Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Po prostu maciek 24 maja 2015, 18:51
Follow_ napisał(a):1. tak
2. tak
3. tak

A można prosić jakieś uzasadnienie szczególnie do 3 pytania?
Posty
2016
Dołączył(a)
17 lis 2013, 18:47

Samotność

przez joaszka 24 maja 2015, 18:54
Po prostu maciek napisał(a):Pytanie takie:
Czy od samotności może zacząć odbijać?
Czy od pragnienia związku z drugą osobą można zacząć sobie różne rzeczy wmawiać?
Lub odwrotnie czy w razie tego jak ktoś okazuje ci zainteresowanie można to interpretować jako wmawianie sobie niż realne fakty?

1. Zdecydowanie tak, choć znam tez ludzi, którzy (jeśli tylko byli z samotnością oswojeni), mieli świetnie poukładane w głowach. W zasadzie kilka osób, które podziwiam w życiu najbardziej, są samotne. Hm.
2. Zdecydowanie tak.
3. Hell yeah, zwłaszcza dziewczyny, choć może i faceci. To chyba nawet dość naturalny mechanizm
joaszka
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Po prostu maciek 24 maja 2015, 18:58
No ja właśnie krąże ostatnio między zjawiskami z pytania nr 2 i 3 choć wydaje mi się ze jest to bardziej 3
Jedna chyba na mnie leci a raz mi sie wydaje ze nie leci a raz ze tak a raz ze mi odbija....
Oczywiście jak zwykle wmawiam sobie ze jej na mnie nie zalezy bo juz sam nie wiem o co chodzi
Rok 2015 będzie niewątpliwie inny.
Wraz ze zniknięciem Jej z mojego życia umarła połowa mnie. Natomiast druga połowa, która pozostała nienawidzi mnie jeszcze bardziej niż Ona.
Posty
2016
Dołączył(a)
17 lis 2013, 18:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 24 maja 2015, 19:05
a co oznacza "leci" na Ciebie?
Ma ochotę na seks z Tobą czy bliższą relację?
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

Avatar użytkownika
przez Po prostu maciek 24 maja 2015, 19:11
Żeby tu chodziło tylko o seks to było by znacznie prostsze....
Jej chodzi raczej o to drugie...
Posty
2016
Dołączył(a)
17 lis 2013, 18:47

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 24 maja 2015, 19:21
a Tobie?
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

Avatar użytkownika
przez Po prostu maciek 24 maja 2015, 19:25
Z początku mi zależało nawet bardzo. Wydaje mi się jednak, że ona jest nie dla mnie bo jest zbyt temperamentna, bezpośrednia.....
Fizycznie mi sie podoba. Charakterkiem nie mój typ.
Martwi mnie to jedynie, że wciąż o niej myślę....
Rok 2015 będzie niewątpliwie inny.
Wraz ze zniknięciem Jej z mojego życia umarła połowa mnie. Natomiast druga połowa, która pozostała nienawidzi mnie jeszcze bardziej niż Ona.
Posty
2016
Dołączył(a)
17 lis 2013, 18:47

Samotność

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 25 maja 2015, 00:24
szrama napisał(a):Do mnie przestała się odzywać po dwóch latach znajomości, a byłem gotowy zrobić dla niej wszystko i wiele zrobiłem, bardzo. Poem, przywiążesz się do kogoś, będziesz myśleć o tej osobie, może nawet chciała pomóc, a potem gdy sama będziesz pomocy potrzebowała zostaniesz olana bo "każdy" myśli tylko o sobie, interesuje się Tobą, gdy ma taką potrzebę, rozmowy z kimś, towarzystwa, a potem znika. Tak było u mnie. Nie życzę Ci tego, dobrze, że tak zostałaś potraktowana po krótkim okresie znajomości, a nie dłuższym - mam na myśli to nie odzywanie się.

Do mnie osoba, która sama zabiegała o znajomość ze mną i szukała mnie (bo wcześniej nie poznała mnie z imienia), przestała się odzywać po jakichś 2-3 miesiącach, bez powodu... Nie odpisywała na smsy (myślałam, że może po prostu jest zajęta), ani na facebooku. Po jakimś roku bez słowa mnie usunęła. Nie wiem, czemu tak z dnia na dzień osoba ta przestała się odzywać. To nie ja się prosiłam o tę znajomość, nie ja szukałam, nie ja zagadywałam pierwsza. A jak już polubiłam, to zostałam opuszczona bez słowa wyjaśnienia... jak zwykle.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4519
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

Samotność

Avatar użytkownika
przez jetodik 25 maja 2015, 06:10
nikogo na forum nie ma tylko ja sam.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Samotność

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 25 maja 2015, 07:26
Ja nie daję sobie rady ze swoją samotnością, ostatnio nawet bardzo, dzieje się tak przeważnie wtedy kiedy jestem pokłucony z moją żoną jestem obrażony na wszystkich i nie odzywam się do nikogo, zostaję sam ze swoimi myślami i jest mi wtedy bardzo ciężko ponieważ nie potrafię pierwszy wyciągnąć ręki do zgody, jest to moją bolączką. Obrażam się na wszystkich bo nie odczuwam zrozumienia, a żona to już całkiem, nie mam od niej kompletnie żadnego wsparcia, chodzi mi o wsparcie w sensie zrozumienia, nic więcej nie potrzebuję, a tym czasem jest jak jest. Najgorsze jest to że w takich sytuacjach zaczynam tracić sens mojego życia, poprostu się załamuję i tak już mam.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Samotność

Avatar użytkownika
przez SrebrnaSowa 25 maja 2015, 07:55
Najgorsze jest kiedy wśród tłumu , kochającej rodziny , i znajomych... człowiek czuje się tak cholernie samotny...
a i nie może się z tym pokazać żeby nikogo nie urazić.
INFP-T
4w5


Z każdym dniem , namiętniej całujesz swoją własną Noc...

Gustuję w tchnieniach myśli, o smaku niebieskich migdałów .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2862
Dołączył(a)
29 mar 2015, 14:48
Lokalizacja
Między Wersami

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 25 maja 2015, 08:17
Używając taniej metafory,relacje są jak fajerwerki,startują,czasem z większym,lub mniejszym impetem,eksplodują i czasem pozostają w wersji wspomnień,przyzwyczajenia,czasem się wypalają,czasem trwają dłużej,ale każda w końcu się skończy.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez novymivo 25 maja 2015, 15:31
SmutnaTęcza napisał(a):
szrama napisał(a):Do mnie przestała się odzywać po dwóch latach znajomości, a byłem gotowy zrobić dla niej wszystko i wiele zrobiłem, bardzo. Poem, przywiążesz się do kogoś, będziesz myśleć o tej osobie, może nawet chciała pomóc, a potem gdy sama będziesz pomocy potrzebowała zostaniesz olana bo "każdy" myśli tylko o sobie, interesuje się Tobą, gdy ma taką potrzebę, rozmowy z kimś, towarzystwa, a potem znika. Tak było u mnie. Nie życzę Ci tego, dobrze, że tak zostałaś potraktowana po krótkim okresie znajomości, a nie dłuższym - mam na myśli to nie odzywanie się.

Do mnie osoba, która sama zabiegała o znajomość ze mną i szukała mnie (bo wcześniej nie poznała mnie z imienia), przestała się odzywać po jakichś 2-3 miesiącach, bez powodu... Nie odpisywała na smsy (myślałam, że może po prostu jest zajęta), ani na facebooku. Po jakimś roku bez słowa mnie usunęła. Nie wiem, czemu tak z dnia na dzień osoba ta przestała się odzywać. To nie ja się prosiłam o tę znajomość, nie ja szukałam, nie ja zagadywałam pierwsza. A jak już polubiłam, to zostałam opuszczona bez słowa wyjaśnienia... jak zwykle.

Hej, pewnie czul sie zbywany przez Ciebie. Najgorsze w kobietach jest to ze tylko czekaja na akcje chlopcow, nic przy tym nie robiac. Ja mam podobnie, tzn gdy widze ze ja jestem dawca a ona biorca , wypalam sie i tak to wlasnie dziala. 2-3 miesiace to max. Potem dzieje sie wrecz przeciwnie, to Ona jak chce walczyc staje sie dawca a ja biorca, tylko ze tej iskry juz miedzy nami nie ma a mi przestaje totalnie zalezec. Dla mnie albo cos iskrzy albo nie i to czuc juz od samego poczatku, a miesieczne starania odpuszcze i zostawie dla bardziej wytrwalych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
889
Dołączył(a)
11 sty 2015, 00:44
Lokalizacja
JuKEJ

Samotność

Avatar użytkownika
przez Raffuss 25 maja 2015, 15:58
Mieliście tak, że mimo że ktoś jest obok was, wy odczuwacie samotność?
Codzienna walka o lepsze jutro nerwoblog.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
14 lip 2010, 21:04
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do