące łąki krwi.
Jeno odmień czas kaleki,
zakryj groby płaszczem rzeki,
zetrzyj z włosów pył bitewny,
tych lat gniewnych
czarny pył.
„ "
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9510
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Samotność

Avatar użytkownika
przez SadSlav 05 kwi 2012, 01:21
A tam nadwaga... Ja się nikomu już tak naprawdę nie spodobam... Dzisiaj mam doła bo wiem, że nie będę potrafił być dla kogokolwiek wyjątkowy... Głupi byłem, że wierzyłem...
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Samotność

Avatar użytkownika
przez carmen1988 05 kwi 2012, 07:56
Czuje się w tej chwili maksymalnie samotna.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3474
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Samotność

przez Stark 05 kwi 2012, 15:16
A ja tam próbuje przywyknąć że już będę sam. Kto miałby szanować i lubić kogoś, kto jest śmieciem w swoim mniemaniu ^^....
Stark
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 05 kwi 2012, 15:28
arhol, dlaczego masz tak negatywne zdanie na swój temat? :roll:
Dla mnie jesteś wartościowym człowiekiem, pełnym pozytywnych uczuć i empatii.

Nie wiem, ale wydaje mi się, że pierwszym krokiem, aby pozbyć się samotności i nawiązywać relacje z innymi ludźmi jest polubienie siebie, zaakceptowanie swoich niedoskonałości. Ja się przynajmnej staram, w końcu nie ma ideałów.
Nigdy nie potrzebowałam tłumu znajomych, chyba nigdy nie będę duszą towarzystwa.
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Samotność

przez Stark 05 kwi 2012, 15:36
kornelia_lilia, dzięki.

Za dużo we mnie wad, i innych bym siebie polubił.

Też nie przepadam za tłumami, i wielkimi grupami, ew. mieć paru przyjaciół/znajomych.
Stark
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 05 kwi 2012, 15:59
Ja wolałam mieć jedną, prawdziwą przyjaciółkę, niż grupę kumpeli (a że później zawsze się okazywało, że moje 'przyjaciółki' mają odmienne zdanie to inna sprawa).

Wczorajsza wizyta w mojej przyszłej szkole dała mi do myślenia przed snem. Wszystkie wspomnienia dotyczące rozpoczęcia nauki w gimnazjum wróciły. Znów będę sama, z klasy nie będę znała praktycznie nikogo, będę nieogarnięta, będę wstydziła się swojej samotności... Stała w kącie, przygnieciona tłumem ludzi, ich obecnością.
Spotkam Ją - zapalnik, osobę, przez którą wszystkie moje problemy, które jakoś utrzymywałam, runęły i przygniotły mnie. To przez nią zaczęłam się ciąć i też przez nią zupełnie zdziczałam względem ludzi. Nie widziałam ją ponad pół roku, we wrześniu będzie słodka rocznica. Cudownie.
Nienawidzę swojej szkoły, ale do nowej też nie chcę iść. Może i jestem tu samotna, ale tam też będę. Tutaj mam przynajmniej swoją matematyczkę, którą kocham i która zastępuje mi matkę.
Nie chcę tego zmieniać.

Boję się każdego kroku w przód, bo wiem co mnie czeka. :why:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8783
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

przez idle 05 kwi 2012, 22:02
Chciałabym znów się zakochać, mieć kogoś, przy kim mam trudności z trzeźwym myśleniem, nawet platonicznie. Nie wiem tylko, czy z moją twarzą/samooceną to dobry pomysł :?
idle
Offline

Samotność

przez Stark 05 kwi 2012, 22:28
idle, Z twoją twarzą wszystko ok, mówione to było wiele razy,samoocenę masz niesłusznie bardzo niską.
Stark
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do