Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 07 cze 2015, 11:36
Coldway napisał(a):Mam wrażenie, że wszyscy gdzieś wychodzą, bawią się, może to śmieszne, ale widzę to po samym facebooku.

Część to jednak (jak mi się wydaje)typowa pokazówa,że raz w miesiącu "ido i szalejo na baletach" zaś resztę miesiąca gniją w chaupach narzekając na chvjowe płace,ceny i całą resztę,ale na facebuku lansjera je,że co weekend dżamprezujo .
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32808
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez Coldway 07 cze 2015, 11:38
NN4V napisał(a):Generalnie posługujesz się schematami myślowymi nie wiedząc, że właśnie to robisz. Nie wnikam skąd te schematy nabyłaś. Natomiast jeśli chcesz się choć częścowo wyzwolić się z ograniczeń własnego umysłu, polecam poczytać o błędach postrzegania i mechanizmach obronnych, a następnie próbować zlokalizować je we własnym postepowaniu/myśleniu (introspekcja).
Polecam książki Bogdana Wojciszke "Nie rób drugiemu co tobie nie miłe" i "Kobieta zmienną jest". Jest spora szansa, że uświadomienie ułomności sposobu myślenia ludzi umożliwi Ci zdystansowanie się do zinternalizowanych sztywnych "zasad" oraz skuteczną walkę ze stadem lęków, jaki nam tu (nieswiadomie) uzewnętrzniasz.

Hm... może coś w tym jest. Na pewno jest trochę racji w tym co napisałeś. W wakacje sięgnę po te książki. Jednak niektórych zasad na pewno się nie wyrzeknę, tych które nie ranią innych, a polegają na szacunku do samej siebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
29 maja 2015, 19:33

Samotność

Avatar użytkownika
przez jetodik 07 cze 2015, 11:44
Coldway,
Nie wiem, ale chyba lepiej jeśli ja nie będę się oceniać, bo mam mnóstwo kompleksów i siebie widzę w czarnych barwach. Może problemem jest to, że lubię ambitne tematy (nie zawsze, ale lubię) mam swoje zasady, nie wiem może jestem dla innych po prostu nudna, albo śmieszna, albo chwilami zbyt szalona i męcząca. Nigdy jakoś ludzi sobie nie zjednywałam.


rozumiem, mysle ze to czy ludzi sobie zjednywalas czy nie to jeszcze zaden wyznacznik tego jaka jesteś :)
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Coldway 07 cze 2015, 11:47
jetodik napisał(a):Coldway,
Nie wiem, ale chyba lepiej jeśli ja nie będę się oceniać, bo mam mnóstwo kompleksów i siebie widzę w czarnych barwach. Może problemem jest to, że lubię ambitne tematy (nie zawsze, ale lubię) mam swoje zasady, nie wiem może jestem dla innych po prostu nudna, albo śmieszna, albo chwilami zbyt szalona i męcząca. Nigdy jakoś ludzi sobie nie zjednywałam.


rozumiem, mysle ze to czy ludzi sobie zjednywalas czy nie to jeszcze zaden wyznacznik tego jaka jesteś :)

Pewnie tak, bo to zależy jacy ludzie byli akurat wokół mnie i czego szukali u drugich osób. Jednak w teorii jestem mądra :P Gdybym była mądra w praktyce to nie potrzebowałabym terapii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
29 maja 2015, 19:33

Samotność

Avatar użytkownika
przez novymivo 07 cze 2015, 11:58
Hej wszystkim. Coldway jezeli chcesz miec setki przyjaciol to musisz byc jak oni, sprzedaj dusze, zatrac siebie , stan sie jalowa jak oni i bedziesz nalezec do grupy setki zajebistych znajomych ,szarych, burych i ponurych. Twoja zaleta jest byc inna i niestety malo takich ludzi jak ty, dlatego masz problem ze znalezieniem bratniej duszy. Ja np nie poznalem ludzi z ktorymi na dluzej sie trzymalem. Zawsze tylko cos chcieli ode mnie, dzwonili kiedy cos potrzebowali, wykorzystywali, a ja ze chcialem miec kolegow i kolezanki to im pomagalem - to byl blad. Mi nie pomogl nikt procz moich rodzicow, przestalem pomagac ludziom bo nie warto. Zreszta patrzac na tych wszystkich pseudo znajomych, czego ty im zazdroscisz ? Gadania o pogodzie pol dnia, obgadywania innych ( bo o sobie nie maja nic ciekawego do powiedzenia) , kont na fc, TT czy innych portalach gdzie wklejaja zdjecia jak jezdza kurczaka z kfc.... Odpusc sobie nic na sile, to nie w Tobie jest problem, badz soba , nie zmieniaj sie bo 1. to prawie niewykonalne , 2. nie bedziesz juz coldway tylko jej namiastka. pzdr glowa do gory i nie sluchaj tu wszystkich z tego forum, miej swoje zdanie . pzdr
UmIeSz LiCzYc LiCz Na SiEbiE
kratom i tona innych supli
wenla35 mg
X
Avatar użytkownika
Offline
Posty
889
Dołączył(a)
11 sty 2015, 00:44
Lokalizacja
JuKEJ

Samotność

Avatar użytkownika
przez Coldway 07 cze 2015, 12:06
novymivo napisał(a):Hej wszystkim. Coldway jezeli chcesz miec setki przyjaciol to musisz byc jak oni, sprzedaj dusze, zatrac siebie , stan sie jalowa jak oni i bedziesz nalezec do grupy setki zajebistych znajomych ,szarych, burych i ponurych. Twoja zaleta jest byc inna i niestety malo takich ludzi jak ty, dlatego masz problem ze znalezieniem bratniej duszy. Ja np nie poznalem ludzi z ktorymi na dluzej sie trzymalem. Zawsze tylko cos chcieli ode mnie, dzwonili kiedy cos potrzebowali, wykorzystywali, a ja ze chcialem miec kolegow i kolezanki to im pomagalem - to byl blad. Mi nie pomogl nikt procz moich rodzicow, przestalem pomagac ludziom bo nie warto. Zreszta patrzac na tych wszystkich pseudo znajomych, czego ty im zazdroscisz ? Gadania o pogodzie pol dnia, obgadywania innych ( bo o sobie nie maja nic ciekawego do powiedzenia) , kont na fc, TT czy innych portalach gdzie wklejaja zdjecia jak jezdza kurczaka z kfc.... Odpusc sobie nic na sile, to nie w Tobie jest problem, badz soba , nie zmieniaj sie bo 1. to prawie niewykonalne , 2. nie bedziesz juz coldway tylko jej namiastka. pzdr glowa do gory i nie sluchaj tu wszystkich z tego forum, miej swoje zdanie . pzdr

Niby to takie proste, ale ciężkie. Chyba trafiłeś w sedno z tym słuchaniem innych - zawsze się czegoś nasłucham od innych, często skrajnych opinii, a potem już sama nie wiem co robię źle, a co dobrze. Długa droga przede mną, żeby pogodzić się z tą samotnością i nie myśleć o niej jak o samotności.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
29 maja 2015, 19:33

Samotność

Avatar użytkownika
przez warrior11 07 cze 2015, 12:15
Coldway,
Nie wyrzekaj się swoich zasad,wielu ludzi tak właśnie czyni,bo chcą się przypodobać i dopasować
a przez to zatracają samych siebie i na końcu bardzo często i tak pozostają samotni.
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1025
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Samotność

Avatar użytkownika
przez novymivo 07 cze 2015, 12:17
Coldway napisał(a):
novymivo napisał(a):Hej wszystkim. Coldway jezeli chcesz miec setki przyjaciol to musisz byc jak oni, sprzedaj dusze, zatrac siebie , stan sie jalowa jak oni i bedziesz nalezec do grupy setki zajebistych znajomych ,szarych, burych i ponurych. Twoja zaleta jest byc inna i niestety malo takich ludzi jak ty, dlatego masz problem ze znalezieniem bratniej duszy. Ja np nie poznalem ludzi z ktorymi na dluzej sie trzymalem. Zawsze tylko cos chcieli ode mnie, dzwonili kiedy cos potrzebowali, wykorzystywali, a ja ze chcialem miec kolegow i kolezanki to im pomagalem - to byl blad. Mi nie pomogl nikt procz moich rodzicow, przestalem pomagac ludziom bo nie warto. Zreszta patrzac na tych wszystkich pseudo znajomych, czego ty im zazdroscisz ? Gadania o pogodzie pol dnia, obgadywania innych ( bo o sobie nie maja nic ciekawego do powiedzenia) , kont na fc, TT czy innych portalach gdzie wklejaja zdjecia jak jezdza kurczaka z kfc.... Odpusc sobie nic na sile, to nie w Tobie jest problem, badz soba , nie zmieniaj sie bo 1. to prawie niewykonalne , 2. nie bedziesz juz coldway tylko jej namiastka. pzdr glowa do gory i nie sluchaj tu wszystkich z tego forum, miej swoje zdanie . pzdr

Niby to takie proste, ale ciężkie. Chyba trafiłeś w sedno z tym słuchaniem innych - zawsze się czegoś nasłucham od innych, często skrajnych opinii, a potem już sama nie wiem co robię źle, a co dobrze. Długa droga przede mną, żeby pogodzić się z tą samotnością i nie myśleć o niej jak o samotności.

Wszystim ludziom nie dogodzisz niestety. Masz byc soba , nie wazne jaka jestes, wazne ze siebie akceptujesz i jestes z siebie sama zadowolona, dobra dla siebie, ceniaca siebie, kochajaca sama siebie. Reszta nie ma wiekszego znaczenia, wazna jest akceptacja siebie samego, a jezeli inni ciebie nie akceptuja to oni sa nietolerancyjni i niewarci Twojej przyjazni. Z tego co piszesz widac ze trafialas na wrednych typow i stad masz metlik w glowie "halooo czy to cos ze mna nie tak, czy wszyscy ludzie oszaleli" . ODPOWIADAM : tak wszyscy ludzie oszaleli, odjebalo im porzadnie. :D Ja bede twoim przyjacielem jezeli tylko tego chcesz. pzdr
Avatar użytkownika
Offline
Posty
889
Dołączył(a)
11 sty 2015, 00:44
Lokalizacja
JuKEJ

Samotność

Avatar użytkownika
przez Coldway 07 cze 2015, 12:23
warrior11 napisał(a):Coldway,
Nie wyrzekaj się swoich zasad,wielu ludzi tak właśnie czyni,bo chcą się przypodobać i dopasować
a przez to zatracają samych siebie i na końcu bardzo często i tak pozostają samotni.

Tyle skrajnych opinii w tym wątku, że już zaczęłam na serio rozważać to, że moje zasady są infantylne i tylko szkodzą. Bardzo dziękuję za takie słowa :) Chyba muszę robić swoje i przestać uzależniać wszystkie sytuacje w życiu od mojego stanu psychicznego. No bo chyba nie na wszystko mam wpływ. Jak już mówiłam - ładnie to w teorii brzmi, ale w praktyce i tak kołaczą się myśli, że to jaka jestem jest przyczyną samotności. Będę walczyć! :pirate:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
29 maja 2015, 19:33

Samotność

Avatar użytkownika
przez Coldway 07 cze 2015, 12:26
novymivo napisał(a):Wszystim ludziom nie dogodzisz niestety. Masz byc soba , nie wazne jaka jestes, wazne ze siebie akceptujesz i jestes z siebie sama zadowolona, dobra dla siebie, ceniaca siebie, kochajaca sama siebie. Reszta nie ma wiekszego znaczenia, wazna jest akceptacja siebie samego, a jezeli inni ciebie nie akceptuja to oni sa nietolerancyjni i niewarci Twojej przyjazni. Z tego co piszesz widac ze trafialas na wrednych typow i stad masz metlik w glowie "halooo czy to cos ze mna nie tak, czy wszyscy ludzie oszaleli" . ODPOWIADAM : tak wszyscy ludzie oszaleli, odjebalo im porzadnie. :D Ja bede twoim przyjacielem jezeli tylko tego chcesz. pzdr

Pozostaje mi tylko odpowiedzieć dziękuję, bo wszystkie inne słowa są zbędne :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
29 maja 2015, 19:33

Samotność

Avatar użytkownika
przez novymivo 07 cze 2015, 12:26
Coldway napisał(a):
warrior11 napisał(a):Coldway,
Nie wyrzekaj się swoich zasad,wielu ludzi tak właśnie czyni,bo chcą się przypodobać i dopasować
a przez to zatracają samych siebie i na końcu bardzo często i tak pozostają samotni.

Tyle skrajnych opinii w tym wątku, że już zaczęłam na serio rozważać to, że moje zasady są infantylne i tylko szkodzą. Bardzo dziękuję za takie słowa :) Chyba muszę robić swoje i przestać uzależniać wszystkie sytuacje w życiu od mojego stanu psychicznego. No bo chyba nie na wszystko mam wpływ. Jak już mówiłam - ładnie to w teorii brzmi, ale w praktyce i tak kołaczą się myśli, że to jaka jestem jest przyczyną samotności. Będę walczyć! :pirate:

Tyle skrajnych opinii bo na forum jest duzo ludzi z problemami jak Ty. Zreszta jezeli ich rady byly by celne to co oni robia na tym forum ;).
Jestes zajebista i tak sobie mow caly dzisiejszy dzien.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
889
Dołączył(a)
11 sty 2015, 00:44
Lokalizacja
JuKEJ

Samotność

Avatar użytkownika
przez enigman 07 cze 2015, 13:06
NN4V napisał(a):
enigman napisał(a):Miłość to ściema. Każdy w nią wierzy, każdy chce czuć, a gdy w końcu zdarzy się cokolwiek. umiera.

Nietrwałość jest czymś innym od nieistnienia. Myśl człowieku.

A czy Ty myślący człowieku uważasz za prawdziwe coś, co jest nietrwałe?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
17 kwi 2015, 12:53

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arasha 07 cze 2015, 14:39
carlosbueno napisał(a):Arasha,
Myślę, że byśmy się dogadały... tylko daleko mam do stolicy Wielkopolski, niestety
przecież jeszcze rok temu chciałaś mnie odwiedzić mimo b. krótkiej znajomości bo mieszkam nad morzem dość blisko Rozewia :mrgreen: a teraz do Poznania daleko :evil: no ale wiem ze to takie gadanie( pisanie) tylko było.

Wcale nie gadanie, tylko mam fobię komunikacyjną :pirate: Już dawno byś mnie miał na karku :mrgreen:

Btw Rozewie nadal kocham :105:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 07 cze 2015, 14:45
enigman napisał(a):
NN4V napisał(a):
enigman napisał(a):Miłość to ściema. Każdy w nią wierzy, każdy chce czuć, a gdy w końcu zdarzy się cokolwiek. umiera.

Nietrwałość jest czymś innym od nieistnienia. Myśl człowieku.

A czy Ty myślący człowieku uważasz za prawdziwe coś, co jest nietrwałe?

W przypadku ludzi,emocji,nic nie jest trwałe,każda relacja ma swoje granice,limity i może się rozlecieć z minuty na minute.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32808
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 16 gości

Przeskocz do