Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez bittersweet 07 cze 2015, 14:48
Coldway napisał(a):
bittersweet napisał(a):carlosbueno, przypomina mi sie pewien user z forum, narzekał na totalna samotnosć, a jak zaproponowałam spotkanie to strzelał focha za fochem i stawiał jakies idiotyczne warunki.
Jak ktos mówi, ze nie ma wokól siebie nikogo, to od razu wiem, ze sam sobie na to zapracował.

Dziękuję za tak szybką ocenę mojej osoby. Albo nie czytałeś wcześniejszych postów, albo serio jesteśmy z dwóch różnych światów. Nie rozumiesz, że jestem na tym forum tydzień i do obcych ludzi od tak nie jeżdżę? Serio w realu też znacie osoby, które po dwóch postach na forum wsiadłyby do pociągu i pojechały do kogoś w zupełnie innym kraniec Polski? Co to ma do mojej samotności? Czy nie napisałam wyżej, że bucem nie jestem, sama do ludzi pisałam (a nie czekałam tylko na zaproszenia) itd, itd? Sama może jestem przez mój charakter połączony z chorobą, ale nie dlatego, że odcinam się od ludzi. Wręcz przeciwnie, korzystam z każdego zaproszenia przez moich znajomych (rzadko, bo rzadko) ale zawsze korzystam i sama proponuje. A i focha nie strzelam ani idiotycznych warunków nie stawiam, bo napisałam, że jeśli trochę kogoś poznam to żaden problem się spotkać. Wiem, że nie wiesz, ale na cosobotnie spotkania ludzi z forum w moim mieście też mam się zamiar wybrać po sesji i jestem już na to umówiona.
haha, to Ty byłas tym userem, ze czujesz sie osobiscie urazona ? :shock: moze branie wszystkiego do siebie to jeden z Twoich problemów ? i nie wiem, skad ta gwałtowna reakcja, podobno nie jestes obrazalaska ;)
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arasha 07 cze 2015, 14:56
jetodik napisał(a):Po tym jak Carlos wyrywa laseczki z forum doszedłem do wniosku, że dobra lokalizacja to jednak duży atut.

Oj, nie wiem, czy taki atut... jeszcze by Cię kolejna koleżanka pokochała wbrew Twojej woli i co? :pirate:

Poza tym nie każda dziewczyna leci na latarnie morskie, taka prawda :bezradny: Ja mam zwyczajnie od dawna sentyment do Ziemi Puckiej i co poradzisz :?
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Samotność

Avatar użytkownika
przez Coldway 07 cze 2015, 15:07
bittersweet napisał(a):
Coldway napisał(a):
bittersweet napisał(a):carlosbueno, przypomina mi sie pewien user z forum, narzekał na totalna samotnosć, a jak zaproponowałam spotkanie to strzelał focha za fochem i stawiał jakies idiotyczne warunki.
Jak ktos mówi, ze nie ma wokól siebie nikogo, to od razu wiem, ze sam sobie na to zapracował.

Dziękuję za tak szybką ocenę mojej osoby. Albo nie czytałeś wcześniejszych postów, albo serio jesteśmy z dwóch różnych światów. Nie rozumiesz, że jestem na tym forum tydzień i do obcych ludzi od tak nie jeżdżę? Serio w realu też znacie osoby, które po dwóch postach na forum wsiadłyby do pociągu i pojechały do kogoś w zupełnie innym kraniec Polski? Co to ma do mojej samotności? Czy nie napisałam wyżej, że bucem nie jestem, sama do ludzi pisałam (a nie czekałam tylko na zaproszenia) itd, itd? Sama może jestem przez mój charakter połączony z chorobą, ale nie dlatego, że odcinam się od ludzi. Wręcz przeciwnie, korzystam z każdego zaproszenia przez moich znajomych (rzadko, bo rzadko) ale zawsze korzystam i sama proponuje. A i focha nie strzelam ani idiotycznych warunków nie stawiam, bo napisałam, że jeśli trochę kogoś poznam to żaden problem się spotkać. Wiem, że nie wiesz, ale na cosobotnie spotkania ludzi z forum w moim mieście też mam się zamiar wybrać po sesji i jestem już na to umówiona.
haha, to Ty byłas tym userem, ze czujesz sie osobiscie urazona ? :shock: moze branie wszystkiego do siebie to jeden z Twoich problemów ? i nie wiem, skad ta gwałtowna reakcja, podobno nie jestes obrazalaska ;)

Może jestem obrażalska jak mam powód? I tak przejmuje się opinią innych i to jest mój problem. Mam wiele zaburzeń, gdybym ich nie miała to by mnie tu nie było.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
29 maja 2015, 19:33

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arasha 07 cze 2015, 16:09
novymivo napisał(a):Hej wszystkim. Coldway jezeli chcesz miec setki przyjaciol to musisz byc jak oni, sprzedaj dusze, zatrac siebie , stan sie jalowa jak oni i bedziesz nalezec do grupy setki zajebistych znajomych ,szarych, burych i ponurych. Twoja zaleta jest byc inna i niestety malo takich ludzi jak ty, dlatego masz problem ze znalezieniem bratniej duszy. Ja np nie poznalem ludzi z ktorymi na dluzej sie trzymalem. Zawsze tylko cos chcieli ode mnie, dzwonili kiedy cos potrzebowali, wykorzystywali, a ja ze chcialem miec kolegow i kolezanki to im pomagalem - to byl blad. Mi nie pomogl nikt procz moich rodzicow, przestalem pomagac ludziom bo nie warto. Zreszta patrzac na tych wszystkich pseudo znajomych, czego ty im zazdroscisz ? Gadania o pogodzie pol dnia, obgadywania innych ( bo o sobie nie maja nic ciekawego do powiedzenia) , kont na fc, TT czy innych portalach gdzie wklejaja zdjecia jak jezdza kurczaka z kfc.... Odpusc sobie nic na sile, to nie w Tobie jest problem, badz soba , nie zmieniaj sie bo 1. to prawie niewykonalne , 2. nie bedziesz juz coldway tylko jej namiastka. pzdr glowa do gory i nie sluchaj tu wszystkich z tego forum, miej swoje zdanie . pzdr


warrior11 napisał(a):Coldway,
Nie wyrzekaj się swoich zasad,wielu ludzi tak właśnie czyni,bo chcą się przypodobać i dopasować
a przez to zatracają samych siebie i na końcu bardzo często i tak pozostają samotni.

Bardzo mądre słowa :uklon: :uklon: :uklon: Nic dodać, nic ująć :great:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arasha 07 cze 2015, 16:13
Coldway napisał(a):Jednak niektórych zasad na pewno się nie wyrzeknę, tych które nie ranią innych, a polegają na szacunku do samej siebie.

To tylko dobrze o Tobie świadczy :great: I tak wszystkim nie dogodzisz, to warto być chociaż w zgodzie z sobą samym :mhm: Na resztę przyjdzie czas.
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 07 cze 2015, 17:05
Wcale nie gadanie, tylko mam fobię komunikacyjną :pirate: Już dawno byś mnie miał na karku :mrgreen:

Btw Rozewie nadal kocham :105:
no ale od zawsze masz ta fobie, przecież kiedyś podobno często nad morzem bywałaś.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17551
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

Avatar użytkownika
przez alone05 07 cze 2015, 19:04
Wy to jeszcze jesteście bardzo młodzi, możecie jeszcze kiedyś znaleźć swoją Drugą Połówkę, gorzej mają samotni staruszkowie, nimi to już nikt się nie przejmuje, ja się obawiam o własną starość, kto mi poda szklankę herbaty gdy będę chora i niedomagająca.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1017
Dołączył(a)
03 sty 2014, 20:36

Samotność

Avatar użytkownika
przez bittersweet 07 cze 2015, 19:54
Może jestem obrażalska jak mam powód? I tak przejmuje się opinią innych i to jest mój problem. Mam wiele zaburzeń, gdybym ich nie miała to by mnie tu nie było.
A czy wyobrażasz sobie taką mozliwosc, ze jedziesz do kogos na zaproszenie, stukasz sie z jakimś userem/ami na miescie, troche pozwiedzasz i tego samego dnia wracasz ? chodzi mi o to, żeby nie traktować z takiej sytuacji jako spotkanie z kims, a bardziej wycieczke... wydaje mi sie, że taka wersja jest mniej stresowa.

Co do pytan dot. wizytowania sie, zaprosilam do siebie do domu w odwiedziny osoby, które znałam tylko z forum, niektóre pobieznie. Ja zaprosilam, oni przyjechali, wszytko kwestia otwartosci.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 07 cze 2015, 19:58
bittersweet napisał(a):
Może jestem obrażalska jak mam powód? I tak przejmuje się opinią innych i to jest mój problem. Mam wiele zaburzeń, gdybym ich nie miała to by mnie tu nie było.
A czy wyobrażasz sobie taką mozliwosc, ze jedziesz do kogos na zaproszenie, stukasz sie z jakimś userem/ami na miescie, troche pozwiedzasz i tego samego dnia wracasz ? chodzi mi o to, żeby nie traktować z takiej sytuacji jako spotkanie z kims, a bardziej wycieczke... wydaje mi sie, że taka wersja jest mniej stresowa.

Co do pytan dot. wizytowania sie, zaprosilam do siebie do domu w odwiedziny osoby, które znałam tylko z forum, niektóre pobieznie. Ja zaprosilam, oni przyjechali, wszytko kwestia otwartosci.

To stukanie to rozumiem nie o seks chodzi :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17551
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

Avatar użytkownika
przez Coldway 07 cze 2015, 20:02
bittersweet napisał(a):
Może jestem obrażalska jak mam powód? I tak przejmuje się opinią innych i to jest mój problem. Mam wiele zaburzeń, gdybym ich nie miała to by mnie tu nie było.
A czy wyobrażasz sobie taką mozliwosc, ze jedziesz do kogos na zaproszenie, stukasz sie z jakimś userem/ami na miescie, troche pozwiedzasz i tego samego dnia wracasz ? chodzi mi o to, żeby nie traktować z takiej sytuacji jako spotkanie z kims, a bardziej wycieczke... wydaje mi sie, że taka wersja jest mniej stresowa.

Co do pytan dot. wizytowania sie, zaprosilam do siebie do domu w odwiedziny osoby, które znałam tylko z forum, niektóre pobieznie. Ja zaprosilam, oni przyjechali, wszytko kwestia otwartosci.

Żyj jak chcesz, ale nie wszyscy muszą do tego podchodzić tak samo. To, że ktoś nie jest aż tak otwarty, a raczej odważny nie oznacza od razu, że zamyka się na innych.
Ostatnio edytowano 07 cze 2015, 20:11 przez Coldway, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
29 maja 2015, 19:33

Samotność

Avatar użytkownika
przez bittersweet 07 cze 2015, 20:08
carlosbueno, głodnemu chleb na mysli :mrgreen:
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 07 cze 2015, 20:11
Coldway napisał(a):
bittersweet napisał(a):
Może jestem obrażalska jak mam powód? I tak przejmuje się opinią innych i to jest mój problem. Mam wiele zaburzeń, gdybym ich nie miała to by mnie tu nie było.
A czy wyobrażasz sobie taką mozliwosc, ze jedziesz do kogos na zaproszenie, stukasz sie z jakimś userem/ami na miescie, troche pozwiedzasz i tego samego dnia wracasz ? chodzi mi o to, żeby nie traktować z takiej sytuacji jako spotkanie z kims, a bardziej wycieczke... wydaje mi sie, że taka wersja jest mniej stresowa.

Co do pytan dot. wizytowania sie, zaprosilam do siebie do domu w odwiedziny osoby, które znałam tylko z forum, niektóre pobieznie. Ja zaprosilam, oni przyjechali, wszytko kwestia otwartosci.

Żyj jak chcesz, ale nie ale nie wszyscy muszą do tego podchodzić tak samo. To, że ktoś nie jest aż tak otwarty, a raczej odważny nie oznacza od razu, że zamyka się na innych.

Nie wiem o co ten spór nikt nikogo do odwiedzin nie przymusza, ja to już parę razy rzucałem luźne propozycje odwiedzin mnie ale wiem że realnie nikłe na to są szanse.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17551
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 07 cze 2015, 20:13
bittersweet napisał(a):carlosbueno, głodnemu chleb na mysli :mrgreen:
u mnie słowo stukać w slangu znaczy uprawiać seks, po raz pierwszy spotkałem się z jakimś stukaniem( rozumiem spotykaniem) na mieście.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17551
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

Avatar użytkownika
przez bittersweet 07 cze 2015, 20:17
carlosbueno, ja podrzuciłam swoją wersję, co ja bym zrobiła, gdybym czuła sie samotna... w dobrej wierze, ale to chyba zmarnowany czas był.

Co do odwiedzin spoko, zwale Ci sie w lecie ze znajomymi na głowę :mrgreen:
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do