Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez arminn 31 maja 2015, 18:20
A co jeśli się kogoś bardzo kocha, ale nie można z tym kimś być? :-| Na dłuższą metę to potęguje poczucie samotności.
Samotność jest wtedy, kiedy nie ma mnie we mnie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
518
Dołączył(a)
19 kwi 2015, 18:03

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 01 cze 2015, 00:23
A co jeśli się kogoś bardzo kocha, ale nie można z tym kimś być?

Chyba na tego typu kwestie nie ma rozwiązania,żadnego - czym prędzej zająć czymś myśli,życie,poznawać więcej ludzi,ewentualnie upływ czasu pozwoli zapomnieć i zdystansować się.

Co do familiady,moje odczucia nadal są mieszane,wiele krwi napsuli,część jednak jest też dobra...nie da się chyba jednoznacznie kierować jednym i jedynym odczuciem względem innych,przeważnie cały wachlarz emocji wszelkiej maści.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32537
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 01 cze 2015, 00:53
kazimierz61 napisał(a):Tak że myślę, że jeżeli przyjdzie taki moment w życiu to budzą się w nas uczucia więzi i miłości do drugiej osoby, nawet kiedy myślimy że ich nie ma.

Wolałbym, żeby we mnie się nic nie budziło, wolę życie bez więzi.
Większość toksycznych związków powstała i utrzymuje się dzięki wspólnej głupocie partnera i partnerki.
Gdyby prawo funkcjonowało uczciwie, w więzieniach mogłoby się znaleźć nawet 3/4 lekarzy.
Moja dusza nie pochodzi z Ziemi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10192
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez dar 01 cze 2015, 02:50
paradoksalnie poza chwilowymi zamyśleniami nie mam poczucia samotności :bezradny: ... chociaż niby jestem samotny :105:
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

Samotność

Avatar użytkownika
przez Semir 01 cze 2015, 11:23
U mnie coraz większa obojętność wobec mojej samotności. Jedyne na czym się obecnie skupiam to na pracy nad samym sobą no i dalsze czekanie na terapię(od Sierpnia tamtego roku i powoli trafia mnie szlag). Ewentualnie jakieś drobne wyjście ale tylko sporadycznie i to mi na razie wystarczy :)
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Samotność

Avatar użytkownika
przez alone05 04 cze 2015, 15:44
Ja jestem singielką i jest mi z tym dobrze, robię co chcę kiedy chcę, w ciągu tygodnia obowiązki, w weekend wyjście do lasu, do kina lub na basen. Mam poukładane i dokładnie zaplanowane życie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
879
Dołączył(a)
03 sty 2014, 20:36

Samotność

przez szrama 04 cze 2015, 17:33
A mi nie jest z tym dobrze, ale już na zawsze zostanę sam bo nie dam rady na nikim skupić swojej uwagi. Zawody miłosne to każdy przeżywa, to normalne, ale u mnie sytuacja inaczej wyglądała. Sam byłem zawsze, w dodatku osobą cierpiącą na depresję. Nie miałem nikogo by porozmawiać, aż poznałem przez internet swoją przyjaciółkę. Miałem tylko ją, przez dwa lata tak się przywiązałem, jeździłem do niej na drugi koniec Polski, rozmawialiśmy co noc przez telefon, a gdy po dwóch latach doszło do tego, że pokochałem ją całym sercem, ona rzuciła ze mną znajomość jak z jakąś zabawką i to nie z tego powodu, że się wystraszyła czy coś, bo wcześniej sama mówiła mi, że mnie uwielbia i ze mną chce być, a ja się nie zgadzałem, bo ona miała chłopaka i nie chciałem jej rozwalać życia.. Czasem po prostu bym chciał by to ktoś do mnie przyjechał, tak jak ja to zrobiłem dla niej - i uratował mnie swoim towarzystwem, a jednocześnie, chodź wykańczam się już sam ze sobą nie chcę tego, bo cały czas mam w głowie tylko ją i żyje mając ją w sercu i umyśle. Nie pracuję i nie chce mi się nigdzie iść, tylko siedzę i tyle, teraz nawet leków nie mam i jestem wszystkiego świadomy, to najgorsze.
Offline
Posty
410
Dołączył(a)
30 kwi 2014, 03:49
Lokalizacja
lubuskie

Samotność

Avatar użytkownika
przez barbieturan 06 cze 2015, 13:02
to taka wielka trwoga
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1268
Dołączył(a)
15 wrz 2013, 08:35

Samotność

Avatar użytkownika
przez enigman 06 cze 2015, 18:40
Miłość to ściema. Każdy w nią wierzy, każdy chce czuć, a gdy w końcu zdarzy się cokolwiek. umiera.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
17 kwi 2015, 12:53

Samotność

Avatar użytkownika
przez NN4V 06 cze 2015, 19:12
enigman napisał(a):Miłość to ściema. Każdy w nią wierzy, każdy chce czuć, a gdy w końcu zdarzy się cokolwiek. umiera.

Nietrwałość jest czymś innym od nieistnienia. Myśl człowieku.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4475
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Samotność

Avatar użytkownika
przez Coldway 06 cze 2015, 19:52
W weekendy zawsze czuję się taka samotna :( Mam wrażenie, że wszyscy gdzieś wychodzą, bawią się, może to śmieszne, ale widzę to po samym facebooku. Nikt o mnie nie pamięta, jak sama do kogoś nie napiszę to do mnie nikt. Mężczyźni nie zwracają na mnie uwagi, a podobno (PODOBNO!) jakąś brzydulą nie jestem. Jak się ktoś zainteresuje to od razu znika po czasie. Ciepłe dni na mnie działają najgorzej. Mam dość swojego życia, czemu ludzie mnie nie kochają? :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
29 maja 2015, 19:33

Samotność

Avatar użytkownika
przez android 06 cze 2015, 20:18
Wystrzegaj się myślenia "weekend-wszyscy gdzieś wychodzą". Większość osób nigdzie nie wychodzi, a jak już wychodzą to nie ma to nic wspólnego z rozrywką. Fakt, ciężko uciec od tego myślenia. Dopóki nie zacząłem pracowac czulem sie dosyc podobnie.Warto jednak popracowac nad soba, porobic coa konatruktywnego i rozwijajacego. Permamentnie cierpie na uczucie samotnosci, dlatego wiem jak to jest ;)
https://www.youtube.com/watch?v=Bbz2Hn0nNp4
Pauline Oliveros, Stuart Dempster & Panaiotis - Deep Listening
polecam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
20 sie 2014, 23:24
Lokalizacja
Trójmiasto

Samotność

Avatar użytkownika
przez Coldway 06 cze 2015, 20:26
android kiedy u mnie ludzie naprawdę gdzieś wychodzą. Ciągle słyszę o tym, że ktoś zaprosił ich na grilla, byli gdzieś na piwie, odwiedzili ciekawe miejsce. U mnie w weekendy na facebooku pustki totalne, o czymś to świadczy. Wielokrotnie próbowałam wziąć sprawy w swoje ręce, gdyż nie jestem bucem, ale zawsze to JA proponuje wyjście. Jak mnie ktoś gdzieś zaprosi raz na pół roku (serio) to się czuję jakbym Pana Boga za nogi złapała. Nie wiem co jest ze mną nie tak. Nawet gdy komuś napiszę sms, to albo nie odpisują, albo na drugi dzień, mimo iż widzę te osoby na co dzień chodzą z nosami w telefonach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
29 maja 2015, 19:33

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 06 cze 2015, 20:43
Coldway, ja dzis byłem an grillu( rodzinnym), nic specjalnego nażłopałem się piwska za darmo jedyny plus, czasami przed kompem czuje się szczęśliwszy. Kiedyś imprezowałem co tydzień a jak trzeźwiałem to uznawałem że w sumie to stracony czas był zawsze i tak samotny się czułem i tylko substancje psychoaktywne mnie pobudzały. Niby jak spędzam weekend w domu( 95% roku) myślę fajnie by było gdzieś wyjść ale jak gdzieś jestem to też jakoś super nie jest.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17242
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 7 gości

Przeskocz do