Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Coldway 06 cze 2015, 21:49
novymivo napisał(a):
NN4V napisał(a):
Coldway napisał(a):NN4V, carlosbueno, nowymivo niezmiernie dziękuję za propozycję! Bardzo chętnie bym wpadła gdyby nie fakt, że do nieznajomych w dalekie podróże się nie wybieram ...

No widzisz - masz rozwiązanie. Niestety by nawiązać jakiekolwiek relacje, koniecznym jest jakakolwiek aktywność. Ty masz życzeniowe myślenie połączone z blokowaniem aktywności. Jest to sprzeczność, która bedzie skutkować frustracją.

Dokladnie tak, dlatego tez rozumiemy Twoj problem i idziemy mu na przeciw, wyciagajac do Ciebie reke . Teraz Twoja kolej :)

Dlatego napisałam PW :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
29 maja 2015, 19:33

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 06 cze 2015, 21:50
.[/quote]
Nie powiem rozbawiłeś mnie tym :lol: To prawda, że nie zawszy gdy wyjdziemy czujemy się szczęśliwszy, ale jednak dla mnie jest to sto razy lepsze. Idą wakacje i znów katastrofa. Nawet nie mam gdzie się z kimś wybrać. 3 miesiące kur... czas start. Na dodatek nie mogę sobie z nikim życia ułożyć. Faceci mnie chyba nie zauważają. a jak to robią to nie wiem czego się po mnie spodziewają, bo po kilku tygodniach odlatują. Zawsze coś źle, albo że chcę poważnego związku w przyszłości, albo, że lubię za ambitne tematy, albo, że mam zasady i się boją, wolą łatwiejszą, albo już naprawdę nie wiem co. Czy muszę nie mieć mózgu, albo wyglądać jak modelka by kogoś sobie znaleźć? Czy po prostu jestem jeszcze bardziej pieprznięta niż myślę?[/quote]
Możesz przyjechać do mnie na wakacje nad morze. :mrgreen: może nie na 3 miesiące ale na tydzień :pirate: a im bardziej "pieprznięta" tym lepiej.[/quote]
Czemu zapraszasz koleżankę tylko na tydzień? Żałujesz kwatery? :mrgreen:[/quote]
Nie o kwaterę mi chodzi, ale podejrzewam że całe wakacje z jednak nieznaną osobą która pracuje to nierealne, nie wiem czy ktokolwiek wytrzymałby ze mną dłużej niż tydzień. :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17483
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

Avatar użytkownika
przez jetodik 06 cze 2015, 21:52
Coldway, ale Carlos jest tu znany, jeździ na zloty i ma opinię łagodnego człowieka, jak nie wierzysz rozejrzyj się po forum, nie masz się czego bać :]
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arasha 06 cze 2015, 21:56
carlosbueno, i tak robisz postępy zapraszając obcą dziewczynę do siebie ;) Może nie jest tak źle :mrgreen:
Zresztą od Ciebie jest tak daleko nad morze, że w sam raz zdążyłbyś wrócić z roboty, zanim ona z plaży.
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Samotność

Avatar użytkownika
przez Coldway 06 cze 2015, 21:56
jetodik napisał(a):Coldway, ale Carlos jest tu znany, jeździ na zloty i ma opinię łagodnego człowieka, jak nie wierzysz rozejrzyj się po forum, nie masz się czego bać :]

Nie no nie boję się go, że mnie zabije, poćwiartuje, a potem zje :D Po prostu łatwiej jest się z nieznajomą osobą najpierw umówić na spacer niż od razu jechać na cały tydzień. (Jeśli wy tak potraficie to zazdroszczę, ja chyba widocznie jestem pieprznięta i z innej epoki :mrgreen: ).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
29 maja 2015, 19:33

Samotność

Avatar użytkownika
przez jetodik 06 cze 2015, 21:59
Coldway, ja też bym sie krępował to normalne, najpierw jakiś skajp czy coś, ewentualnie jeśli już to od razu flaszka żeby przełamać bariery.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Samotność

Avatar użytkownika
przez novymivo 06 cze 2015, 22:07
Coldway napisał(a):
jetodik napisał(a):Coldway, ale Carlos jest tu znany, jeździ na zloty i ma opinię łagodnego człowieka, jak nie wierzysz rozejrzyj się po forum, nie masz się czego bać :]

Nie no nie boję się go, że mnie zabije, poćwiartuje, a potem zje :D Po prostu łatwiej jest się z nieznajomą osobą najpierw umówić na spacer niż od razu jechać na cały tydzień. (Jeśli wy tak potraficie to zazdroszczę, ja chyba widocznie jestem pieprznięta i z innej epoki :mrgreen: ).

Nie ma reguly. Mozesz kogos poznac niby bedzie okej itp a nagle rozczarowanie. Trzeba miec szczescie i troche ryzykowac, a to sie oplaca.
ps- zabilem pajaka, bedzie padac :tel2:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
889
Dołączył(a)
11 sty 2015, 00:44
Lokalizacja
JuKEJ

Samotność

Avatar użytkownika
przez Coldway 06 cze 2015, 22:14
novymivo napisał(a):ps- zabilem pajaka, bedzie padac :tel2:

jak to w Anglii :D
jetodik pomysł z flachą bardzo mi się spodobał :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
29 maja 2015, 19:33

Samotność

Avatar użytkownika
przez NN4V 06 cze 2015, 23:10
Coldway napisał(a):...Nie jest dla mnie problemem pójść z kimś kogo nawet mało znam na piwo czy na spacer cokolwiek. Jednak jechać na tydzień do obcej osoby do innego miasta, to już raczej nie jest takie proste. Nie wiem co w tym dziwnego...

Dziwny jest ten tydzień. Nic nie wspominałem o tygodniu. Z Poznania koleją jedziesz 3h, wiec inwestycja niewielka czasowo. Wybacz, lecz jasno widać, że szukasz powodów, nie sposobów. Racjonalizujesz własne irracjonalne postępowanie.

Coldway napisał(a):... Poza tym raz kiedyś odważyłam się na coś takiego i nie zakończyło to się miło.

To nei ma racjonalnego znaczenia. Ma wyłącznie irracjonalne.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4852
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Samotność

Avatar użytkownika
przez Coldway 06 cze 2015, 23:26
NN4V napisał(a):Dziwny jest ten tydzień. Nic nie wspominałem o tygodniu. Z Poznania koleją jedziesz 3h, wiec inwestycja niewielka czasowo. Wybacz, lecz jasno widać, że szukasz powodów, nie sposobów. Racjonalizujesz własne irracjonalne postępowanie.

Ktoś inny mówił o tygodniu, mówiłam ogólnie. Jakich powodów? Nie każdy ma odwagę jechać do nieznanej osoby i spędzić z nią cały dzień. Gratuluje Ci jeśli tak potrafisz, ale mało jest osób tak śmiałych. Jeśli byłbyś moim dobrym znajomym nie widzę żadnego problemu, jak mówiłam nie jestem bucem. Wiem, że wina leży we mnie, od początku to mówię, ale nie wiedziałam, że to że dziewczyna nie chce od tak jechać do obcego faceta to coś złego. Jak już mówiłam mam swoje zasady. Zresztą znajomości przeważnie rodzą się stopniowo.

Coldway napisał(a):... Poza tym raz kiedyś odważyłam się na coś takiego i nie zakończyło to się miło.

To nei ma racjonalnego znaczenia. Ma wyłącznie irracjonalne.

No raczej ma, bo uczymy się na własnych błędach, choć nie przeczę, że wszystko musi zawsze kończyć się tak samo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
29 maja 2015, 19:33

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arasha 06 cze 2015, 23:41
Coldway napisał(a): Wiem, że wina leży we mnie, od początku to mówię, ale nie wiedziałam, że to że dziewczyna nie chce od tak jechać do obcego faceta to coś złego.

Dla mnie to nie jest nic dziwnego, wręcz przeciwnie, całkiem normalna przezorność... no i umówmy się, że trudno po wymianie kilku postów jechać do obcego człowieka :roll:
I o czym z nim gadać? Ludzie poznają się miesiącami, niektórzy szybciej, to zależy od charakteru, ale trochę czasu chyba zawsze potrzeba. Ja jestem spontaniczna i nie mówię, że potrzebowałabym lat, żeby się z kimś spotkać, ale inicjatywa raczej musiałaby wyjść ode mnie ;) ( nawet zdobyłam się niecały rok temu na pewne szaleństwo, ale to tak mi odbiło i chciałam przy okazji spełnić dobry uczynek :mhm: )
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Samotność

Avatar użytkownika
przez Coldway 06 cze 2015, 23:48
Ja też jestem spontaniczna, ale moja spontaniczność ma jednak swoje granice. Poza tym mam nerwicę, przed takim wypadem do obcej osoby musiałabym się najeść masy tabletek uspokajających. Co nie znaczy, że nie przyjechałabym w ogóle, ale po jakimś czasie.
Arasha bardzo Ci dziękuję za zrozumienie. Już się bałam, że mam kolejną wadę do kolekcji :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
29 maja 2015, 19:33

Samotność

przez dominik1622 07 cze 2015, 00:00
samotność jest straszna
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
11 lut 2015, 02:06

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arasha 07 cze 2015, 00:06
Coldway napisał(a):Ja też jestem spontaniczna, ale moja spontaniczność ma jednak swoje granice.


Coldway napisał(a):Poza tym mam nerwicę, przed takim wypadem do obcej osoby musiałabym się najeść masy tabletek uspokajających.

Ja się przed wspomnianą akcją też najadłam :mrgreen:

Coldway napisał(a):Co nie znaczy, że nie przyjechałabym w ogóle, ale po jakimś czasie.

Otóż to :D

Coldway napisał(a):Arasha bardzo Ci dziękuję za zrozumienie. Już się bałam, że mam kolejną wadę do kolekcji :(

A nie ma za co. I tak mnie tu ( prawie ) wszyscy uważają za dziwną, więc miła odmiana ;)


Myślę, że byśmy się dogadały... tylko daleko mam do stolicy Wielkopolski, niestety :?
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do