Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Coldway 06 cze 2015, 22:14
novymivo napisał(a):ps- zabilem pajaka, bedzie padac :tel2:

jak to w Anglii :D
jetodik pomysł z flachą bardzo mi się spodobał :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
29 maja 2015, 19:33

Samotność

Avatar użytkownika
przez NN4V 06 cze 2015, 23:10
Coldway napisał(a):...Nie jest dla mnie problemem pójść z kimś kogo nawet mało znam na piwo czy na spacer cokolwiek. Jednak jechać na tydzień do obcej osoby do innego miasta, to już raczej nie jest takie proste. Nie wiem co w tym dziwnego...

Dziwny jest ten tydzień. Nic nie wspominałem o tygodniu. Z Poznania koleją jedziesz 3h, wiec inwestycja niewielka czasowo. Wybacz, lecz jasno widać, że szukasz powodów, nie sposobów. Racjonalizujesz własne irracjonalne postępowanie.

Coldway napisał(a):... Poza tym raz kiedyś odważyłam się na coś takiego i nie zakończyło to się miło.

To nei ma racjonalnego znaczenia. Ma wyłącznie irracjonalne.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4355
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Samotność

Avatar użytkownika
przez Coldway 06 cze 2015, 23:26
NN4V napisał(a):Dziwny jest ten tydzień. Nic nie wspominałem o tygodniu. Z Poznania koleją jedziesz 3h, wiec inwestycja niewielka czasowo. Wybacz, lecz jasno widać, że szukasz powodów, nie sposobów. Racjonalizujesz własne irracjonalne postępowanie.

Ktoś inny mówił o tygodniu, mówiłam ogólnie. Jakich powodów? Nie każdy ma odwagę jechać do nieznanej osoby i spędzić z nią cały dzień. Gratuluje Ci jeśli tak potrafisz, ale mało jest osób tak śmiałych. Jeśli byłbyś moim dobrym znajomym nie widzę żadnego problemu, jak mówiłam nie jestem bucem. Wiem, że wina leży we mnie, od początku to mówię, ale nie wiedziałam, że to że dziewczyna nie chce od tak jechać do obcego faceta to coś złego. Jak już mówiłam mam swoje zasady. Zresztą znajomości przeważnie rodzą się stopniowo.

Coldway napisał(a):... Poza tym raz kiedyś odważyłam się na coś takiego i nie zakończyło to się miło.

To nei ma racjonalnego znaczenia. Ma wyłącznie irracjonalne.

No raczej ma, bo uczymy się na własnych błędach, choć nie przeczę, że wszystko musi zawsze kończyć się tak samo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
29 maja 2015, 19:33

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arasha 06 cze 2015, 23:41
Coldway napisał(a): Wiem, że wina leży we mnie, od początku to mówię, ale nie wiedziałam, że to że dziewczyna nie chce od tak jechać do obcego faceta to coś złego.

Dla mnie to nie jest nic dziwnego, wręcz przeciwnie, całkiem normalna przezorność... no i umówmy się, że trudno po wymianie kilku postów jechać do obcego człowieka :roll:
I o czym z nim gadać? Ludzie poznają się miesiącami, niektórzy szybciej, to zależy od charakteru, ale trochę czasu chyba zawsze potrzeba. Ja jestem spontaniczna i nie mówię, że potrzebowałabym lat, żeby się z kimś spotkać, ale inicjatywa raczej musiałaby wyjść ode mnie ;) ( nawet zdobyłam się niecały rok temu na pewne szaleństwo, ale to tak mi odbiło i chciałam przy okazji spełnić dobry uczynek :mhm: )
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Samotność

Avatar użytkownika
przez Coldway 06 cze 2015, 23:48
Ja też jestem spontaniczna, ale moja spontaniczność ma jednak swoje granice. Poza tym mam nerwicę, przed takim wypadem do obcej osoby musiałabym się najeść masy tabletek uspokajających. Co nie znaczy, że nie przyjechałabym w ogóle, ale po jakimś czasie.
Arasha bardzo Ci dziękuję za zrozumienie. Już się bałam, że mam kolejną wadę do kolekcji :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
29 maja 2015, 19:33

Samotność

przez dominik1622 07 cze 2015, 00:00
samotność jest straszna
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
11 lut 2015, 02:06

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arasha 07 cze 2015, 00:06
Coldway napisał(a):Ja też jestem spontaniczna, ale moja spontaniczność ma jednak swoje granice.


Coldway napisał(a):Poza tym mam nerwicę, przed takim wypadem do obcej osoby musiałabym się najeść masy tabletek uspokajających.

Ja się przed wspomnianą akcją też najadłam :mrgreen:

Coldway napisał(a):Co nie znaczy, że nie przyjechałabym w ogóle, ale po jakimś czasie.

Otóż to :D

Coldway napisał(a):Arasha bardzo Ci dziękuję za zrozumienie. Już się bałam, że mam kolejną wadę do kolekcji :(

A nie ma za co. I tak mnie tu ( prawie ) wszyscy uważają za dziwną, więc miła odmiana ;)


Myślę, że byśmy się dogadały... tylko daleko mam do stolicy Wielkopolski, niestety :?
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Samotność

Avatar użytkownika
przez Coldway 07 cze 2015, 00:09
Arasha jak Ciebie bliżej poznam to może i ja wpadnę kiedyś w odwiedziny :) albo spotkamy się na jakimś zlocie jeśli będzie dane mi wpaść :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
29 maja 2015, 19:33

Samotność

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 07 cze 2015, 07:55
To wyobcowanie robi ze mnie zgoszkniałego dziwaka, który przez swoje zacietrzewienie nie potrafi żyć z otoczeniem, lub też z powodu otoczenia staję się dziwakiem i samotnikiem. Tak czy inaczej jest mi z tym bardzo źle, czuję się inny, odrzucony, nie rozumiany i traktowany jak ostatni śmieć, a przecież nie zamówiłem sobie tej choroby na życzenie. A może to ja tak wszystko odbieram, a prawda jest zupełnie inna, sam nie wiem jak myśleć.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 07 cze 2015, 09:04
Arasha,
Myślę, że byśmy się dogadały... tylko daleko mam do stolicy Wielkopolski, niestety
przecież jeszcze rok temu chciałaś mnie odwiedzić mimo b. krótkiej znajomości bo mieszkam nad morzem dość blisko Rozewia :mrgreen: a teraz do Poznania daleko :evil: no ale wiem ze to takie gadanie( pisanie) tylko było.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

Avatar użytkownika
przez bittersweet 07 cze 2015, 09:59
carlosbueno, przypomina mi sie pewien user z forum, narzekał na totalna samotnosć, a jak zaproponowałam spotkanie to strzelał focha za fochem i stawiał jakies idiotyczne warunki.
Jak ktos mówi, ze nie ma wokól siebie nikogo, to od razu wiem, ze sam sobie na to zapracował.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Samotność

Avatar użytkownika
przez jetodik 07 cze 2015, 10:20
Po tym jak Carlos wyrywa laseczki z forum doszedłem do wniosku, że dobra lokalizacja to jednak duży atut.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 07 cze 2015, 10:22
jetodik napisał(a):Po tym jak Carlos wyrywa laseczki z forum doszedłem do wniosku, że dobra lokalizacja to jednak duży atut.
jakoś żadnej jeszcze nie wyrwałem :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

Avatar użytkownika
przez schatten 07 cze 2015, 10:46
Smutno. Tak cholernie smutno...
No love left in me, no eyes to see the heaven beside me...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
10 mar 2012, 18:02
Lokalizacja
50°N 22°E

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 10 gości

Przeskocz do