Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez Nicholas1981 15 maja 2015, 15:16
Hej, dołączam się do towarzystwa. Też mam eleganckie ślady na rękach, po dramatycznej próbie rozstania się ze światem.
Nicholas1981
Offline

Samotność

przez kazimierz61 16 maja 2015, 06:29
Wczoraj byłem dość aktywny, miałem pracę w domu, aż się dziwię że temu podołałem, ale zmęczenie niesamowite. Dzisiaj nie wiem jak będzie poprostu się okaże z biegiem czasu. Na chwilę obecną czuję się samotny i jestem sam w domu, różne myśli chodzą mi po głowie, ale tych destrukcyjnych już nie ma. Pewnie samotność będę odczuwał cały czas, ale ważne dla mnie jest to że nie mam już takich myśli by sobie zrobić jakieś głupstwo.
CHAD ll
Kwetaplex
Lerivon
Lexotan
Clonazepam
Lamotrix
Offline
Posty
981
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Samotność

przez Victorius17 16 maja 2015, 12:30
kazimierz61, może warto sprawić sobie pieska? Miałbyś z kim wychodzić na spacery, a może nawet poznałbyś jakąś panią która też wychodzi na spacery ze swoim pieskiem ;D .
Victorius17
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez kazimierz61 18 maja 2015, 05:58
Victorius17, W domu psów nie toleruję, ani kotów, a na dworze nie mam warunków. W swoim życiu miałem dwa psy, owczarki, miałem zrobiony fajny duży kojec, no ale zawsze było mi żal tych psów, że nie mogą się wystarczająco wybiegać, same spacery nie rozwiązywały sprawy. I tak zrezygnowałem ze zwierząt w domu.
CHAD ll
Kwetaplex
Lerivon
Lexotan
Clonazepam
Lamotrix
Offline
Posty
981
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Samotność

przez Victorius17 18 maja 2015, 12:33
Nie mówię o owczarkach, ale o mniejszych psach. Jakiś kundelek poprawiłby Ci nastrój, tak myślę.
Victorius17
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez 520m.n.p.m. 18 maja 2015, 20:51
Potrzebuje wsparcia, ale wiem że nikt mi go nie udzieli. W domu wszyscy zajęci sobą, a poza tym według nich jakie ja mogę mieć problemy, to przecież oni mają poważniejsze problemy. W pracy ludzie obojętni, zajęci swoimi sprawami, fałszywi, dwulicowi, interesują się mną po to żeby mnie obgadać. "Przyjaciele" na razie nie mają problemów to się nie odzywają. Samotność - umiesz liczyć licz na siebie. I co z tego, że tyle ludzi jest na świecie, jak przyjdzie co do czego to nie ma komu zaufać, nie ma z kim pogadać, nie ma komu się zwierzyć.
W dobre dni warto wierzyć. Daruj mi, pozwól przeżyć Choćby w snach, pozwól przeżyć dobre dni. Nie ma lepszych dni od dobrych razem z Tobą.
Czerwone Gitary - Mam dobry dzień
Avatar użytkownika
Offline
Posty
296
Dołączył(a)
01 sie 2014, 20:42
Lokalizacja
Góry

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 18 maja 2015, 23:25
a ty nie możesz się odezwać do przyjaciół?
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

przez Victorius17 19 maja 2015, 00:36
520m.n.p.m., bo widzisz... my ludzie samotni musimy sami sobie stwarzać okazje do poznania innych ludzi. Ja wciąż zastanawiam się nad wzięciem pieska, z którym mógłbym chodzić na spacery. Na moim osiedlu jest co najmniej kilka dziewczyn które chodzą z psami na spacer. Zawsze można z nimi zagadać dłuższą chwilę. Pamiętaj tylko, by nie okazywać desperacji w poszukiwaniu kontaktu z innymi ludźmi. Dla innych poznawanie nowych ludzi jest cholernie proste i przyjemne, ale nie dla nas. Nie bylibyśmy samotni gdyby poznawanie było dla nas takie proste. Dlatego, by odzyskać wiarę i nadzieję, musisz się nastawić na długofalowy proces. Porzuć destrukcyjne myśli, w których się babrasz. Wyjdź na spacer. Jeden. Drugi. Piąty. Później z psem. Niczego nie oczekuj. Nie oczekuj że poznasz kogokolwiek, bo się zawiedziesz i przestaniesz stwarzać sobie okazje do poznania kogoś. Nie uda się za dziesiątym razem, to uda się za czterdziestym, albo i później. Jedno jest absolutnie pewne i mogę się założyć o to że mam rację. Jeśli będziesz siedzieć w domu to na pewno nikogo nie poznasz. Tego jestem absolutnie pewien. Siedzenie w domu nie stwarza szansy. Nigdy niczego nie oczekuj po jakimkolwiek działaniu. Po prostu to rób. Gadaj z ludźmi. Z kasjerką w sklepie, z facetem który sprząta pod blokiem, z listonoszem, z laską która wychodzi na spacer z psem, z ludźmi którzy wychodzą by pobiegać, z kimkolwiek. Wyrób sobie nawyk podejmowania rozmowy. Ja właśnie tak robię. Nie zwalczysz tym samotności od razu, ale staniesz się z czasem bardziej towarzyską osobą, z którą ludzie chętniej będą spędzali czas. Uśmiech na twarz (nawet jeśli musi być lekko udawany) i w teren!
Victorius17
Offline

Samotność

przez kazimierz61 19 maja 2015, 05:39
520m.n.p.m., Doskonale Cię rozumię i przyznaję rację, mam już trochę lat i wiele razy spotkałem ludzi takiego pokroju, i jeszcze czekają aż ci się noga podwinie, żeby móc Cię wyśmiać przed tobą i przed innymi. Tacy ludzie karmią się obłudą i arogancją, są w siódmym niebie, kiedy mogą kogoś obgadać i wyśmiać.
CHAD ll
Kwetaplex
Lerivon
Lexotan
Clonazepam
Lamotrix
Offline
Posty
981
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Samotność

przez Victorius17 19 maja 2015, 10:45
kazimierz61, powiedz mi tylko dlaczego my, ludzie samotni, zawsze występujemy przed światem w roli ofiary? Czy może być inaczej? Wyobrażasz sobie inny układ?
Victorius17
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 19 maja 2015, 15:18
Victorius17 napisał(a):kazimierz61, powiedz mi tylko dlaczego my, ludzie samotni, zawsze występujemy przed światem w roli ofiary? Czy może być inaczej? Wyobrażasz sobie inny układ?

Można,zawsze można pozostać tyranem i katem : D!
Ale nie o to kaman jak mniemam
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32692
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez Semir 19 maja 2015, 18:42
Ja wyobrażam sobie układ że współczesne realia niejako nasuwają człowiekowi bycie singlem dla jednych to wada a dla innych zaleta z tym że dla innych bywa się albo ,,oblechem" albo osobą nieudolną która wywija się tym że woli być sama. W każdym razie wybieranie samotności jeśli nie na całe życie to na długi okres czasu jest dzisiaj normalne. Co prawda ja jestem jedynym takim w całej rodzinie ale ze względu na finanse i status socjalny oraz uraz po 5 nieudanych zmianach statusu z rzędu ale rodzinka uważa to za dobrą decyzję z mojej strony :). Na zasadzie nie zaczynaj tego czego nie będziesz w stanie skończyć.
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
679
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Samotność

Avatar użytkownika
przez 520m.n.p.m. 19 maja 2015, 21:22
Follow_ napisał(a):a ty nie możesz się odezwać do przyjaciół?

Odezwałam się, wszytko u nich w porządku na razie.

Victorius17 napisał(a): bo widzisz... my ludzie samotni musimy sami sobie stwarzać okazje do poznania innych ludzi.


Poznaje nowych ludzi, ale to są tylko znajomi, mnie chodzi o prawdziwe głębokie relacje, nie koniecznie miłość ale chociażby tylko przyjaźń. Myślałam, że mam przyjaciółkę, starałam się być dobrą przyjaciółką, ale kiedy to u mnie pojawiły się problemy okazało się, że tylko ja byłam tą przyjaciółką, a ona skorzystała na mojej naiwności.

Victorius17 napisał(a):Po prostu to rób. Gadaj z ludźmi. Z kasjerką w sklepie, z facetem który sprząta pod blokiem, z listonoszem, z laską która wychodzi na spacer z psem, z ludźmi którzy wychodzą by pobiegać, z kimkolwiek. Wyrób sobie nawyk podejmowania rozmowy.


O czym ja mam z ludźmi gadać, o pogodzie, a potem narzekają na politykę, na religię, na młodzież. Chciałabym, żeby się znalazł ktoś komu powiem co czuje, co mnie boli, chce mieć kogo się poradzić w osobistych sprawach, naprawdę nie wierzę w to, że kasjerkę w sklepie to coś obchodzi, a poza tym jak się kasjerka dowie to cała wieś za godzinę będzie wiedzieć.

kazimierz61 napisał(a):520m.n.p.m., Doskonale Cię rozumię i przyznaję rację, mam już trochę lat i wiele razy spotkałem ludzi takiego pokroju, i jeszcze czekają aż ci się noga podwinie, żeby móc Cię wyśmiać przed tobą i przed innymi. Tacy ludzie karmią się obłudą i arogancją, są w siódmym niebie, kiedy mogą kogoś obgadać i wyśmiać.

:(

Wiem, że moja samotność to mój problem, moja wina, jestem nieudacznikiem. który nie umie nawiązać relacji z ludźmi, chociaż z drugiej strony nikt mnie tego nie nauczył, nauczyli mnie nie ufać, nie mówić, nie odczuwać- proste i jasne. to się już nigdy nie zmieni :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
296
Dołączył(a)
01 sie 2014, 20:42
Lokalizacja
Góry

Samotność

przez Introwertyczka 19 maja 2015, 21:26
520m.n.p.m. napisał(a):Wiem, że moja samotność to mój problem, moja wina, jestem nieudacznikiem. który nie umie nawiązać relacji z ludźmi, chociaż z drugiej strony nikt mnie tego nie nauczył, nauczyli mnie nie ufać, nie mówić, nie odczuwać- proste i jasne. to się już nigdy nie zmieni :(


Dokładnie to samo mogę napisać o sobie... :(
Introwertyczka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do